Wpisy

[TYLKO U NAS] Dr hab. A. Zapałowski: Siły rosyjskie zgromadzone na granicy ukraińsko – rosyjskiej czy białorusko-ukraińskiej są siłami, które zabezpieczają inną formę operacji – będzie to operacja destabilizacji Ukrainy

W mojej ocenie siły rosyjskie, które są zgromadzone na granicy ukraińsko – rosyjskiej czy też białorusko-ukraińskiej, są siłami, które zabezpieczają inną formę operacji. Moim zdaniem to będzie operacja destabilizacji Ukrainy, która będzie miała na celu wywołanie chaosu w największych miastach wschodniej i południowej Ukrainy i doprowadzenie do sytuacji, w której upadnie rząd w Kijowie. To jest jakby pierwszy etap. Drugim etapem prawdopodobnie będzie wykorzystanie nielegalnych imigrantów z Afganistanu i krajów ościennych, którzy zostaną przez służby rosyjskie przerzucone na teren Ukrainy w celu zdestabilizowania sytuacji – mówił w rozmowie z portalem Radia Maryja dr hab. Andrzej Zapałowski, doktor habilitowany nauk o bezpieczeństwie, historyk.

Rosyjski szantaż

Rosja stawia warunki Stanom Zjednoczonym i NATO. Władimir Putin chce osłabić wschodnią flankę Sojuszu. Jeśli Zachód nie spełni oczekiwań Moskwy, to możliwa jest eskalacja konfliktu z Ukrainą.

Niebezpieczeństwo ze Wschodu

Francja i Niemcy sondują możliwość wznowienia rozmów pokojowych z Rosją – przekazał Reuters. W grę wchodzi powrót do negocjacji w formacie normandzkim. Temat ten miał pojawić się w trakcie spotkania Olafa Scholza, Emmanuela Macrona i Wołodymyra Zełenskiego.

Przyszłość Ukrainy

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podkreślił, że otrzymał zapewnienie z ust Joe Bidena, iż Rosja nie zamierza eskalować napięcia wokół Ukrainy. Władimir Putin ponowił za to swoje żądania. Prezydent Rosji chce zamknąć dostęp NATO dla Ukrainy i Gruzji. Sprzeciw wobec próby powrotu do koncertu mocarstw i stref wpływów wyraził sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg.