Wpisy

H. Dobrowolska: Rodzic ma absolutne prawo do decydowania, czy pośle dziecko na tzw. edukację zdrowotną, czy nie. Przedmiot jest dobrowolny i zgodnie z prawem rodzic może z niego wypisać swoje dziecko do 25 września

Rodzic ma absolutne prawo do decydowania, czy pośle dziecko na tzw. edukację zdrowotną, czy nie. Przedmiot jest dobrowolny i zgodnie z prawem rodzic może z niego wypisać swoje dziecko do 25 września. Data początku składania wniosków nie była określona, a więc wszystkie zaświadczenia złożone wcześniej są ważne, ponieważ zawierają wolę rodziców, która została zagwarantowana w Konstytucji RP. Zaświadczenia nadesłane drogą mailową również są ważne, jeżeli był to skan oświadczenia z odręcznym podpisem – wskazała Hanna Dobrowolska, koordynator Koalicji na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent K. Nawrocki: Pod nazwą przedmiotu „edukacja zdrowotna” próbuje się przemycać do polskich szkół ideologię i politykę

Pod niewinnie brzmiącą nazwą przedmiotu „edukacja Zdrowotna” próbuje się przemycać do polskich szkół ideologię i politykę – napisał w sobotę na platformie X prezydent Karol Nawrocki. Podkreślił, że szkoła to miejsce nauki oraz przestrzeń do budowania szacunku dla kultury, tradycji i wartości chrześcijańskich.

Wypisujmy dzieci z deprawującej „edukacji zdrowotnej”. Czas tylko do 25 września

Minister Barbara Nowacka uparcie forsuje programy, które prowadzą do seksualizacji najmłodszych. Chodzi o tzw. edukację zdrowotną. Tylko do 25 września jest na złożenie oświadczenia i wypisanie dziecka z tego przedmiotu. Wielu ekspertów wskazuje, że w podstawie programowej edukacji zdrowotnej są zapisy niezgodne z art. 18. Konstytucji.

Dr A. Dąbrowski: Dzisiaj w Polsce walka toczy się o dzieci, o prawo rodziców. Dzieci są nasze i nie mogą być poddawane jakiejkolwiek formie ideologii ze strony państwa

Dzisiaj w Polsce walka toczy się o dzieci, o prawo rodziców. Ta walka nie tylko toczy się w szkołach, ale również w urzędach, w mediach, nawet na naszych ulicach. (…) To jest droga, która prowadzi do zatracenia, do tego, żeby przenieść część naszych tradycyjnych wartości w obszar tak zwanej edukacji europejskiej, poprzez również seksualizację młodego pokolenia i wychować sobie m.in. takiego człowieka, który będzie kierował się bardziej instynktem niż rozsądkiem. Dzieci są nasze i nie mogą być poddawane jakiejkolwiek formie ideologii ze strony państwa – mówił dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

M. Guziak-Nowak o tzw. edukacji zdrowotnej: O seksualności powinno się mówić przez pryzmat życia w rodzinie, odpowiedzialności i możliwości poczęcia nowego życia

Wychowanie do życia w rodzinie włożyło tematy związane z seksualnością, z płciowością człowieka, do takiego koszyczka, który podpisalibyśmy: rodzina, odpowiedzialność, małżeństwo. Natomiast w tym momencie mamy do czynienia z ruchem, który polega na tym, że tę seksualność z koszyka „rodzina” wyciągamy i wkładamy ją do innego koszyka, który jest podpisany „zdrowie”. I to jest w mojej ocenie najbardziej niebezpieczna rzecz. Przeciwko temu się najbardziej buntuję, że moje dzieci mają dostać teraz w szkole, w państwowej szkole, za pieniądze podatników, nowy paradygmat, nowy kontekst do prowadzenia rozmów o tak wrażliwych sprawach – mówiła Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji w Polskim Stowarzyszeniu Obrońców Życia Człowieka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[Nasz Dziennik] H. Dobrowolska o „edukacji zdrowotnej”: Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu

„Zagadnienia dotyczące rodziny i prokreacji zostały usunięte z nowego przedmiotu („edukacji zdrowotnej”). Zamiast tego mamy edukację seksualną, która ma być rozpatrywana wyłącznie w aspekcie zdrowia – nie w kontekście rodziny, bo o niej jest bardzo mało w nowym przedmiocie. Co ciekawe, pojęcie rodziny zostało wpisane w podstawę w ostatniej chwili, jedynie po to, aby tam tylko zaistniało. Nie ma za to pojęcia małżeństwa, relacji kobiety i mężczyzny. To wszystko usunięto. Zostało tylko zdrowie, czyli komfort, satysfakcja” – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświaty z Ruchu Ochrony Szkoły, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”. „Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu” – dodała.

Dr W. Jakubowski: Religia oprócz kształcenia moralnego daje podstawy polskiej i europejskiej kultury

Religia oprócz kształcenia moralnego daje podstawy polskiej kultury, kultury europejskiej. Odnosi się do tekstów, których nawet jeśli nie traktujemy jako tekstów objawionych, to na pewno są tekstami, które konstytuują polską tożsamość, polską świadomość. Wyrzucenie tego, niemówienie o tym, to szkoda dla całego kręgosłupa moralno-społecznego, obyczajowego każdego Polaka – powiedział dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.