Wpisy

Dr A. Dąbrowski: Dzisiaj w Polsce walka toczy się o dzieci, o prawo rodziców. Dzieci są nasze i nie mogą być poddawane jakiejkolwiek formie ideologii ze strony państwa

Dzisiaj w Polsce walka toczy się o dzieci, o prawo rodziców. Ta walka nie tylko toczy się w szkołach, ale również w urzędach, w mediach, nawet na naszych ulicach. (…) To jest droga, która prowadzi do zatracenia, do tego, żeby przenieść część naszych tradycyjnych wartości w obszar tak zwanej edukacji europejskiej, poprzez również seksualizację młodego pokolenia i wychować sobie m.in. takiego człowieka, który będzie kierował się bardziej instynktem niż rozsądkiem. Dzieci są nasze i nie mogą być poddawane jakiejkolwiek formie ideologii ze strony państwa – mówił dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

M. Guziak-Nowak o tzw. edukacji zdrowotnej: O seksualności powinno się mówić przez pryzmat życia w rodzinie, odpowiedzialności i możliwości poczęcia nowego życia

Wychowanie do życia w rodzinie włożyło tematy związane z seksualnością, z płciowością człowieka, do takiego koszyczka, który podpisalibyśmy: rodzina, odpowiedzialność, małżeństwo. Natomiast w tym momencie mamy do czynienia z ruchem, który polega na tym, że tę seksualność z koszyka „rodzina” wyciągamy i wkładamy ją do innego koszyka, który jest podpisany „zdrowie”. I to jest w mojej ocenie najbardziej niebezpieczna rzecz. Przeciwko temu się najbardziej buntuję, że moje dzieci mają dostać teraz w szkole, w państwowej szkole, za pieniądze podatników, nowy paradygmat, nowy kontekst do prowadzenia rozmów o tak wrażliwych sprawach – mówiła Magdalena Guziak-Nowak, dyrektor ds. edukacji w Polskim Stowarzyszeniu Obrońców Życia Człowieka, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[Nasz Dziennik] H. Dobrowolska o „edukacji zdrowotnej”: Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu

„Zagadnienia dotyczące rodziny i prokreacji zostały usunięte z nowego przedmiotu („edukacji zdrowotnej”). Zamiast tego mamy edukację seksualną, która ma być rozpatrywana wyłącznie w aspekcie zdrowia – nie w kontekście rodziny, bo o niej jest bardzo mało w nowym przedmiocie. Co ciekawe, pojęcie rodziny zostało wpisane w podstawę w ostatniej chwili, jedynie po to, aby tam tylko zaistniało. Nie ma za to pojęcia małżeństwa, relacji kobiety i mężczyzny. To wszystko usunięto. Zostało tylko zdrowie, czyli komfort, satysfakcja” – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświaty z Ruchu Ochrony Szkoły, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”. „Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu” – dodała.

Dr W. Jakubowski: Religia oprócz kształcenia moralnego daje podstawy polskiej i europejskiej kultury

Religia oprócz kształcenia moralnego daje podstawy polskiej kultury, kultury europejskiej. Odnosi się do tekstów, których nawet jeśli nie traktujemy jako tekstów objawionych, to na pewno są tekstami, które konstytuują polską tożsamość, polską świadomość. Wyrzucenie tego, niemówienie o tym, to szkoda dla całego kręgosłupa moralno-społecznego, obyczajowego każdego Polaka – powiedział dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

H. Dobrowolska o reformie polskiej szkoły: To nie jest program suwerennej polskiej oświaty, który powinien rozwijać polskich uczniów w duchu wartości i wiedzy

Specjaliści od oświaty mówią wprost, że to ma być nowa szkoła z nowym uczniem, która prowadzi do zbudowania nowego społeczeństwa. To wszystko brzmi niezwykle ideologicznie i tak jest w istocie. To nie jest polski program, to nie jest program suwerennej polskiej oświaty, który powinien rozwijać polskich uczniów w duchu wartości i wiedzy, do których jesteśmy przyzwyczajeni i z którymi jednocześnie dziecko cały czas powinno mieć kontakt, żeby budować polską wspólnotę. To są programy niezwykle groźne, rozmiękczające tożsamość – zaznaczyła Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy oraz koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w programie „Rozmowy niedokończone”. Gościem TV Trwam była także Agnieszka Pawlik-Regulska, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności”.

Apel Komisji Wychowania Katolickiego KEP w związku z wprowadzeniem do szkół przedmiotu edukacja zdrowotna

Zwracamy się do Was, Drodzy Rodzice wyznający katolicką wiarę, abyście głęboko rozważyli proponowane zajęcia z edukacji zdrowotnej i nie wyrażali zgody na udział swoich dzieci w tych zajęciach – napisali członkowie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski w Apelu w związku z wprowadzeniem do szkół przedmiotu edukacja zdrowotna.

Dr A. Dąbrowski o tzw. edukacji zdrowotnej: Pod płaszczykiem profilaktyki zdrowotnej wprowadza się treści, które nie mają nic wspólnego ani ze zdrowiem, ani z edukacją, ale są czystą indoktrynacją

Mamy do czynienia z zagmatwanym terminem, ponieważ tzw. edukacja zdrowotna, która wchodzi do szkół brzmi pięknie, ale w praktyce jest to furtka do demoralizacji i wniesienia w przestrzeń placówek edukacyjnych ideologii. Pod płaszczykiem profilaktyki zdrowotnej wprowadza się treści, które tak właściwie nie mają nic wspólnego ze zdrowiem ani z edukacją, ale są czystą indoktrynacją. Jest to zamach na prawa rodziców. Konstytucja mówi jasno, iż to rodzice mają prawo wychować dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Żyjemy w tradycyjnej kulturze, a tutaj produkuje się na rzecz rewolucji kulturowej coś innego, narzuca się tzw. edukacje zdrowotną w wersji, która nawet nie jest neutralna. To jest ingerencja państwa w sumienie i wychowanie młodego człowieka – mówił dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej, katecheta, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[Nasz Dziennik] A. Pawlik-Regulska: Przedmiot „edukacja zdrowotna” jest elementem większej układanki, którą jest cały zestaw propozycji MEN mający na celu ukształtowanie młodego człowieka według lewicowego wzorca

Przedmiot „edukacja zdrowotna” jest elementem większej układanki, którą jest cały zestaw propozycji MEN mający na celu ukształtowanie młodego człowieka według lewicowego wzorca. Musimy sobie uświadomić, że mamy dziś do czynienia z forsowaniem lewicowego spojrzenia na człowieka. Oczywiście, to wszystko jest przedstawiane jako model liberalny, nowoczesny, demokratyczny. W rzeczywistości ten model ewidentnie godzi w prawa rodziców – i to na bardzo wielu płaszczyznach. Przypomnijmy, że „edukacja zdrowotna” tylko chwilowo jest przedmiotem nieobligatoryjnym. Istnieje prawdopodobieństwo, że już za rok będzie obowiązek uczestniczenia dzieci w zajęciach – mówiła Agnieszka Pawlik-Regulska z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS) w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”.