
Jaka będzie decyzja Prezydenta RP w sprawie sędziów wskazanych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego?
Po powrocie prezydenta do Polski dowiemy się, jakie będą jego działania w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Po powrocie prezydenta do Polski dowiemy się, jakie będą jego działania w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Sejm zwlekał dwa lata z wyborem sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Łamano prawo, bo nie mogą istnieć wakaty w TK. Dzisiaj, kiedy z przyczyn czysto politycznych, koalicja rządząca zdecydowała się wyłonić sześć osób, jest ogromna presja na prezydenta, żeby biegusiem odbierał od nich ślubowanie. Są różnego rodzaju wątpliwości. Myślę, że oni realnie liczą się ze stratą władzy i chcą niejako zabezpieczyć sobie wpływ na to, co się będzie się działo po 2027 roku poprzez wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego – akcentował prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. prezes Rządowego Centrum Legislacji, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Spóźniona reakcja na drożyznę, polityczne napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego i odwracanie uwagi do problemów państwa – rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam nie pozostawił wątpliwości: jego zdaniem działania rządu Donalda Tuska mają charakter doraźny i obliczony na efekt polityczny.

Marszałek Sejmu naciska na prezydenta w sprawie przyjęcia ślubowania od kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Włodzimierz Czarzasty z Lewicy wskazuje konkretny termin. Prezydent ma jednak wątpliwości co do trybu, w którym Sejm wyłonił nowych sędziów. Wątpliwości bada także sam Trybunał.

Propozycje dotyczące pominięcia prezydenta w ślubowaniu sędziów TK to prawny absurd, który podważa prezydenturę Karola Nawrockiego. Tak uważa prof. Mieczysław Ryba.

Prawo i Sprawiedliwość zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego interpretację przepisu, na podstawie której Naczelny Sąd Administracyjny wydał orzeczenie zmuszające stołeczny Urząd Stanu Cywilnego do uznania związku LGBT jako małżeństwa. Wniosek przygotował poseł Marcin Warchoł.

Prezydent ma możliwość odmowy przyjęcia ślubowania od sędziów, których Sejm wybrał grupowo do Trybunału Konstytucyjnego. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Woś, powiedział, że wskazuje na to wprost orzeczenie Trybunału z czasów Andrzeja Rzeplińskiego.

Mogę sobie wyobrazić, że rządzący będą próbowali stworzyć poprzez tę grupę jakiegoś alternatywnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego, być może w jakimś pomieszczeniu będą się spotykali jako drugi Trybunał Konstytucyjny. (…) Jak było przesłuchanie tych kandydatów, zadałem banalne pytanie: kto jest Prezesem Trybunału Konstytucyjnego? To było bardzo konkretne pytanie, które miało pokazać, że oni nie uznają prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Bogdana Święczkowskiego, jako legalnego prezesa. Proszę sobie wyobrazić, że nikt nie odpowiedział na to pytanie – zwrócił uwagę Michał Wójcik, poseł PiS, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Prezydent Karol Nawrocki żąda od marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego, wyjaśnienia wątpliwości prawnych dotyczących wyboru kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem marszałek naciska na głowę państwa, aby jak najszybciej odebrał od nich ślubowanie.

Nie ma decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sposobu powoływania nowych sędziów tego organu. Posiedzenie zostało odroczone bezterminowo. Trybunał chce najpierw poznać stanowisko prezydenta, przed którym sędziowie TK składają ślubowanie. Rządzący zapowiadają, że jeśli prezydent nie odbierze ślubowania, to zmienią skład Trybunału w inny sposób.

Konstytucjonalista prof. Anna Łabno podkreśliła w TV Trwam, że jedynym organem, przed którym osoby wybrane na sędziów TK mogą złożyć

Koalicja rządowa szuka sposobu na powołanie nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Chce ominąć w tym procesie prezydenta i rozważa składanie ślubowań m.in. przed marszałkiem Sejmu, co byłoby jawnym złamaniem prawa.
