fot. KPRP

Prezydent podpisał siedem ustaw. Dwie skierował do Trybunału Konstytucyjnego

Prezydent Karol Nawrocki podpisał dziś siedem ustaw. Dwie z nich skierował do Trybunału Konstytucyjnego: ustawę dotyczącą kas fiskalnych w transporcie kolejowym oraz ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy.

Uzasadniając swoją decyzję, Prezydent zwrócił uwagę, że do tej pory podpisał ponad sześć razy więcej ustaw niż zawetował.

 – W debacie publicznej, w mediach często słyszycie tylko jedno słowo: weto. Ale prawda jest zupełnie inna. Podpisałem ponad sześć razy więcej ustaw niż zawetowałem — 184 ustaw podpisanych, 29 wet. To są fakty, nie polityczna narracja. Odpowiedzialność nie polega na podpisywaniu wszystkiego, nie polega też na blokowaniu tego co się da. Odpowiedzialność to działanie w imię interesu obywateli niezależnie od tego czy to się politycznie opłaca czy nie. Będę korzystał z weta tam, gdzie uznam to za dobre dla Polski. Podpis czy weto – to jest zawsze decyzja przemyślna, skonsultowana i zakorzeniona w prawie i konstytucyjnej ochronie obywateli – mówił Karol Nawrocki.

Prezydent poinformował, że podpisał między innymi prawo, które ma wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne poprzez ustawę sieciową. Dotyczy ono kwestii obrotu mocami przyłączeniowymi i ma usprawnić proces inwestycyjny w budowaniu nowych instalacji produkujących prąd.

Karol Nawrocki podpisał także ustawę dotyczącą obrotu towarami strategicznymi i uzbrojeniem w Polsce, która cyfryzuje ten obszar i wprowadza wiele ważnych przepisów technicznych. Podpisał także ustawę, która wzmacnia proces ochrony dóbr kultury w obrocie międzynarodowym, która w ocenie Prezydenta będzie miała wpływ na zwalczanie przestępczości w tej dziedzinie. Zaakceptował ustawę deregulującą fundusze inwestycyjne, co zmniejszy biurokrację i koszty dla przedsiębiorców, a także ustawę o zmianach w prawie oświatowym, która umożliwi rozszerzenie procesu konsultacyjnego i wzmocni głos rodziców w procedurze zmian w strukturach szkół.

– Umożliwi ona rozszerzenie procesu konsultacyjnego i wzmocni głos rodziców w procedurze zmian w strukturach szkół. W tym wprowadza sześciomiesięczny okres informowania o planowanych zmianach, takich jak likwidacja szkoły. To bardzo ważny element tej ustawy. Gdybym jej nie podpisał to mogłoby dojść do powszechnego likwidowania szkół i politycznego przerzucania się za to odpowiedzialnością między rządem a samorządem. Teraz sytuacja będzie jasna — te zmiany przenoszą cały zakres decyzji w sprawie szkół na władze lokalne. Tu chcę zaznaczyć, że szeroko konsultowałem decyzję w tej sprawie z samorządowcami, jak i związkami zawodowymi. Zarówno Związek Gmin Wiejskich, jak i oświatowa „Solidarność” poparły podpis pod tą ustawą – wyjaśnił.

Jednocześnie dwie z siedmiu podpisanych ustaw Prezydent skierował w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego: to ustawa dotycząca kas fiskalnych w transporcie kolejowym oraz ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy.

– Cały czas mam poważne wątpliwości co do części przepisów — zwłaszcza tych, które przyznają bardzo szerokie uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy wobec przedsiębiorców. Państwo musi być silne — ale nie może być nadmierne w ingerencji – oświadczył szef państwa polskiego.  

Przyznał, że ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy dotyka samego fundamentu relacji między państwem, pracownikiem a pracodawcą.

 – Jednak od początku procedowania tego prawa miałem poważne wątpliwości. Dotyczyły one przede wszystkim braku właściwego dialogu społecznego na etapie prac rządowych. Państwo nie może pomijać partnerów społecznych — to jest fundament zdrowej demokracji – zaznaczył.

Podkreślił, że ustawa umożliwia uruchomienie środków z Krajowego Planu Odbudowy, uderza w patologie rynku pracy, a także w praktyki, które wszyscy znamy: wymuszane umowy śmieciowe, fikcyjne samozatrudnienie, brak stabilności, wobec których państwo nie może być obojętne.

– Praca to nie tylko pieniądze to również godność. To stabilność. To fundament decyzji o założeniu rodziny – kontynuował.

Odnosząc się do ustawy dotyczącej kas fiskalnych w transporcie kolejowym, podkreślił, że ”rząd przespał termin zmian w ustawie, a podmioty rynkowe nie dostosowały się od 1 stycznia tego roku do nowych wymogów”.

– Naruszono jedną z najbardziej fundamentalnych zasad prawa — zasadę lex retro non agit, czyli zakaz działania prawa wstecz. Ustawa wchodzi w życie w kwietniu, ale odnosi się do sytuacji od stycznia. To jest poważna wątpliwość konstytucyjna. Ustawa wchodzi w życie w kwietniu, ale odnosi się do sytuacji od stycznia. To jest poważna wątpliwość konstytucyjna. Dlatego, podpisuję tą ustawę, ale jednocześnie kieruję ją do kontroli następczej Trybunału Konstytucyjnego – podsumował prezydent.

 

prezydent.pl

drukuj