
Prezydent Łotwy przyjedzie we wtorek do Warszawy
Prezydent Łotwy we wtorek rozpocznie dwudniową wizytę w Warszawie. Edgars Rinkeviczs spotka się m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą – podała w niedzielę agencja LETA.

Prezydent Łotwy we wtorek rozpocznie dwudniową wizytę w Warszawie. Edgars Rinkeviczs spotka się m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą – podała w niedzielę agencja LETA.

W koalicji rządzącej trwają długie ciche dni. Przez dwa miesiące liderzy Platformy, Trzeciej Drogi i Lewicy nie rozmawiali ze sobą. Efektem jest między innymi brak spójnej komunikacji w rządzie, co rzutuje na nasze bezpieczeństwo.

Zamierzam pokonać Sławomira Mentzena, żebyśmy nie musieli stawać w Polsce przed dylematami ze Słowacji, Francji, Austrii – powiedział w wywiadzie dla „Wirtualnej Polski” marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Zadeklarował też, że w przypadku przegranej w wyborach nie wejdzie do rządu Donalda Tuska.

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie uchwałę wzywającą rząd od jednostronnego odrzucenia paktu migracyjnego. Politycy koalicji rządzącej na czele z premierem Donaldem Tuskiem przekonują, że Polska nie przyjmie żadnego nielegalnego imigranta. Dotychczasowe działania rządu przeczą jednak tym deklaracjom.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, wysłał pisma do premiera i marszałka Sejmu. Wskazał w nich, że oczekuje publikacji orzeczeń Trybunału oraz uzupełnienia nieobsadzonych miejsc dla sędziów.

Zgodnie z zapowiedziami marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, wyda dziś postanowienie o zarządzeniu wyborów prezydenckich na 18 maja. Po publikacji tego dokumentu w Dzienniku Ustaw ruszy kampania wyborcza.

Ustawa incydentalna Szymona Hołowni jest kolejną propozycją, jak rozwiązać problem, który wywołali rządzący, nie uznając statusu części polskich sędziów, prawidłowo powołanych przez prezydenta. Rządzący padają ofiarą własnego radykalizmu, który ukształtował się w czasach, kiedy był model opozycji totalnej i dzisiaj właściwie nie ma tygodnia, by rządzący nie wpadali do jakiegoś dołka, który sami wykopali – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Bartłomiej Wróblewski, prawnik, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, ogłosił datę wyborów prezydenckich. Do urn pójdziemy 18 maja bieżącego roku. Druga tura – jeśli będzie potrzebna – odbędzie się 1 czerwca.

Wszystko wskazuje na to, że nie będzie większości dla inicjatywy marszałka Sejmu, Szymona Hołowni, w sprawie nadchodzących wyborów. Jego ustawy incydentalnej nie poprzez Lewica.

Eksperci z niepokojem patrzą na ustawę incydentalną zaproponowaną przez gabinet marszałka Sejmu, która dotyczy wyboru prezydenta Polski. O szczegółach projektu Szymon Hołownia rozmawiał w tym tygodniu z prezydentem Andrzejem Dudą oraz przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, działał już w sposób przestępczy wygaszając bezprawnie mandat Mariusza Kamińskiego, więc jeśli dalej chce brnąć w przestępczą działalność i pogarszać swoją nieciekawą sytuację prawną, to życzę mu powodzenia. Nadal jestem posłem i działam na rzecz ludzi, którzy na mnie głosowali. Biura poselskie działają, sam działam jako poseł, mimo że siłą rzeczy nie mogę osobiście spotykać z mieszkańcami Biłgoraja, Hrubieszowa czy Zamościa, ale jestem w stałym kontakcie z moimi współpracownikami i samorządowcami – mówił Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Jak wyjaśnił Szymon Hołownia, w myśl tego projektu ważność wyborów miałby stwierdzać cały skład Sądu Najwyższego. Marszałek Sejmu chce, by Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych została odsunięta od orzekania w sprawie wyborów. Z kolei minister sprawiedliwości Adam Bodnar pytany o tę propozycję, zapowiedział, że będzie składał wnioski o wyłączenie sędziów wybranych po 2018 roku.
