fot. PAP/Marcin Obara

M. Romanowski: Marszałek Szymon Hołownia działał już w sposób przestępczy, wygaszając bezprawnie mandat Mariusza Kamińskiego, więc jeśli dalej chce brnąć w przestępczą działalność i pogarszać swoją nieciekawą sytuację prawną, to życzę mu powodzenia

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, działał już w sposób przestępczy wygaszając bezprawnie mandat Mariusza Kamińskiego, więc jeśli dalej chce brnąć w przestępczą działalność i pogarszać swoją nieciekawą sytuację prawną, to życzę mu powodzenia. Nadal jestem posłem i działam na rzecz ludzi, którzy na mnie głosowali. Biura poselskie działają, sam działam jako poseł, mimo że siłą rzeczy nie mogę osobiście spotykać z mieszkańcami Biłgoraja, Hrubieszowa czy Zamościa, ale jestem w stałym kontakcie z moimi współpracownikami i samorządowcami – mówił Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

https://www.youtube.com/watch?v=9X_2_c1Ju1w

Państwo węgierskie udzieliło azylu politykowi Prawa i Sprawiedliwości, Marcinowi Romanowskiemu. Węgrzy uznali argumentacje posła, a tym samym uzyskał on status uchodźcy związany z politycznymi represjami. Cała sytuacja jest zupełnie bezprecedensowa, a to wszystko pokazuje, że rząd Donalda Tuska pcha Polskę jeszcze bardziej w kierunku bezprawia.

Uzyskałem status uchodźcy związany z faktem politycznych represji, z którymi mam do czynienia w mojej sprawie, ale przedstawiałem także cały kontekst, który również jest ważny dla sprawy i decyzji. Związane jest to z bezprawnym przejęciem Prokuratury Krajowej oraz skróceniem kadencji prezesów i wiceprezesów sądów, czyli z wprowadzeniem powoli, ale konsekwentnie państwa bezprawia w Polsce. Państwo węgierskie uznało te argumenty. To jest sytuacja bez precedensu, by polityk opozycji z jednego państwa Unii Europejskiej uzyskał azyl polityczny w innym państwie w związku z politycznymi prześladowaniami. Niewątpliwie jest to zapalenie mocnego sygnału, iż Polska pod rządami Donalda Tuska niestety stacza się w kierunku bezprawia – wskazał Marcin Romanowski.

Rzecznik Komisji Europejskiej utrzymał, że państwa Wspólnoty mają obowiązek wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania. W historii jednak pojawiały się już różne sytuacje, kiedy nakaz ten nie był brany pod uwagę. Węgrzy nie uznają argumentacji Unii Europejskiej ws. Marcina Romanowskiego.

Zdarzało się, iż w sposób nieuprawniony sądy holenderskie np. nie uwzględniały wniosków polskich sądów, argumentując to rzekomymi brakami w praworządności. Potem dowiedzieliśmy się, że holenderski polityk okazał się zwykłym kryminalistą, który prał pieniądze za pomocą bardzo prymitywnych metod. Tam był duży element agresji w stosunku do Polski. To pokazuje, że takie sytuacje się zdarzają. Tutaj mamy jednak do czynienia z jeszcze bardziej specyficzną i szczególną sytuacją, ponieważ to nie tylko sądy węgierskie będą oceniać negatywne przesłanki do uwzględnienia Europejskiego Nakazu Aresztowania, ale mamy już decyzję państwa węgierskiego, które w sposób oficjalny i ostateczny to potwierdziło – oznajmił poseł PiS.

Węgry muszę jeszcze potwierdzić wniosek o azyl. Dokument ten będzie wydany prawdopodobnie w przeciągu kilku dni lub tygodni. Marcin Romanowski zauważył, iż nie tylko Węgrzy patrzą na całą sytuację z niepokojem. Inne państwa również dostrzegają, że podobne wydarzenia mogą mieć także miejsce w innych krajach w stosunku do środowisk konserwatywnych.

To jest kwestia najbliższych dni, tygodni, kiedy to się stanie. Czekam na decyzję i liczę, iż będzie ona taka sama, jak ministra spraw wewnętrznych w zakresie decyzji azylowej. Węgrzy są mocno świadomi tego, co się dzieje w Polsce. Zawsze mieliśmy bardzo bliskie i dobre relacje, w związku z tym z wielkim niepokojem patrzą na to, co się u nas dzieje. Traktują te działania jako kroki, które miały być skierowanie w stosunku do nich dwa lata temu, gdyby to Fidesz wówczas przegrał wybory. Węgierski scenariusz, który miał być realizowany, jest właśnie wprowadzany w Polsce. Nie tylko Węgrzy patrzą z niepokojem na to, co się u nas dzieje. Myślę, że widzi to cała konserwatywna Europa, ponieważ jest to pewien poligon doświadczalny, aby w przyszłości być może stosować analogiczne i podobne metody w stosunku do innych środowisk konserwatywnych. Trzeba mieć świadomość, iż ten przypadek jest tylko elementem pewnej batalii o kształt Europy – akcentował gość programu „Polski punkt widzenia”.

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, oskarżył Marcina Romanowskiego o zdradę własnego państwa. Wskazał także, że zwraca się do Sejmu, by znalazł sposób, aby jak najszybciej wyciągnąć konsekwencje. Rządzący chcą pozbawić Marcina Romanowskiego funkcji posła na Sejm.

Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, działał już w sposób przestępczy wygaszając bezprawnie mandat Mariusza Kamińskiego, więc jeśli dalej chce brnąć w przestępczą działalność i pogarszać swoją nieciekawą sytuację prawną, to życzę mu powodzenia. Nadal jestem posłem i działam na rzecz ludzi, którzy na mnie głosowali. Biura poselskie działają, sam działam jako poseł, mimo że siłą rzeczy nie mogę osobiście spotykać z mieszkańcami Biłgoraja, Hrubieszowa czy Zamościa, ale jestem w stałym kontakcie z moimi współpracownikami i samorządowcami – powiedział Marcin Romanowski.

radiomaryja.pl

drukuj