Polska 2050 nad przepaścią
Po dwóch dniach wznowione zostaną obrady Rady Krajowej Polski 2050. Nadal nie rozstrzygnięto, co dalej z wyborami w partii. Uwidacznia się wewnętrzny konflikt ukazujący, że ugrupowanie stoi nad przepaścią.
Polska 2050 wraca do rozmów o swojej przyszłości. Partia wciąż nie rozstrzygnęła, co po unieważnieniu drugiej tury wyborów na przewodniczącego partii: czy powtórzone mają być całe wybory, czy tylko jedno decydujące głosowanie.
– Podjęłam decyzję o ogłoszeniu przerwy w obradach do poniedziałku, do godziny 18.00 – poinformowała na platformie X w piątek przed północą wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Polska 2050, Agnieszka Buczyńska.
Oświadczenie w sprawie dzisiejszego posiedzenia Rady Krajowej Partii Polska 2050 Szymona Hołowni. pic.twitter.com/A5nzimNdYK
— Agnieszka Buczyńska (@aga_buczynska) January 16, 2026
Komunikat nie został udostępniony przez oficjalny profil ugrupowania na platformie X, co tylko potwierdza wewnętrzny konflikt, przez który partia staje dziś nad przepaścią. Wiele wskazuje na to, że zdanie co do swojej przyszłości zmienił Szymon Hołownia, który oznajmił niedawno, że chętnie widziałby siebie dalej w roli lidera. To jednak odbiłoby się na całym ugrupowaniu, bo trudno traktować poważnie kogoś, kto tak łatwo zmienia zdanie w tak ważnej sprawie.
– To od września tamtego roku jest już zarządzaniem masą upadłościową – ocenił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog.
Ekspert uważa, że powrót Szymona Hołowni do gry wynika z braku zaufania premiera Donalda Tuska do potencjalnych nowych liderek Polski 2050: Pauliny Hennig-Kloski albo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Obie – jeśli wierzyć medialnym doniesieniom – nie należały do ulubionych ministrów szefa rządu.
– Wydaje mi się, że pan Hołownia chce wrócić do polityki i ma przyzwolenie z góry politycznej – nie tylko w ramach swojej partii, ale w ramach szeroko rozumianej koalicji rządzącej – aby powrócił i zaprowadził pewnego rodzaju spokój, uspokoił chaos tam panujący, bo jest to niebezpieczne dla spójności rządu – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński.
Doradca prezydenta, Błażej Poboży, wskazał, że Polska 2050 to dziś partia-przestroga.
– Donald Tusk ma taką siłę niszczycielską, że jego partia polityczna utrzymuje się na powierzchni i konsumuje poparcie wszystkich koalicjantów – zaznaczył prezydencki doradca.
Dr Krzysztof Kawęcki, politolog, nie wyklucza, że część posłów Polski 2050 zasili Koalicję Obywatelską. Za prawdopodobne uznaje też utworzenie nowej partii.
– Pewnie nastąpią jakieś działania. Być może [powstanie – radiomaryja.pl] jakiś nowy twór, nowy projekt – uważa ekspert.
Celem tego rodzaju partii byłoby tylko to, by premier Tusk miał z kim budować koalicję po nadchodzących wyborach parlamentarnych.
TV Trwam News



