„Próba puczu” w klubie Polska 2050? Konflikt w partii Szymona Hołowni narasta
W partii Polska 2050 narasta coraz większy konflikt. Formacja dzieli się na zwalczające się wzajemnie frakcje. O zatrzymanie wewnętrznych kłótni zaapelował Szymon Hołownia w imię utrzymania większości dla rządu Donalda Tuska.
Aleksandra Leo, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Polski 2050, pod nieobecność Pawła Śliza, szefa klubu, próbowała przeprowadzić wśród części posłów wybory uzupełniające do Rady Krajowej.
– W tym momencie, w procesie tak ważnym wyborczym, którym jesteśmy, Rada Krajowa musi zostać uzupełniona o tych członków – przekonywała Aleksandra Leo.
Działania poseł Aleksandry Leo skrytykowali posłowie: Kamil Wnuk oraz Bartosz Romowicz.
– Próba puczu w klubie Polska 2050. Aleksandra Leo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami Pawła Śliza reprezentację klubu w Radzie Krajowej. W czasie, kiedy Paweł Śliz zajmuje się bardzo smutnymi rodzinnymi sprawami. Bezrozumne i bezduszne. Nie do takiej polityki szliśmy – napisał na platformie X Bartosz Romowicz.
Próba puczu w klubie Polska 2050. @AleksandraLeo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami @SlizPawel reprezentacje klubu w Radzie Krajowej.W czasie kiedy @SlizPawel zajmuje sie bardzo smutnymi rodzinnymi sprawami. Bezrozumne i bezduszne.Nie do takiej polityki szliśmy
— Bartosz Romowicz (@romowiczbartosz) January 22, 2026
Paweł Śliz odwołał poseł Aleksandrę Leo z funkcji zastępcy. Awansował natomiast Kamila Wnuka i Bartosza Romowicza, co część parlamentarzystów Polski 2050 skrytykowała i nie uznała. W trakcie środowego posiedzenia Sejmu na sali plenarnej miało też dojść do kłótni Ryszarda Petru i Kamila Wnuka.
Sytuację w partii krytycznie oceniła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która zaapelowała do działaczy o pojednanie.
– Konflikt eskaluje i za chwilę z Polski 2050 nie zostanie cegła na cegle – podkreślała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Szefowa MFiPR podtrzymała propozycję współprzewodniczenia partii z Pauliną Hennig-Kloską. Wewnętrzne konflikty próbował opanować Szymon Hołownia.
– To jest nadal Polska 2050 Szymona Hołowni. Nie Ryszarda Petru, nie Pauliny Hennig-Kloski, nie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I chcę to bardzo jasno i wyraźnie powiedzieć – akcentował Szymon Hołownia.
Równocześnie Szymon Hołownia przestrzegł przed podziałami, które mogą zagrozić większości rządowej.
– Jeżeli filar koalicji ma zarysowania, coś się z nim złego dzieje, to problemy ma koalicja. A jeżeli problemy ma koalicja, która dziś Polską rządzi, to problemy ma Polska – stwierdził przewodniczący Polski 2050.
Ugrupowanie Szymonowi Hołowni daje rządowi Donalda Tuska 31 głosów w Sejmie, które są niezbędne do utrzymania większości.
TV Trwam News



