fot. PAP/Marcin Obara

„Próba puczu” w klubie Polska 2050? Konflikt w partii Szymona Hołowni narasta

W partii Polska 2050 narasta coraz większy konflikt. Formacja dzieli się na zwalczające się wzajemnie frakcje. O zatrzymanie wewnętrznych kłótni zaapelował Szymon Hołownia w imię utrzymania większości dla rządu Donalda Tuska.

Aleksandra Leo, wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Polski 2050, pod nieobecność Pawła Śliza, szefa klubu, próbowała przeprowadzić wśród części posłów wybory uzupełniające do Rady Krajowej.

– W tym momencie, w procesie tak ważnym wyborczym, którym jesteśmy, Rada Krajowa musi zostać uzupełniona o tych członków – przekonywała Aleksandra Leo.

Działania poseł Aleksandry Leo skrytykowali posłowie: Kamil Wnuk oraz Bartosz Romowicz.

– Próba puczu w klubie Polska 2050. Aleksandra Leo poza swoimi uprawnieniami usiłowała wybrać za plecami Pawła Śliza reprezentację klubu w Radzie Krajowej. W czasie, kiedy Paweł Śliz zajmuje się bardzo smutnymi rodzinnymi sprawami. Bezrozumne i bezduszne. Nie do takiej polityki szliśmy – napisał na platformie X Bartosz Romowicz.

Paweł Śliz odwołał poseł Aleksandrę Leo z funkcji zastępcy. Awansował natomiast Kamila Wnuka i Bartosza Romowicza, co część parlamentarzystów Polski 2050 skrytykowała i nie uznała. W trakcie środowego posiedzenia Sejmu na sali plenarnej miało też dojść do kłótni Ryszarda Petru i Kamila Wnuka.

Sytuację w partii krytycznie oceniła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która zaapelowała do działaczy o pojednanie.

– Konflikt eskaluje i za chwilę z Polski 2050 nie zostanie cegła na cegle – podkreślała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Szefowa MFiPR podtrzymała propozycję współprzewodniczenia partii z Pauliną Hennig-Kloską. Wewnętrzne konflikty próbował opanować Szymon Hołownia.

– To jest nadal Polska 2050 Szymona Hołowni. Nie Ryszarda Petru, nie Pauliny Hennig-Kloski, nie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I chcę to bardzo jasno i wyraźnie powiedzieć – akcentował Szymon Hołownia.

Równocześnie Szymon Hołownia przestrzegł przed podziałami, które mogą zagrozić większości rządowej.

– Jeżeli filar koalicji ma zarysowania, coś się z nim złego dzieje, to problemy ma koalicja. A jeżeli problemy ma koalicja, która dziś Polską rządzi, to problemy ma Polska – stwierdził przewodniczący Polski 2050.

Ugrupowanie Szymonowi Hołowni daje rządowi Donalda Tuska 31 głosów w Sejmie, które są niezbędne do utrzymania większości.

 

TV Trwam News

drukuj