fot. PAP/Leszek Szymański

Marsz zwolenników Rafała Trzaskowskiego – przeprosiny premiera i uśmiechanie się do wyborców K. Nawrockiego

Donald Tusk przeprasza Polakowi i przyznaje, że rząd nie udźwignął wdrażania „stu konkretów”. Rafał Trzaskowski natomiast przekonuje, że czas, by wygrała uczciwość. Zwolennicy rządzącej koalicji – podobnie jak wyborcy Karola Nawrockiego – również maszerowali w niedzielę przez stolicę.

Darmowe pociągi dowoziły ludzi na marsz Rafała Trzaskowskiego. To nagranie opublikowane przez Alfreda Bujarę z „Solidarności”:

Oba wydarzenie, zarówno Rafała Trzaskowskiego, jak i Karola Nawrockiego, rozpoczęły się w południe. Telewizja publiczna w likwidacji przez ponad godzinę pokazywała jedynie marsz Rafała Trzaskowskiego, a gdy przemowę zaczął Karol Nawrocki, podzieliła ona ekran na pół, a przemówienie obywatelskiego kandydata na prezydenta przerywały komentarze ze studia. Na marszu Rafała Trzaskowskiego pojawiły się twarze obecnego rządu: Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia, Włodzimierz Czarzasty, ale też m.in. Joanna Senyszyn, która przypomniała o sobie w czasie kampanii prezydenckiej.

– Jedność w różnorodności to hasło Unii Europejskiej, które będziemy każdego dnia wcielać w życie – podkreślała lewicowa polityk.

Jeśli ktoś spodziewał się płomiennego przemówienia Rafała Trzaskowskiego, to mógł poczuć się rozczarowany.

– Razem budujemy przyszłość, razem patrzymy z ufnością w dal po to, żebyśmy mogli realizować wszyscy swoje marzenia i aspiracje – zaznaczył  kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o obronie ojczyzny, stojąc ramię w ramię z politykami, których partyjni koledzy krytykowali strażników granicznych za wypełnianie swoich służbowych obowiązków.

Potrzebujemy prezydenta, który połączy Polskę i Polaków w obronie ojczyzny. To jest sprawa najważniejsza – zwracał uwagę minister obrony narodowej.

Premier Donald Tusk uderzył się w pierś. Rząd ma problem z dotrzymaniem obietnic, jako priorytet obrano polityczną zemstę, a nie realizację programu wyborczego.

Przepraszam. Tak, bo spodziewaliście się wszyscy – ja też – że będzie więcej, że będzie szybciej, że będzie mocniej – mówił szef rządu.

To nie weta prezydenta Andrzeja Dudy determinują brak wdrażania reform, jak często próbują przekonywać politycy obozu rządzącego. W rzeczywistości ustawy po prostu nie trafiają na jego biurko.

Politycy koalicji władzy próbują zbudować wokół siebie atmosferę jedności.

– To często Polscy patrioci, którzy naprawdę chcą dobrze dla swojej ojczyzny, dla nas wszystkich. Uśmiechnijmy się do nich – tak Szymon Hołownia mówił w niedzielę o uczestnikach marszu poparcia dla Karola Nawrockiego:

Jednak to zwolennicy Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy powtarzali hasło „ośmiu gwiazdek”, które było wyrazem najwyżej pogardy wobec wyborców Prawa i Sprawiedliwości.

TV Trwam News

drukuj