fot. PAP/Rafał Guz

Pęknięcia w Polsce 2050. Odchodzą kolejni członkowie partii

Czy Polska 2050 się rozpadnie? Politycy partii otwarcie mówią o podziale klubu. Spokój miała dać zmiana przewodniczącego. Zwycięstwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz jeszcze bardziej nasiliło wewnętrzne tarcia. Wieczorem kilku polityków Polski 2050 złożyło rezygnację z członkostwa w partii, w tym jeden z najbliższych współpracowników Szymona Hołowni,  europoseł Michał Kobosko.

– Teraz to już nie jest ugrupowanie, z którym się identyfikuję – oznajmiła poseł Żaneta Cwalina-Śliwowska, która w sobotę opuściła szeregi partyjne, ale w  klubie parlamentarnym pozostaje.

Powód takiej decyzji? Uchwała, która do 21 marca blokuje wszystkie zmiany personalne w organach partii. Poseł Cwalina-Śliwowska jest w tej frakcji Polski 2050, która domaga się odwołania szefa klubu Pawła Śliza.

– Pan przewodniczący miał czas, żeby rozmawiać z mediami, natomiast nie miał czasu, żeby porozmawiać z własnymi posłami i w pewien sposób sprawę wyjaśnić i przedyskutować. Ta uchwała zakłada po prostu kajdanki – podkreśliła.

Nowa szefowa partia Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz tłumaczy, że uchwała ma uspokoić i odłożyć w czasie wszystkie tarcia w partii.

– To jest uchwała o pokoju, o tym, żeby zamrozić wszystko to, co jest związane z wyborami – mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050.

Takie uchwały pokazują, że problem jest poważny – podkreśla politolog dr Aleksander Kozicki.

– Publiczne mówienie o tym, że należy być koncyliacyjnym wewnątrz ugrupowania jest dowodem na to, że jest ono na progu samozagłady – akcentował.

Wydawało się, że trwająca tygodniami telenowela wyborcza w Polsce 2050 skończyła się w styczniu. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała wtedy minimalnie z Pauliną Hennig-Kloską. Spór jednak trwa w najlepsze. Odejście z partii zapowiadają kolejne osoby. Minister Pełczyńska-Nałęcz odpowiada.

– Jak ktoś nie potrafi w demokrację, nie potrafi uznać wyników demokratycznych wyborów, to musi swoje spory personalne załatwiać poza Polską 2050 – wskazała.

Posłowie Polski 2050 mówią otwarcie: klub może się rozpaść.

– Jeśli nie będzie cofnięta uchwała, która zamraża jakiekolwiek zmiany personalne, to dialogu nie będzie. Jeśli nie będzie dialogu, to pewnie tak to się skończy – przyznała Aleksandra Leo, poseł Polski 2050.

Rozpad Polski 2050 może być problemem dla rządu. Koalicjanci są spokojni.

– To są odpowiedzialni ludzie. Oni doskonale wiedzą, że wyborcy są czasami bardzo cierpliwi, ale pewnych rzeczy nie wybaczają i tego na pewno by nie wybaczyli – powiedział Jakub Stefaniak, zastępca szefa Kancelarii Premiera.

Tarciom w Polsce 2050 przygląda się opozycja. Posłowie PiS twierdzą, że partia Szymona Hołowni była potrzebna Donaldowi Tuskowi tylko do przejęcia władzy.

– Była Nowoczesna, był Ruch Palikota i była Polska 2050. Pytanie, co następne? Mam nadzieję, że Polacy już nie dadzą się nabrać na takie tanie sztuczki – zaznaczył Robert Gontarz, poseł PiS.

Polska 2050 ma w sondażach około 2-procentowe poparcie.

 

TV Trwam News

drukuj