fot. PAP/Marcin Obara

Rozpad Polski 2050. Paulina Hennig-Kloska opuściła partię i założyła własny klub – Centrum

Centrum – to nowy klub w parlamencie. Grupa posłów skupiona wokół Pauliny Hennig-Kloski opuściła Polskę 2050. Szymon Hołownia mówi, że został oszukany, a Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wycofuje poparcie dla ministrów, którzy odeszli z partii.

Byli gotowi i odeszli z Polski 2050. Liderem buntowników jest minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska.

Jest to moment, w którym brakuje zaufania, w którym brakuje przestrzeni do działania – mówiła Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.

Po blamażu internetowych wyborów na początku roku, ostatecznie przewodniczącą Polski 2050 została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. To nie zakończyło sporów, które narastały. Politycy ostro i publicznie się spierali. Nowej szefowej partii i jej zwolennikom zarzucano „dyktatorskie metody zarządzania”.

Nie zgadzamy się na niedemokratyczne, niesolidarne standardy, które zostały wprowadzone jakiś czas temu do klubu, w którym wszyscy byliśmy – podkreśliła poseł Aleksandra Leo.

Czternastu posłów i trzech senatorów oficjalnie opuściło Polskę 2050, zakładając nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum. Do buntowników dołączyła też poseł Izabela Bodnar, która już wcześniej opuściła formację Szymona Hołowni.

Bo Centrum to miejsce, gdzie spotykają się ludzie, w którym wypracowują dobre kompromisy i odnoszą sukcesy – zaznaczyła minister Paulina Hennig-Kloska.

Z Polski 2050 odeszli też Joanna Mucha – kiedyś członek Platformy Obywatelskiej – oraz Paweł Zalewski, wiceminister obrony, dla którego Polska 2050 była dziewiątą partią w karierze. Oboje pozostają na razie niezrzeszeni. Przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostro wyraża się o buntownikach.

Nie pogodzili się z wynikiem demokratycznych wyborów w naszej partii i z naszej partii zdezerterowali – skwitowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszu i polityki regionalnej.

Jeszcze mocniej mówi o rozłamowcach i ich liderce były szef i współzałożyciel Polski 2050, Szymon Hołownia.

To jest dla mnie dzisiaj największe rozczarowanie. Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę. Uważam, że na oszustwie nie buduje się i na tego rodzaju zachowaniach, na zdradach nie buduje się obecności politycznej – powiedział Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu.

W klubie Polski 2050 zostaje 15 posłów. To ta partia jest stroną umowy koalicyjnej. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że wszyscy ministrowie, którzy opuścili Polskę 2050, tracą rekomendacje na swoje rządowe stanowiska. To m.in.: Paulina Hennig-Kloska czy Paweł Zalewski.

Ich przyszłość, jak i w ogóle wszystkich stanowisk, zależy dzisiaj od Koalicji Obywatelskiej. To są po prostu realia. I cóż, niech idą teraz do Koalicji Obywatelskiej i pytają się, jaka jest przyszłość ich stanowisk – zalecała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Premier Donald Tusk poinformował o swoich rozmowach z ministrami: Hennig-Kloską i Pełczyńską-Nałęcz.

Zapewniły mnie, że niezależnie od turbulencji w ich ugrupowaniu, pozostaną lojalne wobec rządu, wobec „Koalicji 15 października” – przekazał Donald Tusk, premier RP.

Dr Piotr Gawryszczak, politolog, zwraca uwagę, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiadała, że Polska 2050 przez nią kierowana będzie w rządzie niezależnym podmiotem, z którym premier Donald Tusk musi się liczyć.

Prawie połowa polityków, posłów tej partii poszła za panią Hennig-Kloską i za panem Petru w kierunku raczej zbliżenia do Koalicji Obywatelskiej – zauważył dr Piotr Gawryszczak, politolog.

Według polityków Polski 2050 buntownicy z Centrum będą startowali z list partii Donalda Tuska.

TV Trwam News

drukuj