Wpisy

Projekt ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole” trafił do zamrażarki sejmowej. Pos. B. Wróblewski: Rządzący boją się sejmowego głosowania

Rządzący boją się sejmowego głosowania nad projektem ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Takiego zdania jest poseł PiS-u Bartłomiej Wróblewski. Obywatelska inicjatywa dotycząca wprowadzenia dwóch obowiązkowych lekcji religii lub etyki w szkole po miesiącach trzymania w sejmowej zamrażarce trafiła w tym tygodniu na obrady komisji. Posiedzenie zostało jednak przerwane.

Dr A. Dąbrowski: Ludzie chcą mieć wybór – religia lub etyka. Nie chcą mieć narzuconej siłą edukacji zdrowotnej

Ludzie chcą mieć wybór – religia lub etyka. Nie chcą mieć narzuconej siłą edukacji zdrowotnej, bo tak sobie wymyśliła pani minister, która chce realizować program edukacyjny, który dokładnie przygotowuje Polskę na wprowadzenie szkoły w europejski obszar edukacji, gdzie będą nam pisać podręczniki i wprowadzać jeszcze wiele innych aspektów wychowawczych – nie w Warszawie, tylko w Brukseli. I to jest to pytanie, czy tego chcemy, czy chcemy tradycji i kultury ukształtowanej przez Polskę i domagamy się w tej materii swoich praw, bo jesteśmy obywatelami tego kraju, czy chcemy ciągle, żeby ktoś inny zajmował się tą rzeczywistością – powiedział dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. B. Wróblewski: Prezydent jest adwokatem społeczeństwa i nie dopuszcza do tego, żeby rząd przyjmował niekorzystne ustawy

Konstytucja przewiduje takie instrumenty, jak weto prezydenta czy skierowanie ustaw do Trybunału Konstytucyjnego, żeby większość parlamentarna nie podejmowała pochopnie różnych działań, które dla dużej części, a może nawet większości społeczeństwa są nie do przyjęcia. Prezydent przede wszystkim kieruje się interesem Polaków i dlatego wetuje rozwiązania, które z różnych powodów – światopoglądowych, tożsamościowych, gospodarczych – są dla polskich obywateli nie do przyjęcia, nie byłyby korzystne. Prezydent jest raczej adwokatem społeczeństwa, broni praw społeczeństwa albo części społeczeństwa i nie dopuszcza do tego, żeby rząd przyjmował niedobre, niekorzystne ustawy – przekonywał Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.