Wpisy

Dr O. Kida: Środowisko sędziowskie – a raczej kilku członków stowarzyszeń o łacińsko brzmiących nazwach – domaga się od ministra Żurka rozliczenia swoich kolegów i koleżanek ze względu na to, że stracili wpływy

Konstytucjonalista dr Oskar Kida ocenił, że to, co robi Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, to próba – niedopuszczalnej konstytucyjnie oraz w prawie europejskim – dyskryminacji sędziów. W ten sposób wykładowca Akademii Kultury Społecznej i Medialnej odniósł się do procedowanej w Sejmie tzw. ustawy praworządnościowej. „Środowisko sędziowskie – a raczej kilku członków stowarzyszeń o łacińsko brzmiących nazwach – domaga się od ministra Żurka rozliczenia swoich kolegów i koleżanek ze względu na to, że stracili wpływy” – mówił.

Sędzia Ł. Zawadzki: Ustawa praworządnościowa w nazwie ma przywracanie praworządności, a jest to ustawa, która ma zawartość w postaci siekiery, którą się wymiata polskich sędziów

Ustawa praworządnościowa w nazwie ma przywracanie praworządności, a jest to ustawa, która w pudełku z napisem przywracanie praworządności, ma zawartość w postaci siekiery, którą się wymiata polskich sędziów. Około trzech tysięcy polskich sędziów ma zostać zweryfikowanych i do aż do tego stopnia, że część z nich ma zostać wykluczona z zawodu. Samo posiedzenie było skandaliczne na wstępie. Stowarzyszenie Sędziów Polski Iustitia nie zgłosiło się do udziału w posiedzeniu, a ku naszemu zdziwieniu jego członkowie wraz detektorem pojawili się na sali posiedzeń. Okazało się, że członków tego stowarzyszenia zgłosiła strona rządowa. Przez pierwszą godzinę odbywała się młócka tego projektu, który jest niekonstytucyjny i sprzeczny z prawem wspólnotowym – mówił sędzia Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, zastępca rzecznika prasowego Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski , w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. M. Woś o zapowiedziach marszałka Sejmu ws. wyborów do KRS: Chodzi o wywołanie wrażenia, że oni działają w stanie wyższej konieczności

To jest jeden wielki cyrk. O co chodzi? Chodzi o wywołanie wrażenia, że oni działają w stanie wyższej konieczności. Mamy do czynienia z taką operacją polityczną, żeby Tusk i ci wszyscy sędziowie mogli uzasadnić sami sobie, jak to się stało, że pewnej godziny, bez zmiany prawa, coś było konstytucyjnego, a po kilku decyzjach w jedną, w drugą stronę, gdzie nawet przecinek się nie zmienił, już jest konstytucyjne – mówił poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, komentując we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja zapowiedź marszałka Włodzimierza Czarzastego dotyczącą wyborów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Pos. M. Warchoł: W. Żurek przez Sejm chce przeprowadzić czystkę wśród sędziów. To jest pogwałcenie władzy głowy państwa, jakiego Polska nie widziała po 1989 roku

Waldemar Żurek przez Sejm chce przeprowadzić czystkę wśród sędziów, wyrzucić z pracy kilka tysięcy sędziów. Nasz kraj czeka paraliż, prawdziwy paraliż, bo ci sędziowie wydają miliony wyroków. To jest pogwałcenie władzy głowy państwa, jakiego Polska nie widziała po 1989 roku. W projektowanej ustawie prezydent nie będzie miał żadnego wpływu na sam sposób powoływania sędziów. Potrzeba rzeczywiście wzmocnienia roli prezydenta, wprowadzenia fundamentalnego balansu, równowagi między władzę premiera, który jest wszechwładny, a prezydenta. Aby uchronić nasz kraj na przyszłość od różnego rodzaju prób destabilizowania sytuacji prawnej, politycznej, prób dokonywania – nie bójmy się tego słowa – ustrojowego zamachu stanu – podkreślał prof. Marcin Warchoł, poseł PiS, były minister sprawiedliwości, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. M. Romanowski: Donald Tusk ze swoją szajką przywracają „jurystokrację” liberalną

Od prawie dwóch lat Tusk razem z całą swoją szajką próbuje przejąć polityczną kontrolę nad sądownictwem, tak jak ją mieli od 1989 r., a tak naprawdę od 1945 roku. Przywracają „jurystokrację” liberalną. Nielegalnie wymienili prezesów sądów, zlikwidowali losowanie sędziów w ważnych sprawach, przejęli postępowanie dyscyplinarne, ale ciągle mają problem, bo w systemie jest mniej więcej jedna trzecia sędziów, których nie kontrolują, którzy mogą orzekać w sposób niezawisły i niezależny i chcą ich się po prostu pozbyć – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Marcin Romanowski z Prawa i Sprawiedliwości.

Sędzia Ł. Zawadzki: Prezydent nie jest żadnym notariuszem KRS. Ma prawo odmówić powołania określonej osoby na stanowisko sędziowskie

Jeżeli prezydent uzna, że określona osoba nie spełnia kryteriów do objęcia stanowiska sędziowskiego, to może to stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa zakwestionować. Jest to na tyle mocne uprawnienie, że nie podlega żadnej kontroli, czyli od decyzji prezydenta nie przysługuje jakikolwiek środek odwoławczy. Prezydent nie jest żadnym notariuszem Krajowej Rady Sądownictwa; prezydent ma swoją własną prerogatywę, a więc uprawnienie do tego, aby kontrolować Krajową Radę Sądownictwa; ma prawo do tego, aby odmówić powołania określonej osoby na stanowisko sędziowskie – wyjaśnił Łukasz Zawadzki, sędzia, rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów „Sędziowie RP”, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. prof. K. Szczucki: Waldemar Żurek po raz kolejny ośmiesza pojęcie praworządności. Praworządność to rządy prawa, konstytucji, to obowiązek przestrzegania prawa takim, jakie ono jest, a nie jak nam się wydaje

Prezydent ma stuprocentową rację, kiedy mówi, że sędziowie zgodnie z Konstytucją są nieusuwalni i w pewnym wieku przechodzą w stan spoczynku. Dotyczy to wszystkich sędziów, także tych, których w ostatnich latach powoływał prezydent Andrzej Duda. Waldemar Żurek po raz kolejny ośmiesza pojęcie praworządności. To pojęcie zostało już całkowicie przeinaczone i wypaczone. Praworządność to rządy prawa, konstytucji, to obowiązek przestrzegania prawa takim jakie ono jest, a nie jak nam się wydaje. Waldemar Żurek czyni z siebie jednoosobowy Trybunał Konstytucyjny i ośmiela się mówić co jest zgodne z Konstytucją, a co nie. On z tego wyciąga takie wnioski, iż określone przepisy obowiązują lub nie obowiązują, bo on tak stwierdził – mówił prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Rządowego Centrum Legislacji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.