Wpisy

Dr M. Skwarzyński: Minister sprawiedliwości w sprawie losowego przydziału spraw wydał rozporządzenie, które tak naprawdę jest dekretem

Dr Michał Skwarzyński, mecenas, powiedział, że minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, w sprawie losowego przydziału spraw wydał rozporządzenie, które tak naprawdę jest dekretem. Sędziowie powinni odmówić stosowania tych regulacji – wskazał prawnik i przestrzegł przed zawaleniem się systemu sądownictwa.

Pos. do PE P. Jaki: Koalicja rządząca kasuje losowanie sędziów, bo chce być pewna, że ich konkurenci polityczni wylądują w więzieniu. Traktuje państwo jak prywatny folwark do realizacji zewnętrznych niemieckich interesów

Rządzący kasują losowania sędziów, bo chcą być pewni, że ich konkurenci wylądują w więzieniu. To jest typowe myślenie totalitarne. Nie pozostaje nam nic innego, tylko – tak jak prezydent Karol Nawrocki – zaapelować do rozsądku Polaków, żeby jak najszybciej skończyć z władzą, która traktuje państwo jak jakiś prywatny folwark do realizacji zewnętrznych niemieckich interesów – akcentował Patryk Jaki, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz były wiceminister sprawiedliwości, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Prezydent zaapelował do sędziów, by w sprawowaniu urzędu pozostali niezawiśli. Minister sprawiedliwości nie planuje natomiast wycofać się z obranego kursu

Prezydent wezwał sędziów, by nie realizowali bezprawnego rozporządzenia ministra sprawiedliwości. W regulacjach proponowanych przez rząd dostrzega próbę tworzenia składów sędziowskich na polityczne zamówienie. Te argumenty podziela opozycja. Minister Waldemar Żurek nie planuje jednak kroku wstecz. Przeciwnie – w przyszłym tygodniu ma ogłosić nową propozycję i wszystko wskazuje na to, że będzie ona kontynuacją dotychczas obranej ścieżki.

PiS planuje przygotować skargę do TK w sprawie rozporządzenia ministra sprawiedliwości uderzającego w zasadę losowego przydziału spraw sędziom

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada przygotowanie skargi do Trybunału Konstytucyjnego ws. rozporządzenia, które uderza w zasadę losowego przydziału spraw sędziom. W ocenie polityków PiS-u, wprowadzana przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiana to m.in. przejaw braku praworządności.

Pos. Z. Ziobro: Komisja ds. Pegasusa pełni rolę, jaka przypomina rolę sądów w latach 40. i 50., które wygłaszały agitki polityczne

Tu nie chodzi o żadną prawdę, tu chodzi o propagandę, o manipulację, o zakłamywanie rzeczywistości i o nic więcej. Dlatego skoro już zostałem przed tę komisję zawieziony przez policję, postanowiłem wypowiedzieć się i przedstawić swoje racje, by usłyszeli je Polacy. Chciałem, żeby ta konfrontacja nie odbywała się na zasadzie, że tylko jedna strona mówi – do tego mówi nieprawdę, uprawia propagandę i posługuje się kłamstwami, manipulacjami. Postanowiłem przeciwstawić się tej formie prowadzenia pseudokomisji. Komisja pełni rolę, jaka przypomina rolę sądów w latach 40. i 50., które wygłaszały takie agitki polityczne. Nie porównuję tych sytuacji z czasami zbrodniczego stalinizmu, ale pokazuję degenerację narzędzi, jakimi są aparat ścigania i organ zmierzające do ustalenia faktów i prawdy, które są zaprzęgane w służbie polityki – mówił Zbigniew Ziobro, poseł PiS, komentując w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja działanie nielegalnej komisji ds. Pegasusa, przed którą został doprowadzony w poniedziałek.

Izba Pracy Sądu Najwyższego uznała za nieistniejący i niebyły wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z sędziami powołanymi od 2018 roku

Wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego z sędziami powołanymi od 2018 r. jest nieistniejący i niebyły – uznała Izba Pracy Sądu Najwyższego. Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, uchwała ta jest działaniem wbrew zasadom prawa.

Dr M. Skwarzyński: Fala podważania autorytetu organów sądowych rozpoczęła się od Trybunału Konstytucyjnego, przeszła przez Sąd Najwyższy, a teraz przechodzi przez Trybunał Stanu

Fala podważania autorytetu organów sądowych rozpoczęła się od Trybunału Konstytucyjnego, przeszła przez Sąd Najwyższy, a teraz przechodzi przez Trybunał Stanu. Na to się nakłada jeszcze upolitycznienie władz w Sądzie Okręgowym, w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, co ma doprowadzić w konsekwencji do tego, żeby w Polsce nie było realnie istniejącego wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli się rozmontowuje system w ten sposób, że nie będzie wiarygodnego organu, który będzie się cieszył autorytetem, to wymiar sprawiedliwości po prostu przestanie działać – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.