
W sprawie przekazania Wołodymyra Ż. Niemcom zdecyduje sąd
Niemcy domagają się wydania przez Polskę Wołodymyra Ż. podejrzanego o wysadzenie przed dwoma laty gazociągu Nord Stream. O losach obywatela Ukrainy zdecyduje sąd.

Niemcy domagają się wydania przez Polskę Wołodymyra Ż. podejrzanego o wysadzenie przed dwoma laty gazociągu Nord Stream. O losach obywatela Ukrainy zdecyduje sąd.

Tu nie chodzi o żadną prawdę, tu chodzi o propagandę, o manipulację, o zakłamywanie rzeczywistości i o nic więcej. Dlatego skoro już zostałem przed tę komisję zawieziony przez policję, postanowiłem wypowiedzieć się i przedstawić swoje racje, by usłyszeli je Polacy. Chciałem, żeby ta konfrontacja nie odbywała się na zasadzie, że tylko jedna strona mówi – do tego mówi nieprawdę, uprawia propagandę i posługuje się kłamstwami, manipulacjami. Postanowiłem przeciwstawić się tej formie prowadzenia pseudokomisji. Komisja pełni rolę, jaka przypomina rolę sądów w latach 40. i 50., które wygłaszały takie agitki polityczne. Nie porównuję tych sytuacji z czasami zbrodniczego stalinizmu, ale pokazuję degenerację narzędzi, jakimi są aparat ścigania i organ zmierzające do ustalenia faktów i prawdy, które są zaprzęgane w służbie polityki – mówił Zbigniew Ziobro, poseł PiS, komentując w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja działanie nielegalnej komisji ds. Pegasusa, przed którą został doprowadzony w poniedziałek.

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma umożliwić sądom sprawniejsze rozpatrywanie spraw dotyczących kredytów we frankach. W założeniu propozycji przygotowanej przez resort sprawiedliwości ma być mniej rozpraw i formalności.

Polityczny spór o wymiar sprawiedliwości uderza w obywateli. Tym razem jedna z firm postanowiła na drodze sądowej zmusić premiera do publikacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Liberalno-lewicowy rząd chciał też odwołania prawie połowy komisarzy wyborczych. Powodem było to, że część z nich stanowią tzw. neosędziowie.

Wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego z sędziami powołanymi od 2018 r. jest nieistniejący i niebyły – uznała Izba Pracy Sądu Najwyższego. Zdaniem byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, uchwała ta jest działaniem wbrew zasadom prawa.

Prokuratura zapowiada, że będzie analizować decyzję sądu o umorzeniu śledztwa w sprawie Sławomira Nowaka – byłego bliskiego współpracownika Donalda Tuska. Tymczasem wielu komentatorów ma wątpliwości, czy odwoła się ona od tej decyzji, ponieważ obecny na rozprawie przedstawiciel prokuratury nie wniósł sprzeciwu.

Fala podważania autorytetu organów sądowych rozpoczęła się od Trybunału Konstytucyjnego, przeszła przez Sąd Najwyższy, a teraz przechodzi przez Trybunał Stanu. Na to się nakłada jeszcze upolitycznienie władz w Sądzie Okręgowym, w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, co ma doprowadzić w konsekwencji do tego, żeby w Polsce nie było realnie istniejącego wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli się rozmontowuje system w ten sposób, że nie będzie wiarygodnego organu, który będzie się cieszył autorytetem, to wymiar sprawiedliwości po prostu przestanie działać – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Dowiedzieliśmy się, że sąd zdecydował się umorzyć postępowanie w fazie wstępnej. Można powiedzieć, że nawet nie pochylił się nad tą sprawą. Prokuratura w czasach Zbigniewa Ziobry postawiła Sławomirowi Nowakowi bardzo poważne zarzuty, a w czasach pana Żurka po prostu stwierdziła, że tak naprawdę rację ma sąd, przyjmując, że trzeba wydać postanowienie o umorzeniu – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości.

Wbrew negatywnej decyzji kolegiów sędziowskich minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, odwołał 25 prezesów sądów oraz ich zastępców. Były szef resortu sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, uważa, że władza chce sobie zagwarantować bezkarność przez obsadę sądów.

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka negatywnie zaopiniowała wnioski w sprawie obsady stanowisk sędziowskich w Trybunale Konstytucyjnym. Politycy Prawa i Sprawiedliwości ocenili, że rządzący dążą do wygaszenia Trybunału poprzez blokowanie wskazanych kandydatów i brak zgłaszania własnych kandydatów.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący nieuznawania wyroków jednej z izb Sądu Najwyższego pogłębi chaos w wymiarze sprawiedliwości – wskazuje red. Zenon Baranowski na łamach „Naszego Dziennika”.

Sędziowie powołani po 2018 r. będą płacić ze swoich pieniędzy za odszkodowanie, jakie na Polskę nałożyły trybunały europejskie – zapowiedział minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek. To zastraszanie sędziów – uważa Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Piotr Schab.
