Wpisy

W całej Polsce odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary bestialskich mordów, których Ukraińcy dopuścili się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej

W całym kraju Polacy oddawali hołd ofiarom bestialskich mordów na Wołyniu, mordów dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów. Uroczystości patriotyczne z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego odbyły się w Radrużu na Podkarpaciu, gdzie z rodzinami ofiar i mieszkańcami powiatu lubaczowskiego oddał hołd Polakom pomordowanym przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP.

Prezydent K. Nawrocki w Radrużu: Fałszywa historia tworzy fałszywą politykę. My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię, tych, którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono–czarne barwy w XXI wieku

Historia jest jedyną wiedzą, którą wynosimy do budowania naszej przyszłości. A powtórzę jeszcze raz: fałszywa historia tworzy fałszywą politykę. My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię, tych, którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono–czarne barwy w XXI wieku  – mówił prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Radrużu na Podkarpaciu, gdzie z rodzinami ofiar i mieszkańcami powiatu lubaczowskiego oddał hołd Polakom pomordowanym przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP.

Prof. dr hab. K. Dębski dla „Naszego Dziennika” o „Krwawej Niedzieli”: Mój dziadek nie wierzył, że nacjonalizm ukraiński przybierze taką formę. Był lekarzem. Pomagał ukraińskim rodzinom. Miał dobre relacje z sąsiadami i nie wierzył, że może zginąć z rąk ludzi, z którymi żył po sąsiedzku

Mój dziadek nie wierzył, że nacjonalizm ukraiński przybierze tak straszną formę, że dojdzie do mordów i masakr. Był lekarzem. Pomagał ukraińskim rodzinom, leczył ich dzieci, także tych chłopców, którzy później zostali bojownikami UPA. Miał dobre relacje z okolicznymi mieszkańcami i nie wierzył, że może zginąć z rąk ludzi, z którymi przez długie lata żył po sąsiedzku. Moja babcia była Ukrainką, Kozaczką z Kubania. Tym bardziej trudno było uwierzyć, że nasza rodzina może stać się obiektem nienawiści. Dziadkowie mieli na swoim podwórku wykopaną studnię. Sąsiedzi Ukraińcy takiej studni nie mieli, dlatego przychodzili po wodę do dziadków (…). Gdy jednak przyszły mordy, okazało się, że nawet to stało się powodem do zazdrości i argumentem, że moich dziadków trzeba zabić, bo „oni mają studnię, a my nie” – powiedział prof. dr hab. Krzesimir Dębski, muzyk, kompozytor i potomek kresowej rodziny, w rozmowie z Krzysztofem Gajkowskim z „Naszego Dziennika”.

Walka o godne upamiętnienie Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Białymstoku

Politycy PiS apelują o godne upamiętnienie Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Białymstoku oraz wypowiedzenie partnerstwa tego miasta z ukraińskim Łuckiem, którego honorowym obywatelem jest zbrodniarz Stepan Bandera. Aby skłonić białostockie władze do tych działań PiS zbiera podpisy pod apelem skierowanym do prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego oraz rady miejskiej.

Parlament Europejski wyraził ubolewanie z powodu nadania jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” przez Zełenskiego

Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję, w której wyraził ubolewanie z powodu „niepotrzebnej i niesprowokowanej eskalacji” spowodowanej przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, polegającej na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”.