Wpisy

Prawo i Sprawiedliwość nie chce Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców ludobójstwa na Wołyniu

Nie ma zgody na członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość składa w Sejmie projekt uchwały w tej sprawie. Rządzący wskazali, że to pogłębi kryzys w relacjach polsko-ukraińskich. Premier zapowiedział jednocześnie symboliczną inicjatywę, która ma uczcić pamięć pomordowanych na Wołyniu i pomóc w budowie dobrosąsiedzkich relacji.

Pos. do PE B. Szydło: Polska jest ważnym krajem Unii Europejskiej i nie możemy pozwolić na to, że nagle jest akceptowana historia, która nie jest oparta na prawdzie czy pomija zbrodnię UPA i banderyzm

Polska jest ważnym krajem Unii Europejskiej i nie możemy pozwolić na to, że nagle jest akceptowana historia, która nie jest oparta na prawdzie czy też pomija zbrodnię UPA i banderyzm. To jest wymierzone w naszą polską historię i powinno bezwarunkowo zostać zamknięte. Na tym powinno zależeć przede wszystkim stronie ukraińskiej. Prezydent Ukrainy powinien dążyć do tego, aby relacje z Polską budować na zasadzie dobrego partnerstwa i oczyszczenia się z zakłamanych prawd dotyczących historii – mówiła Beata Szydło, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. M. Ryba o relacjach polsko-ukraińskich: Skoro taka jest postawa Ukrainy, trzeba ze strony Polski bardzo twardej gry

Z państwem ukraińskim, które tak a nie inaczej postępuje, należy grać twardo. Skoro taka jest ich postawa, trzeba ze strony Polski bardzo twardej gry. Coś za coś, nie ma nic za darmo. Ale to nie może się przekładać na relacje międzyludzkie – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca AKSiM oraz KUL, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr R. Kościański: Stepan Bandera był w obozie Sachsenhausen, ale nie jako zwykły więzień. W przyszłości miał być narzędziem do realizacji niemieckiej polityki

Ukraińscy nacjonaliści wyobrażali sobie, że przy pomocy Niemców na terenach Małopolski Wschodniej państwo ukraińskie zostanie niezależnie odbudowane. Te nadzieje się nie spełniły. Stepan Bandera został uwięziony w obozie Sachsenhausen, ale to nie były zwykłe warunki obozowe, jakie mieli inni więźniowie, którzy cierpieli głód i wykonywali ciężką pracę. On w przyszłości miał się stać narzędziem w rękach okupacyjnych władz niemieckich do realizacji ich polityki – zwrócił uwagę dr Rafał Kościański, rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej, w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Apel hierarchów Polski i Ukrainy jest niewłaściwie adresowany. Polacy wypełnili jego zasady

Oświadczenie hierarchów Polski i Ukrainy opisuje dokładnie to, co do tej pory zrobiliśmy. Myśmy okazali szacunek dla prawdy wraz z miłością bliźniego. Mając niezaleczone blizny po Wołyniu, przez moment nie cofnęliśmy pomocy okazywanej Ukraińcom. Obawiam się, że ten apel jest niewłaściwie adresowany. Jeżeli on jest adresowany do Kościoła i narodu polskiego, to my jego zasady wypełniliśmy – zaznaczył ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, teolog, wykładowca Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. P. Uściński: Jeżeli Ukraina nie zmieni swojej polityki historycznej ws. UPA, to nie ma czego szukać w Unii Europejskiej

Pozytywnym efektem działań prezydenta Nawrockiego jest to, że cały świat dowiaduje się o zbrodni wołyńskiej. Ludzie polityki zadają pytania. Na przykład prezydent Macron, który faktycznie mógł nie wiedzieć, bo zdajemy sobie sprawę, że nie każdy zna doskonale historię każdego europejskiego kraju, zadał pytanie swoim doradcom, historykom, przyszli i mu powiedzieli, i on już wie, a także inne głowy państw, dziennikarze, politycy z różnych społeczeństw. Cała Europa dowiaduje się o tej historii. Jeżeli Ukraina nie zmieni w tym zakresie swojej polityki historycznej, to nie ma czego szukać w Unii Europejskiej – mówił Piotr Uściński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam. 

Prof. M. Szewczak: Decyzja W. Zełenskiego o nadaniu imienia UPA dla jednego z oddziałów z pewnością była przemyślana

Decyzja o nadaniu imienia UPA dla jednego z oddziałów z pewnością była przemyślana, bo trudno sobie wyobrazić, żeby – będąc już tyle lat prezydentem, będąc w relacjach polsko-ukraińskich – Wołodymyr Zełenski nie zdawał sobie sprawy z tego, że wywoła to konflikt. W moim przekonaniu była to decyzja właśnie oparta na tym, aby do tego konfliktu jeszcze bardziej doprowadzić – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista.

W. Zełenski: K. Nawrocki zdecydował się na eskalację ze względu na walkę polityczną w Polsce

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, uważa, że prezydent RP, Karol Nawrocki, zdecydował się na eskalację w kwestii odebrania ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego ze względu na wewnętrzną walkę polityczną w Polsce. Dodał, że Karol Nawrocki działa jak Viktor Orbán, gdy był premierem Węgier.

A. Gajadhur o odebraniu Orderu Orła Białego W. Zełenskiemu: To była jedyna decyzja, jaką mógł podjąć pan prezydent Karol Nawrocki

To była jedyna decyzja, jaką mógł podjąć pan prezydent Karol Nawrocki. Pan prezydent dostał opinię od kapituły Orderu Orła Białego, ale pan prezydent nie podjął decyzji od razu, tylko dał jeszcze szansę panu prezydentowi Zełenskiemu, żeby wycofał się z tej skandalicznej decyzji. Czekaliśmy na jakąś refleksję ze strony prezydenta Ukrainy. Niestety żadnej refleksji nie było. Nie możemy zgodzić się na gloryfikację morderców z UPA, którzy mordowali kobiety, dzieci, osoby starsze. To jest naprawdę niedopuszczalne – mówił w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Alvin Gajadhur, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, komentując odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełenskiemu.