Wpisy

Prof. G. Kucharczyk o kpinach z „Bogurodzicy”: W tych wszystkich zabiegach chodzi o to, aby unieważnić prawdę zarówno o naszych korzeniach narodowych wyrosłych z chrześcijaństwa, jak i prawdę o tym, że nie byliśmy narodem sprawców

Hymn „Bogurodzica” był śpiewany przez polskie rycerstwo nie tylko na polach Grunwaldu, ale także na polu bitwy pod Chocimiem w 1621 roku z Turkami. Wtedy właśnie w zwycięskiej dla nas bitwie, kiedy powstrzymano napływ Turków na Europę, Papież nazwał wprost Polskę „przedmurzem chrześcijaństwa.” W tych wszystkich zabiegach chodzi o to, aby unieważnić prawdę zarówno o naszych korzeniach narodowych wyrosłych z chrześcijaństwa, jak i prawdę o tym, że nie byliśmy narodem sprawców, który ma za sobą jakieś krwawe dzieje i krwawą historię, tylko byliśmy narodem, który wydał z siebie wielkich bohaterów oddających w godzinie próby własne życie za bliźnich, ale także byliśmy narodem stawiającym niejednokrotnie tamę agresorom na całą cywilizację europejską – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. G. Kucharczyk: Zabić Polski nie zdoła nikt, kto nie zabije w niej Ducha Bożego, kto nie wyrwie z jej serca Bożego Serca

W 1932 roku w centrum Poznania stanął pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa jako wdzięczności narodu. W 1939 roku na rozkaz niemieckiego wielkorządcy kraju Warty, Artura Grajzera, który określał ten monument symbolem polskiej nienawiści, to wotum zostało zniszczone. Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński pisał wtedy, że padł pomnik wdzięczności w gruzy, a ze spiżu postaci Chrystusa wydarto złote serce, wotum wdzięcznej Polski. Straszna jest wymowa tej zbrodni i jakże pouczająca. Wróg wiedział, co jest mocą narodu, wiedział, że naród bez serca żyć nie może. Wiedział, iż serce narodu jest w sercu Boga, tutaj tkwi istotny sens zbrodni. Zabić Polski nie zdoła nikt, kto nie zabije w niej Ducha Bożego, kto nie wyrwie z jej serca Bożego Serca – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Prof. G. Kucharczyk o rozporządzeniu dotyczącym usunięcia krzyży w warszawskich urzędach: Mamy do czynienia z kolejnym etapem kulturkampfu, który rozpoczął się z chwilą objęcia rządów przez „Koalicję 13 grudnia”

Mamy do czynienia z kolejnym etapem kulturkampfu, który rozpoczął się z chwilą objęcia rządów przez „Koalicję 13 grudnia”. Ostatnie rozporządzenie prezydenta Warszawy należy rozpatrywać w dłuższym ciągu z różnymi decyzjami zapowiadanymi i wdrażanymi w życie przez koalicję rządzącą. Z jednej strony mamy uderzenie w katechezę w szkole, walkę z życiem nienarodzonym, zapowiedź odchudzania podstaw programowych, gdy chodzi o historię i język polski. Z drugiej strony teraz widzimy zapowiedzi akcji dekrucyfikacyjnej, czyli usuwania krzyży z urzędów publicznych, w tym przypadku urzędów podległych magistratowi warszawskiemu (…). Nie łudźmy się, to rozporządzenie jest dopiero pierwszym krokiem – oznajmił prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Polskiej Akademii Nauk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.