Chcemy pomagać na miejscu. Najbiedniejsi ciągle są w Libanie, bo ich nie stać na to, żeby zapłacić kilka tysięcy dolarów za bilet lotniczy i przyjechać – tak jak ostatnio się dzieje – do Mińska (…). Osobiście najbardziej poruszyły mnie wiadomości, że ojcowie rodzin – było kilka takich przypadków – popełniają samobójstwo, ponieważ własną pracą nie mogą zarobić na wyżywienie, na podstawowe rzeczy dla swoich rodzin – mówił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, informując o transporcie, który ruszy z pomocą dla Libanu.