Jeszcze nie tak dawno mieliśmy 30 procent udziału w rynku transportowym w Polsce, a dzisiaj jest to niespełna 10 procent. To pokłosie fatalnej polityki transportowej państwa, w której transport drogowy jest realizowany praktycznie, jeśli chodzi o dostęp do infrastruktury drogowej, bezpłatnie, bo tylko za niespełna jeden procent dróg przewoźnicy drogowi muszą płacić, natomiast za każdy kilometr przejechany pociągiem są bardzo wysokie stawki dostępu do infrastruktury. Dochodzi do paranoi. W Polsce bardziej opłaca się wynająć i zatrudnić 50 tirów do przewozu 50 kontenerów, niż uruchomić jeden pociąg. To jest coś nieprawdopodobnego, co wymaga zmiany polityki państwa – powiedział Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.