Wpisy

Dr M. Hamankiewicz o pigułce „dzień po”: To nie jest tabletka na osłodę po nocy pełnej przygód. Niechciane ciąże niekoniecznie powstają w wyniku rozpustnych zabaw, tylko wielokrotnie są efektem tragedii

Pigułka „dzień po” to nie tabletka na osłodę po nocy pełnej przygód. Przecież wiemy, że niechciane ciąże niekoniecznie powstają w wyniku rozpustnych zabaw, tylko wielokrotnie są efektem dużych tragedii. Wejście dziecka do apteki, beznamiętne, bezkrytyczne napisanie jakiejkolwiek recepty zlecającej taką tabletkę i wydanie takiej tabletki dzieje się z wielką krzywdą dla tego dziecka – podkreślał w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, dr Maciej Hamankiewicz, były prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich ws. dostępności tabletki „dzień po” od 15 roku życia w ramach porady farmaceutycznej

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich wydało stanowisko ws. udostępnienia tabletek „dzień po” nastolatkom po 15 roku życia w ramach porady farmaceutycznej. Zaznaczają, że takie działania są nieetyczne i będą zaburzać zdrowie prokreacyjne dzieci i młodych kobiet, ich psychofizyczny i społeczny rozwój, będą pozbawiać rodziców prawa do wychowania swoich dzieci i obciążać sumienia farmaceutów decyzją wydania recepty na tabletkę „dzień po” oraz uczyć młode pokolenie przedmiotowego podejścia do poczętego życia.

Pomorska inicjatywa pro-life z wnioskiem o weto prezydenta ws. dostępu do tzw. pigułki dzień po

Pomorska inicjatywa pro-life wystosowała wniosek do Prezydenta RP, aby zawetował ustawę ws. dostępu do tzw. pigułki dzień po. Przepisy te zostały uchwalone najpierw przez Sejm 22 lutego oraz przez Senat 6 marca 2024 roku. Wnioskodawcy zwracają uwagę, że do swobodnego obrotu trafią preparaty antykoncepcyjne oraz wczesnoporonne bez konsultacji z lekarzem. Jak zaznaczają, godzi to w ochronę zdrowia kobiet, zwłaszcza niepełnoletnich od 15. roku życia, których układ rozrodczy nie jest jeszcze w pełni dojrzały.

[NASZ DZIENNIK] Masowe trucie Narodu

Lekarze i obrońcy życia podkreślają, że pigułka „dzień po” nie tylko blokuje owulację, ale też wytwarza w jamie macicy środowisko nieprzyjazne dla embrionu, jeżeli doszło już do poczęcia dziecka. Hamuje zmiany przystosowujące błonę śluzową macicy do zagnieżdżenia się zarodka. Wbrew twierdzeniom zwolenników cywilizacji śmierci – ma działanie wczesnoporonne, które udaremnia implantację embrionu w endometrium. W rezultacie zarodek zostaje pozbawiony możliwości dalszego rozwoju i ginie – akcentuje Zenon Baranowski na łamach „Naszego Dziennika”.

M. Guziak-Nowak: Pigułka „dzień po” może zadziałać na różne sposoby w zależności od tego, w którym momencie cyklu miesiączkowego zostanie zażyta

Ten preparat może zadziałać na różne sposoby w zależności od tego, w którym momencie cyklu miesiączkowego zostanie zażyty. Jeżeli kobieta znajduje się przed owulacją, to uwidoczni się jego działanie antykoncepcyjne. Jeżeli po owulacji, wówczas może uwidocznić się mechanizm wczesnoporonny – mówiła w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Magdalena Guziak-Nowak, sekretarz zarządu i dyrektor ds. edukacji Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, wyjaśniając działanie pigułek „dzień po”.