Wpisy

Nielegalna sejmowa komisja do spraw Pegasusa nęka byłego ministra sprawiedliwości

Sejmowa komisja ds. Pegasusa złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Szefowa komisji, Magdalena Sroka, na konferencji prasowej powiedziała, że polityk był odpowiedzialny za Fundusz Sprawiedliwości i ponosi odpowiedzialność za zakup systemu Pegasus.

Pos. M. Wójcik o doprowadzeniu siłą Z. Ziobry przed nielegalną komisję ds. Pegasusa: To jest szopka o charakterze populistycznym, dlatego że Zbigniew Ziobro już w niedzielę mówił o tym, iż przyjedzie na posiedzenie pseudokomisji śledczej ds. Pegasusa

To jest szopka o charakterze populistycznym, dlatego że Zbigniew Ziobro już w niedzielę mówił o tym, iż przyjedzie na posiedzenie pseudokomisji śledczej ds. Pegasusa. Wskazał, o której godzinie wyląduje w Warszawie oraz czym będzie leciał, a mimo wszystko w Warszawie oczekiwała na niego policja, która weszła na podkład samolotu i w sposób teatralny dokonano zatrzymania Zbigniewa Ziobro tuż przy wyjściu z samolotu. To było niepotrzebne, ale celowo robione po to, by zrobić z tego medialny spektakl. Można było równie dobrze wypuścić ludzi z samolotu i zatrzymać Zbigniewa Ziobro na płycie lotniskowej. Niestety to wszystko miało dokładnie taki cel, by zrobić teatr, żeby dowieść go do parlamentu i aby ten spektakl oglądali ludzie – mówił Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Przesłuchanie Zbigniewa Ziobry – kompromitacja nielegalnej komisji ds. Pegasusa

Były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, został siłą doprowadzony przed nielegalną sejmową komisję ds. Pegasusa. Polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że to on inicjował zakup systemu Pegasus. Na zarzuty o inwigilowanie ówczesnej opozycji odpowiadał, że oprogramowanie pomogło w wykryciu afer z udziałem m.in. Romana Giertycha i Sławomira Nowaka.

M. Wąsik: Celem działalności komisji ds. Pegasusa jest sprawienie, żeby funkcjonariusze bali się podejmować sprawy, gdzie występują politycy partii rządzącej

Jeżeli politycy i funkcjonariusze służb specjalnych stają przed komisją ds. Pegasusa za to, że ścigali korupcję, łapali szpiegów, zajmowali się kontrwywiadem, to jest to działalność szkodliwa dla służb, bo wielu funkcjonariuszy, widząc ten teatr, widząc ten cyrk powie: „Nie chcemy być małpami w tym cyrku”. W mojej ocenie głównym celem działalności tej komisji jest sprawienie, żeby funkcjonariusze, którzy ścigają przestępczość, także przestępczość korupcyjną, bali się podejmować sprawy, gdzie występują politycy partii rządzącej – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Maciej Wąsik, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Będzie kolejna próba przesłuchania Z. Ziobry przed nielegalną komisją ds. Pegasusa

Posłowie, którzy w Sejmie zajmują się sprawą Pegasusa, nie będą składać zażalenia na odmowę aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Zamiast tego ponownie wezwali oni polityka Prawa i Sprawiedliwości na przesłuchanie. Trudno oczekiwać, aby były minister stawił się w wyznaczonym terminie, bo o bezprawnym działaniu koalicji rządzącej przesądził Trybunał Konstytucyjny.

M. Woś po odrzuceniu przez sąd wniosku o areszt dla Z. Ziobry: Teraz ta śmieszna pseudokomisja ds. Pegasusa powinna się rozwiązać i oddać pieniądze

Nie mogło być innej decyzji sądu. Teraz ta śmieszna komisja – pseudokomisja – na czele z panią Sroką, z panem Zembaczyńskim, z panem Trelą, powinna się rozwiązać, przestać działać i oddać pieniądze, bo już ponad trzy miliony złotych kosztuje wyjaśnianie jakiejś afery, kiedy nie ma żadnych afer – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, komentując decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie o odrzuceniu wystosowanego przez nielegalną komisję ds. Pegasusa wniosku o areszt dla Zbigniewa Ziobry.

P. Cieplucha o odrzuceniu wniosku o areszt wobec Z. Ziobry: Sąd nie dał wiary argumentom przedstawionym przez przewodniczącą komisji ds. Pegasusa

Pod koniec stycznia policja doprowadziła Zbigniewa Ziobrę do budynku sejmowego. Nagle okazało się, że członkowie komisji ds. Pegasusa stwierdzili, że przegłosują w szybkim tempie wniosek o zastosowanie trzydziestodniowego aresztu dla pana ministra i oddalili się z miejsca komisji, nawet go nie przesłuchując. Sąd nie dał wiary argumentom przedstawionym przez przewodniczącą komisji, panią poseł Magdalenę Srokę, jakoby komisja nie miała wiedzy na temat tego, że Zbigniew Ziobro miał być doprowadzony na jej posiedzenie – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Piotr Cieplucha, radny miasta Łodzi, były wiceminister sprawiedliwości.