
Polska zwiększa kontrole na granicach
Rośnie presja migracyjna na południowej granicy Polski. Rząd wprowadził doraźne kontrole busów i innych pojazdów mogących przewozić nielegalnych migrantów na granicach z Czechami i Słowacją.

Rośnie presja migracyjna na południowej granicy Polski. Rząd wprowadził doraźne kontrole busów i innych pojazdów mogących przewozić nielegalnych migrantów na granicach z Czechami i Słowacją.

29 nielegalnych migrantów znaleźli funkcjonariusze Straży Granicznej w części ładunkowej busa stojącego na parkingu jednej ze stacji benzynowych w pow. żarskim (Lubuskie). W samochodzie nie było kierowcy – poinformował w czwartek rzecznik Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, por. SG Paweł Biskupik.

Podczas gdy Polska jest atakowana za politykę migracyjną już nie tylko politycznie i medialnie, ale także w sferze tzw. kultury, swoją politykę migracyjną na granicy z Meksykiem skutecznie realizują Stany Zjednoczone.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, powiedział, że film Agnieszki Holland „Zielona granica” jest przygotowaniem do zburzenia ogrodzenia na granicy i zgody na relokację uchodźców.

Film „Zielona granica” jest całkowicie sprzeczny z interesem polskim, wypaczający prawdę, wypaczający obraz tego, co rzeczywiście dzieje się na granicy z Białorusią. To film kłamliwy i wprost antypolski. Nie bójmy się tego określenia, bo jest ono jak najbardziej zgodne z prawdą. Niestety jest to film, który nie spotyka się z odcięciem się od środowiska opozycji m.in. Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska, który jest kolegą Agnieszki Holland. Stanowczo ten film potępiamy. Jesteśmy całkowicie mu przeciwni oraz podejmujemy działania, żeby prostować prawdę, która należy przedstawiać światu – powiedział Piotr Rycerski, szef gabinetu politycznego wicepremiera Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości ostro krytykują opozycję za jej stanowisko w kwestii przymusowej relokacji migrantów. W nowym spocie wyborczym partia rządząca krytykuje decyzje Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, twierdząc, że przyzwolenie na przymusową relokację migrantów stanowi ogromne zagrożenie dla Polski.

Europa Zachodnia podeszła do tego w sposób pragmatyczny, licząc na to, że uchodźcy z Afryki, Azji, którzy przybywają do Niemiec, Francji, będą wchłonięci przez rynek pracy. Tak się jednak nie dzieje. Widzimy, że duża część uchodźców nie asymiluje się. W krajach Europy Zachodniej dochodzi do wzrostu przestępczości, napięć i problemów społecznych. Polityka otwartych drzwi zachęca różnego rodzaju organizacje przestępcze do tego, żeby organizowały takie gigantyczne przerzuty – powiedział Arkadiusz Mularczyk, wiceminister spraw zagranicznych, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, powiedział, że przymusowa relokacja migrantów jest narzucaniem państwom Unii Europejskiej rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa. Wskazał, że traktaty nie upoważniają Komisji Europejskiej do tego typu działań i Polska zdecydowanie sprzeciwia się takiej polityce migracyjnej.

Na włoską wyspę Lampedusa wciąż przybywają kolejni nielegalni migranci. Wśród mieszkańców narasta frustracja. Do sytuacji na Lampedusie odniósł się wiceminister Arkadiusz Mularczyk. „Wielu z tych młodych ludzi to są po prostu żołnierze, którzy są wysłani do Europy z określonym zadaniem. To są sami młodzi mężczyźni Nie możemy być naiwni, że to są ludzie, którzy przyjechali do Europy, żeby się tu osiedlić i prowadzić normalne życie” – wskazał wiceszef MSZ.

Rząd przyjął uchwałę, w której wyraża sprzeciw wobec nielegalnej imigracji – poinformował wicepremier, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Uchwała jest odpowiedzią na wizytę szefowej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, na włoskiej Lampedusie i jej propozycjami w sprawie nielegalnej imigracji.

Rząd przyjmie dziś specjalną uchwałę ws. planu migracyjnego Unii Europejskiej, w której wyrazi sprzeciw wobec nielegalnej migracji – poinformował o tym premier Mateusz Morawiecki w spocie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Maciej Wąsik, powiedział, że Polska nie przyjmie ani jednego migranta z Lampedusy. Wiceszef resortu dodał, że polski rząd nie akceptuje propozycji, które są składane.
