Wpisy

Dr G. Piątkowski o zapowiedzi zmian podatkowych: Tworzymy skomplikowany system podatkowy, który zniechęca inwestorów do inwestowania

Tworzymy skomplikowany system podatkowy, który zniechęca inwestorów do inwestowania. Jeśli ktoś popatrzy na wskaźniki i widzi, iż mamy bardzo skomplikowany system podatkowy, to po prostu część osób odrzuci inwestowanie. Nie jesteśmy w stanie w żaden inny sposób, manewrując gospodarką Polski, wycisnąć ze społeczeństwa więcej pieniędzy. Możemy sprawić, iż ludzie będą bogatsi. To jest najlepsza ścieżka. Jeśli społeczeństwo będzie bogatsze, to wpływy podatkowe automatycznie będą wyższe i będziemy mogli sobie pozwolić na gospodarowanie rozsądne, czyli np. bez gigantycznego deficytu, jaki mamy – mówił dr Grzegorz Piątkowski, prawnik, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Co z podniesieniem kwoty wolnej od podatku?

Ekonomiści zużyli, że podniesienie kwoty wolnej od podatku jest trudne, ponieważ oznaczałoby znaczący ubytek dochodów budżetu państwa. Politycy KO wracają do przedwyborczej obietnicy podwyższenia kwoty wolnej z 30 do 60 tys. zł. W tzw. „100 konkretach” zapowiadali realizację tego rozwiązania, a obecnie wskazali, że mogłoby ono zostać wprowadzone etapami.

S. Horbaczewski o zapowiedziach zwiększenia kwoty wolnej od podatku: To jest kuglowanie z opinią publiczną i próba wypowiedzenia się co do tego, co powinno być zrobione, a nie zostało

To jest kuglowanie z opinią publiczną i próba wypowiedzenia się co do tego, co powinno być zrobione, a nie zostało. W maju 2023 roku Donald Tusk zapowiedział, że jeśli ktoś zarabia do 6 tys. zł brutto to nie zapłaci podatku. Później tuż przed wyborami w programie Koalicji Obywatelskiej 100 konkretów na 100 dni rządów, było zapewnienie o podniesieniu kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. Tym mieli być objęci również emeryci – mówił Sławomir Horbaczewski, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. Z. Kuźmiuk: Donald Tusk podczas kampanii wyborczej w 2023 roku wiedział, że obiecuje coś, czego nie zamierza realizować. To było klasyczne oszustwo wyborcze

Część Polaków, która była zmęczona rządami Prawa i Sprawiedliwości, doszła do wniosku, iż skoro poprzedni premier, szef Rady Europejskiej na spotkaniach z wyborcami mówił, że wprowadzi kwotę wolną od podatku na poziomie 60 tys. zł, a to będzie oznaczało, że emerytury do pięciu tysięcy złotych i wynagrodzenia do sześciu tysięcy złotych zostaną zwolnione z podatku, to będzie to prawda. Co więcej, Donald Tusk obiecał to zrobić w sto dni. Sto dni minęło i tego nie zrobił, rok minął i tego nie zrobił, dwa lata mijają i nadal tego nie ma. On tego nie zrobi do końca kadencji. Jego minister wysłał do Brukseli plan strategiczno-budżetowy, w którym napisał, że do 2028 roku nie zmieni kwoty wolnej od podatku, czyli w dalszym ciągu będzie takie samo obciążanie. Wynika z tego, iż Donald Tusk podczas kampanii wyborczej w 2023 wiedział, że obiecuje coś, czego nie zamierza realizować, to jest klasyczne oszustwo wyborcze i zamach na wolne wybory. Sądzę, że duża część wyborców uwierzyła w tego rodzaju obietnice – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.