
Wiceszef MSZ: Trzech Polaków zatrzymanych na Białorusi jest już na wolności
Trzech obywateli Polski zatrzymanych na Białorusi jest już na wolności – poinformował na Twitterze w czwartek wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Trzech obywateli Polski zatrzymanych na Białorusi jest już na wolności – poinformował na Twitterze w czwartek wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

O deeskalację napięć, zaprzestanie używania siły przeciwko obywatelom w trybie natychmiastowym, uwolnienie zatrzymanych uczestników protestów politycznych i zainicjowanie dialogu z narodem zaapelowali do władz Białorusi prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

Sytuacja na Białorusi w kontekście protestów powyborczych i reakcji białoruskich władz była w środę tematem rozmowy telefonicznej premiera Mateusza Morawieckiego z szefową Związku Polaków na Białorusi Andżeliką Borys.

Prezydent Andrzej Duda zaapelował w liście do członków Rady Praw Człowieka ONZ, aby ta zażądała od władz Białorusi m.in. zaprzestania przemocy wobec demonstrantów oraz wypuszczenia więźniów politycznych – wynika z dokumentu.

Unia Europejska wezwała białoruskie władze do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich zatrzymanych. Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell w imieniu Unii powiedział też, że możliwe jest podjęcie działań wobec osób odpowiedzialnych za przemoc, nieuzasadnione zatrzymania i fałszowanie wyników wyborów na Białorusi. Wcześniej we wtorek szefowie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łotwy, Estonii i Finlandii poparli w Rydze inicjatywę polskiego ministra spraw zagranicznych, by zorganizować spotkanie krajów UE ws. wyborów na Białorusi. Jacek Czaputowicz przedstawił ten plan szefowi unijnej dyplomacji.

Obawiam się, że Rosjanie niestety nie odpuszczą Białorusi, a Unia Europejska – widzimy, co robi. Nasz premier zaapelował, żeby odbyło się spotkanie Rady Europejskiej (…), a oni twierdzą, że nie wolno panu Morawieckiemu o tym mówić, bo on ma problem z praworządnością. Widzimy, że pewnie Bruksela by zadziałała wtedy, gdyby była demonstracja LGBT w Mińsku i Łukaszenka ją rozpędził. Natomiast kiedy giną ludzie, brukselscy urzędnicy nic nie zrobią – powiedział Artur Wróblewski, politolog z Uczelni Łazarskiego, w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Na Białorusi wciąż niespokojnie. Milicja w odpowiedzi na protesty mieszkańców nie przebiera w środkach. Kraj opuściła kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel rozmawiała w środę przez telefon z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem na temat porozumień z Mińska dotyczących pokojowego rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy – poinformował rzecznik Merkel, Steffen Seibert.

Na Półwyspie Koreańskim ponownie niespokojnie. We wtorek Korea Północna zniszczyła biuro łącznikowe z Koreą Południową. W środę natomiast zagroziła, że do strefy zdemilitaryzowanej zostanie wysłane wojsko.

Siły powietrzne Rosji przeprowadziły naloty w północno-zachodniej Syrii – podało w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. To pierwsze od trzech miesięcy ataki sojusznika Damaszku na tym obszarze, będącym ostatnim bastionem rebeliantów i dżihadystów.

Stany Zjednoczone oskarżają Chiny o cyberataki i kradzież amerykańskich danych z badań nad koronawirusem. Chiny zarzuty Amerykanów nazywają oszczerstwami.

Komisja Europejska nie wyklucza rozpoczęcia procedury o naruszenie prawa Unii Europejskiej w związku z orzeczeniem niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Przyznała to sama szefowa Komisji Ursula von der Leyen. Jak podkreśliła, ostatnie słowo na temat prawa UE zawsze pada w Luksemburgu. Nigdzie indziej.
