fot. twitter.com

Konflikt na linii Komisja Europejska-Berlin

Komisja Europejska nie wyklucza rozpoczęcia procedury o naruszenie prawa Unii Europejskiej w związku z orzeczeniem niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Przyznała to sama szefowa Komisji Ursula von der Leyen. Jak podkreśliła, ostatnie słowo na temat prawa UE zawsze pada w Luksemburgu. Nigdzie indziej.

Szefowa Komisji Europejskiej zaznaczyła, że obecnie Komisja szczegółowo analizuje orzeczenie niemieckiego federalnego Trybunału.

5 maja niemieccy sędziowie sprzeciwili się wydanemu przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu wyrokowi akceptującemu działania Europejskiego Banku Centralnego w ramach programu kupowania obligacji państwowych.

W ocenie prawnika prof. Zdzisława Winnickiego z Uniwersytetu Wrocławskiego wyrok niemieckiego Trybunał jest wzorcowy dla innych państw europejskich w zakresie stosowania prawa.

– Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe orzekł, że zagadnienia prawne niewynikające ze zobowiązań traktatowych podlegają wyłącznie sądownictwu krajowemu, na którego czele stoi konstytucja. Najpierw konstytucja, a potem wszelkie inne zagadnienie prawne. Jest to orzeczenie bardzo jasne. Precyzuje zasady państwa prawa i jednocześnie wskazuje, jakie są różnice pomiędzy tzw. prawem unijnym a prawem krajowym – powiedział prof. Zdzisław Winnicki.

Premier Mateusz Morawiecki uważa, że wyrok Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z 5 maja to jeden z najważniejszych wyroków w historii UE. W wypowiedzi dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” szef polskiego rządu stwierdził, że FTK, podobnie jak polski Trybunał Konstytucyjny, stanął na stanowisku, że TSUE nie posiada nieograniczonych uprawnień.

RIRM

drukuj