Wpisy

Sejm nie poparł wniosku PiS i Konfederacji o odrzucenie rządowej nowelizacji Kodeksu karnego dot. tzw. mowy nienawiści

Sejm nie poparł wniosku PiS i Konfederacji o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowej nowelizacji Kodeksu karnego, która dotyczy również tzw. mowy nienawiści. Projekt przewiduje m.in. karę do 3 lat więzienia za rzekome nawoływanie do nienawiści ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową oraz za znieważanie grup ludności ze względu na ich orientację lub tożsamość. 

J. Kwaśniewski o projekcie nowelizacji Kodeksu karnego zakładającego częściowe złagodzenie przepisów dot. zabijania nienarodzonych dzieci: To jest pierwszy krok wstecz, który został dokonany przez polski Sejm w III Rzeczypospolitej i trzeba się temu jednoznacznie przeciwstawić

Przyjęcie tej ustawy to jest uderzenie w polskie dziedzictwo, bardzo szczególne dziedzictwo, bo od 1993 roku, od czasu gdy pod ogromnym wpływem Jana Pawła II, Kościoła, po wielu latach starań polskich katolików i polskich obrońców życia w Polsce wprowadzono ochronę życia. Krok po kroku Polska szła coraz wyżej na tej ścieżce ochrony dzieci narodzonych i ochronę matek, bo w krajach, gdzie chroni się życie, chroni się też matki. I to jest pierwszy krok wstecz, który został dokonany przez polski Sejm w III Rzeczypospolitej i trzeba się temu jednoznacznie przeciwstawić w najbliższych dniach – powiedział Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Życie nienarodzonych dzieci wciąż zagrożone – Sejm skierował do dalszych prac w komisji projekt nowelizacji Kodeksu karnego w sprawie tzw. aborcji

Sejm skierował w piątek do dalszych prac w komisji poselski projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który zakłada częściowe złagodzenie przepisów dotyczących zabijania nienarodzonych dzieci. Za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu głosowało 216 posłów, przeciw było 232, a 4 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

Mec. R. Dorosiński: Pod przykrywką dbania o wzajemny szacunek w Polsce chce się wprowadzić mechanizmy cenzorskie

Rząd zajął się projektem noweli Kodeksu karnego rozszerzającym katalog przesłanek przestępstw z nienawiści. Tymczasem pojęcie mowy nienawiści nie ma żadnej wiążącej definicji. Trudno sobie wyobrazić wolne społeczeństwo bez wolności słowa, bez możliwości prowadzenia otwartej, merytorycznej debaty. Nikt nie jest zwolennikiem obrażania kogokolwiek. Natomiast fakt istnienia niewybrednych komentarzy jest wykorzystywany przez autorów projektu, żeby pod przykrywką dbania o wzajemny szacunek wprowadzić mechanizmy cenzorskie – powiedział mec. Rafał Dorosiński, prawnik z Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Rząd zajmuje się projektem noweli Kodeksu karnego rozszerzającym katalog przesłanek przestępstw z nienawiści. Chodzi m.in. o tzw. tożsamość płciową i orientację seksualną

Rząd zajmuje się dziś projektem noweli Kodeksu karnego rozszerzającym katalog przesłanek przestępstw z nienawiści m.in. o tzw. tożsamość płciową i orientację seksualną. Zgodnie z projektem za stosowanie przemocy lub groźby karalnej wobec osób z powodu np. orientacji seksualnej ma grozić od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Dr J. Hajdasz o ustawie walczącej z tzw. mową nienawiści: Jest to po prostu wprowadzanie tylnymi drzwiami ustawy cenzorskiej

Wbrew mylącej nazwie nie jest to tylko zwyczajna nowelizacja Kodeksu karnego, w której ustawodawca wydłuża lub skraca karę więzienia lub zmienia kwalifikację danego czynu. Tym razem chodzi o coś więcej, o coś, co zagraża wolności słowa, wolności głoszenia swoich poglądów przez każdego z nas. W ocenie wielu prawników i medioznawców jest to po prostu wprowadzanie tzw. tylnymi drzwiami ustawy cenzorskiej – mówiła w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Stop dyktaturze mniejszości! Centrum Życia i Rodziny sprzeciwia się karom za „mowę nienawiści” i apeluje do prezydenta Andrzeja Dudy

Lewicowi politycy koalicji rządzącej zapowiadają zmiany w Kodeksie karnym i penalizowanie tzw. mowy nienawiści. Centrum Życia i Rodziny wskazuje, że przyjęcie takich rozwiązań doprowadzi do ograniczenia wolności słowa i ocenzurowania katolików niezgadzających się na promocję postulatów środowisk LGBT i agendy gender.