Wpisy

Prezydent elekt K. Nawrocki z okazji XXXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę: Musimy walczyć o narodową pamięć, o prawdę o nas samych i prawo bycia tym, kim chcemy pozostać – narodem wolnym, głęboko zakorzenionym w chrześcijańskim dziedzictwie

Trzy i pół dekady temu my, Polacy, zrzuciliśmy kajdany komunistycznego zniewolenia. W obliczu świeckiego liberalizmu i antyreligijnego postmodernizmu wciąż jednak musimy walczyć o narodową pamięć, o prawdę o nas samych i prawo bycia tym, kim chcemy pozostać – narodem wolnym, głęboko zakorzenionym w chrześcijańskim dziedzictwie – podkreślał w liście skierowanym do uczestników XXXIV Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja prezydent elekt Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Dr R. Derewenda o ludobójstwie wołyńskim: Z retoryką konfliktu polsko-ukraińskiego nie można się zgodzić – zwłaszcza, że Polacy nie byli zdolni do obrony na tamtym terenie

Kiedy kościoły, miejscowości są otaczane, a ludność jest tam mordowana, to nie mamy do czynienia z konfliktem, tylko z zaplanowaną rzezią. Tym bandom ukraińskim, nacjonalistom ukraińskim, zależało na tym, żeby z jednej strony zamordować Polaków, ale z drugiej strony, żeby zadać nam ból. Tak mordowano, aby zadawać celowo najbardziej okrutne tortury, aby śmierć jak najbardziej wydłużać w czasie, aby zastraszyć wszystkich innych, aby Polacy, którzy jeszcze żyją, opuścili swoje tereny, opuścili swój dobytek, aby po prostu uciekli, mało tego, aby nigdy nie mieli odwagi wrócić na te tereny. Tak więc z retoryką konfliktu polsko-ukraińskiego nie można się zgodzić – zwłaszcza, że Polacy nie byli zdolni do obrony na tamtym terenie – mówił dr Robert Derewenda, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poświęconym tematowi rzezi wołyńskiej.

Dr M. Jedynak o obławie augustowskiej: Celem żołnierzy Armii Czerwonej było wyłapanie polskiego podziemia niepodległościowego

Obszar obławy augustowskiej to cztery powiaty, to kilkadziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych. Na ten teren zostało rzuconych 50 tys. żołnierzy sowieckich, którzy szli tyralierą. Celem żołnierzy Armii Czerwonej było wyłapanie polskiego podziemia niepodległościowego. Kontrwywiad wojskowy Smiersz przewidywał, że na terenie objętym obławą znajduje się ok. ośmiu tys. uzbrojonych żołnierzy. Sowieci uważali, że to są oddziały uzbrojone nie tylko w broń lekką, ale też w artylerię. Dlatego przeciwko tym zakładanym ośmiu tysiącom żołnierzy zostało wystawionych aż 50 tys. Sowietów – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Marek Jedynak, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.

Dr hab. T. Ceran z IPN: Zbrodnia pomorska pokazuje od samego początku, jaki charakter będzie miała okupacja niemiecka. Podkreśla jej ludobójczy charakter

Zbrodnia pomorska to jest 1939 r., to jest ludność cywilna, to nie są działania zbrojne – to są ofiary, które z nikim nie walczyły, to nie są żołnierze. To pokazuje od samego początku, jaki charakter będzie miała okupacja niemiecka na wschodzie, we wszystkich krajach. Podkreśla po prostu jej ludobójczy charakter i dlatego to już nie jest tylko historia regionalna, to już nie jest tylko historia ogólnopolska, ale to jest historia, która ma znaczenie w całej II wojnie światowej – mówił w środowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr hab. Tomasz Ceran z Referatu Badań Historycznych Delegatury IPN w Bydgoszczy. W programie gościli również dr Mateusz Kubicki z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku oraz o. Marek Kiedrowicz OFM, kapelan Motocyklowych Rajdów Katyńskich, organizator rajdu „Zbrodnia Pomorska 1939. Pamiętamy”.

IPN odnalazł pod Bydgoszczą 23 szkielety ofiar zbrodni pomorskiej oraz miejsce ukrycia spalonych szczątków

Instytut Pamięci Narodowej odnalazł nad jeziorem Borówno pod Bydgoszczą ponad 20 szkieletów ofiar zbrodni pomorskiej oraz miejsce ukrycia spalonych szczątków. Prace badawcze w tym miejscu zakończyły się 15 czerwca. Były związane z masowymi mordami, do których doszło nad Borównem w październiku 1939 roku.

Wystawa „Obraz Treblinki w oczach Samuela Willenberga” w Centrum Edukacyjnym IPN w Warszawie

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza do obejrzenia wyjątkowych rzeźb z brązu autorstwa Samuela Willenberga, więźnia i uciekiniera z niemieckiego obozu Zagłady Treblinka II. Wystawa „Obraz Treblinki w oczach Samuela Willenberga” w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki w Warszawie jest dostępna do 12 września 2025 roku.