Wpisy

[TYLKO U NAS] Prof. M. Andrzejewski: Jak stopy procentowe wzrosną do 4 czy 4,5 pkt. proc., to rata kredytu także wzrośnie. To powoduje, że ściągane są pieniądze z budżetów rodzinnych, które nie idą, m.in. na konsumpcję. Długoterminowo wpływa to na mniejszą inflację

Za jakiś czas, jak stopy procentowe wzrosną do 4 czy 4,5 pkt. proc., to rata wzrośnie do 1800, a nawet do 1900 złotych. „Za chwilę” będzie prawie dwa razy więcej. To jest to, co powoduje, że ściągane są w ten sposób pieniądze z budżetów rodzinnych, które nie idą na inne wydatki, m.in. na konsumpcję. W ten sposób długoterminowo faktycznie wpływa to na mniejszą inflację, bo jest mniej pieniędzy na rynku i w ten sposób ogranicza się popyt – mówił prof. Mariusz Andrzejewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Rosną stopy procentowe

W odpowiedzi na rosnącą inflację Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe do 3,5 procent. Jednocześnie w tym roku wzrost polskiego Produktu Krajowego Brutto będzie niższy, niż pierwotnie zakładano. Wszystkiemu winna jest rosyjska inwazja na Ukrainę oraz rosnące ceny surowców energetycznych.

Prof. A. Glapiński: W kolejnych miesiącach będą następne podwyżki stóp procentowych NBP

Prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński, powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej jest zdeterminowana, żeby jak najszybciej doprowadzić inflację do normalnego poziomu. Dodał, że na całym świecie inflacja osiąga poziomy najwyższe od kilkudziesięciu lat, a w kolejnych miesiącach możemy się spodziewać następnych podwyżek stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego.

Inflacja ponownie w górę

Inflacja w styczniu wyniosła 9,2 proc., licząc rok do roku – poinformował dziś Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu miesiąc do miesiąca ceny wzrosły o 1,9 proc. W ocenie ekonomisty, dr. Artura Bartoszewicza, spełnił się czarny scenariusz. Ekspert spodziewa się odczytu inflacji w kolejnym miesiącu bliskiego 10 procent.

[TYLKO U NAS] M. Kękuś: Rząd wykorzystuje wszystkie możliwości, które ma na ten moment, żeby walczyć z inflacją

Wydaje mi się, że rząd wykorzystuje na ten moment wszystkie możliwości, które ma, żeby walczyć z inflacją. Koszty dla budżetu, które przyniesie obniżka VAT-u, wynoszą około 11,6 mld zł. Plan na ten rok, jeśli chodzi o dochody z tytułu podatku VAT, wynosi około 230 mld zł, więc w budżecie będzie około 5 proc. mniej z tytułu podatku VAT. To są dosyć duże środki – zaakcentował Mariusz Kękuś, ekonomista, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Ekonomista dr A. Bartoszewicz: Powinniśmy dokonać mocniejszego impulsu wzrostowego, żeby nie było sytuacji, że inflacja będzie się dalej rozlewała

Powinniśmy dokonać mocniejszego impulsu wzrostowego, żeby nie było sytuacji, że inflacja będzie się dalej rozlewała na wyższe wartości i będziemy skazani na coraz wyższe skoki procentowe. Uważam, że lepiej dokonać pewnego szoku na rynku, zdławić inflację, ustabilizować i pójść w kierunku celu inflacyjnego na poziomie 2,5 proc. – taki pomysł na pokonanie inflacji przedstawił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.