
Kolejna grupa polskich strażaków wyruszyła do Grecji
Upał, wysoka temperatura i żywioł, który wciąż jest groźny trawi kolejne hektary lasów. Grecja w ostatnich tygodniach walczy z pożarami. Walczy, nie w pojedynkę, ale ramię w ramię z Polakami.

Upał, wysoka temperatura i żywioł, który wciąż jest groźny trawi kolejne hektary lasów. Grecja w ostatnich tygodniach walczy z pożarami. Walczy, nie w pojedynkę, ale ramię w ramię z Polakami.

Grupa polskich strażaków uda się dziś do Grecji, aby zmienić swoich kolegów, którzy walczą z szalejącymi od kilku tygodni pożarami. Polska zdecydowała o przedłużeniu akcji, na prośbę Grecji. Nasi druhowie są cenieni na całym świecie.

Strażacy nie tylko gaszą pożary, ale dokonują przecinek w lesie, używają pił spalinowych po to, aby zatrzymać płomienie w miejscu przecinki. Jest to praca wyczerpująca i bardzo niebezpieczna, ale strażacy spotykają się z wielką życzliwością ludzi miejscowych. Grecy mówią, że jesteśmy wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o profesjonalizm i pracowitość – akcentował brygadier Krzysztof Batorski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W związku z przedłużeniem udziału polskich strażaków w akcji ratowniczo-gaśniczej na terytorium Grecji zapadła decyzja o dokonaniu zmiany składu osobowego grupy – poinformował mł. kpt. Grzegorz Trzeciak z zespołu prasowego KG PSP. Wyjazd kolejnej grupy strażaków zaplanowany został na poniedziałek rano.

Misja polskich strażaków zostaje wydłużona wstępnie o dwa tygodnie. Ostatecznie czas pobytu będzie zależny od sytuacji pożarowej w Grecji – poinformowała Państwowa Straż Pożarna. Jak dodano, wkrótce zostanie dokonana wymiana polskich ratowników.

Polscy strażacy uratowali przed pożarem miasto Vilia Attica znajdujące się na zachód od Aten. Akcja trwała od środy popołudnia do późnej nocy. Jeszcze dziś rano dogaszano ogień – poinformował dziś dowódca polskich strażaków w Grecji, bryg. Michał Langner z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

Polscy strażacy pozostali w Grecji, gdzie gaszą pożary w okolicach Aten. Zgodnie z wcześniejszymi planami, polska grupa miała wrócić do kraju w piątek. Misję przedłużono jednak na prośbę greckich władz w związku z wystąpieniem nowych ognisk pożarowych. Nasi strażacy zostali więc w Grecji.

Zgodnie z decyzją władz greckich wszystkie grupy międzynarodowe od poniedziałku kończą swoje działania – przekazał PAP dowódca strażaków w Grecji bryg. Michał Langner z KG PSP. Oznacza to, że polscy funkcjonariusze będą szykować się do powrotu, jednak do kraju dotrą dopiero za kilka dni.

Najgorsze mamy za sobą, ale pożar – szczególnie lasu – jest nieprzewidywalny – powiedział w piątek dowódca polskich strażaków w Grecji bryg. Michał Langner z KG PSP.

Ogniska pożarów w gminach Gortynia i Megalopoli w regionie Peloponez w prefekturze (nomosie) Arkadia zostały opanowane i obecnie nie ma zagrożenia dla ludności – powiadomił wicegubernator Arkadii Christos Lambropulos, cytowany w czwartek wieczorem przez agencję AMNA. Wciąż aktywnych jest kilka pożarów na Eubei.

Sytuacja się stabilizuje i z rozmów z szefem strażaków regionu wynika, że jeżeli nie dojdzie do nieprzewidzianych sytuacji, w ciągu ok. dwóch tygodni pożar powinien zostać całkowicie ugaszony – przekazał dowódca polskich strażaków w Grecji, bryg. Michał Langner z KG PSP.

Podzieliliśmy się na dwie grupy i działamy w dwóch zlokalizowanych blisko siebie miejscach – przekazał dowódca polskich strażaków w Grecji bryg. Michał Langner. Dodał, że w środę przez cały dzień w działaniach brało udział 120 strażaków, przy czym zdecydowano się na rotacje co sześć godzin.
