
Polscy strażacy w Grecji: Najgorsze mamy za sobą, ale pożar jest nieprzewidywalny
Najgorsze mamy za sobą, ale pożar – szczególnie lasu – jest nieprzewidywalny – powiedział w piątek dowódca polskich strażaków w Grecji bryg. Michał Langner z KG PSP.

Najgorsze mamy za sobą, ale pożar – szczególnie lasu – jest nieprzewidywalny – powiedział w piątek dowódca polskich strażaków w Grecji bryg. Michał Langner z KG PSP.

Ogniska pożarów w gminach Gortynia i Megalopoli w regionie Peloponez w prefekturze (nomosie) Arkadia zostały opanowane i obecnie nie ma zagrożenia dla ludności – powiadomił wicegubernator Arkadii Christos Lambropulos, cytowany w czwartek wieczorem przez agencję AMNA. Wciąż aktywnych jest kilka pożarów na Eubei.

Sytuacja się stabilizuje i z rozmów z szefem strażaków regionu wynika, że jeżeli nie dojdzie do nieprzewidzianych sytuacji, w ciągu ok. dwóch tygodni pożar powinien zostać całkowicie ugaszony – przekazał dowódca polskich strażaków w Grecji, bryg. Michał Langner z KG PSP.

Podzieliliśmy się na dwie grupy i działamy w dwóch zlokalizowanych blisko siebie miejscach – przekazał dowódca polskich strażaków w Grecji bryg. Michał Langner. Dodał, że w środę przez cały dzień w działaniach brało udział 120 strażaków, przy czym zdecydowano się na rotacje co sześć godzin.

Praktycznie płonie cała Grecja. Kilka dni temu płonął Peloponez, ale ogromne płomienie dotarły także do Aten. Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Spłonęły domy, ludzie uciekali promami od wyspy, zostawili za sobą majątek. Sytuacja jest tragiczna. To jedna z największych katastrof w ostatnich latach – mówił Christos Merkouris, mieszkaniec Aten, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Polscy strażacy dalej walczą z żywiołem w basenie Morza Śródziemnego. Kiedy w Turcji sytuacja wydaje się być opanowana, to na greckim Peloponezie ogień niszczy ogromne tereny.

Naszym miejscem docelowym będzie wyspa Eubea, na którą dotrzemy ok. godz. 16.00 czasu lokalnego i od razu zaczniemy robić rozpoznanie i planowanie – przekazał dowódca polskich strażaków w Grecji bryg. Michał Langner. Dodał, że jeśli będzie można prowadzić działania nocą, to rozpoczną się one od razu.

Kolumna 46 pojazdów ze 143 polskimi strażakami jest już w Grecji – poinformowały dziś wieczorem Komenda Wojewódzka PSP we Wrocławiu oraz Komenda Główna PSP.

W Grecji siódmy dzień trwają zmagania z ogromnym pożarem na drugiej co do wielkości wyspie w kraju – Eubei. Grecy mają za sobą „kolejną trudną noc” – oświadczył w poniedziałek Nikos Hardalias, wiceminister obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego.

Polscy strażacy nie są obojętni na krzywdę, jaka dzieje się poza granicami naszego kraju. Ze wsparciem udali się do Niemiec, Grecji i Turcji, które zmagają się z powodzią i pożarami.

Grecja cały czas walczy z pożarami, które występują w wielu częściach kraju. Tysiące mieszkańców musiało opuścić swoje domy i schronić się w bezpiecznych miejscach.

Tysiące mieszkańców Grecji uciekło dziś rano w bezpieczne miejsca przed pożarami, które czwarty dzień utrzymują się na północ od Aten. W nocy z czwartku na piątek strażacy walczyli z żywiołem, powstrzymując go przed dotarciem do zaludnionych obszarów i historycznych miejsc.
