
Sytuacja humanitarna w Strefie Gazy wciąż się pogarsza
Ogromny głód, brak środków medycznych, masowe przesiedlenia – tak wygląda dziś Gaza, której sytuacja humanitarna z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna.

Ogromny głód, brak środków medycznych, masowe przesiedlenia – tak wygląda dziś Gaza, której sytuacja humanitarna z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna.

Kryzys humanitarny w Strefie Gazy narasta, a końca wojny na linii Izrael-Palestyna nie widać. ONZ apeluje o zawieszenie broni, a Izrael odpowiada: „Nie, dopóki nasi zakładnicy przetrzymywani przez Hamas nie wrócą do swoich domów”.

Według ogłoszonego w piątek raportu rządowego w Kolumbii, dotyczącego aktualnego stanu wyżywienia ludności tego kraju, niemal co trzeci Kolumbijczyk nie ma zapewnionych wystarczających posiłków, a w rodzinach składających się z pięciu lub większej liczby członków odsetek ten wynosi 39 procent.

Liczba mieszkańców Ameryki Łacińskiej i Karaibów, którzy cierpią głód, wzrosła od 2019 roku w następstwie pandemii COVID-19, kryzysu klimatycznego i zakłóceń rynkowych spowodowanych wojną na Ukrainie o 30 proc. i wynosi dziś 56 milionów osób – wynika z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).

Problem braku bezpieczeństwa żywnościowego w Ameryce Łacińskiej zwiększył się w ciągu ostatnich siedmiu lat – informują agencje Organizacji Narodów Zjednoczonych. Z powodu głodu i niedożywienia w 2014 r. cierpiało tam 5,8 proc. społeczeństwa, w 2021 – już 8,6 procent. Problem nasila się wraz ze wzrostem cen żywności będących efektem wojny na Ukrainie.

Kto zatrzyma głód? Aż 345 mln osób na świecie jest zagrożonych głodem w wyniku egoistycznej polityki bogatych krajów. Od 2019 roku liczba osób na świecie zagrożonych głodem podwoiła się – wynika z najnowszych danych Światowego Programu Żywnościowego (WFP). Codziennego posiłku nie jest pewnych aż 345 mln osób. Głodem szczególnie zagrożone są Afryka i Bliski Wschód. „Świat nie jest zainteresowany zatrzymaniem tej tragedii. Bardzo trudno jest walczyć z warunkami klimatycznymi czy naturalnymi, które utrudniają produkcję żywności. Ale Europa czy Stany Zjednoczone mają narzędzia do tego, aby przerwać spiralę wojen, bandyckich napadów. Mogą też dostarczać biednym żywność. Świat milczy, gdy miliony głodują” – wskazał w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Waldemar Cisło, przewodniczący Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP).

Chociaż z portu w Odessie na południu Ukrainy po raz pierwszy od rosyjskiej inwazji udało się wywieźć zboże, zagrożenie globalną klęską głodu pozostaje na alarmująco wysokim poziomie – ostrzega Bank Światowy.

W nowym układzie Rosja chciałaby wypłynąć jako największe światowe mocarstwo. Władimir Putin doskonale zdaje sobie sprawę, że kryzys żywnościowy jest zarzewiem kolejnych konfliktów – podkreślił Artur Pollok, Stały Przedstawiciel Polski przy Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) ds. wyżywienia i rolnictwa, podczas programu „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Rosja nie rezygnuje z ofensywy na wschodzie Ukrainy. Świadomie próbuje szantażować Zachód, wykorzystując do tego rosnące zagrożenie głodem. Dramat może dotknąć Afrykę, co w konsekwencji napędzi migrację.

Okazuje się, że Europa nie robi zbyt wiele, by zapewniać bezpieczeństwo żywnościowe. W dalszym ciągu ceny energii elektrycznej są windowane przez system ECTS, który Unia Europejska narzuciła państwom członkowskim. Ponadto nieustannie słyszymy o planach dalszego wdrażania Europejskiego Zielonego Ładu zmniejszającego opłacalność produkcji – podkreśliła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, podczas programu „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Coraz więcej ludzi w atakowanym przez wojska rosyjskie Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy umiera z głodu – alarmuje w czwartek mariupolska rada miejska. Władze błagają o pomoc.

Polscy rolnicy są w stanie zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe Polsce i produkować żywność w dużej ilości, żeby wystarczyło także dla tych, którzy głodują na świecie i nie mogą kupić żywności w dotychczasowych krajach, z których tę żywność eksportowali. Rolnikom trzeba w tym pomóc, bo to, co jest z poziomu gospodarstwa – rolnicy uczynią. Polityka wewnętrzna i unijna powinna szanować pracę polskich rolników – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, przewodniczący Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy prezydencie RP, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
