Wpisy

Prof. G. Kucharczyk: Właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa, aby ewangelizować wszystkie narody

Podczas homilii wygłoszonej 7 marca 1965 r. w Kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, Prymas Tysiąclecia nauczał, że – cytuję – „Kościół nie ma tajemnic i stopni wtajemniczenia, ma przepowiadać Ewangelię wszelkiemu stworzeniu i w tym znaczeniu jest on ekumeniczny, czyli skierowany do wszystkich dzieci Bożych”. Idąc więc tropem myśli wielkiego prymasa, można powiedzieć, że właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa skierowanego do uczniów, aby ewangelizować wszystkie narody, poczynając od Judei i Samarii – podkreślał prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w sobotnim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Ks. prof. P. Bortkiewicz: W dialogu ekumenicznym musimy być świadomi piękna naszej wiary

W dialogu ekumenicznym musimy być świadomi piękna naszej wiary. To jest punkt wyjścia do wszelkich rozmów, spotkań, działalności. Ta działalność ma być otwarciem się na drugiego, poszukiwaniem wspólnych elementów, które mogą nas łączyć, ale w żadnym wypadku ona nie może oznaczać jakiegokolwiek uszczerbku w naszej tożsamości, w naszej wierze – akcentował ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, wykładowca AKSiM w Toruniu, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

[FELIETON] Ekumenizm tak, ale po katolicku

Z okazji trwającego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan jak co roku podnoszą się skrajne głosy – z jednej strony z góry negujące samą ideę ekumenizmu, z drugiej – forsujące jego błędną formę. Dlatego zwłaszcza teraz należy przypominać na czym polega prawdziwy, katolicki ekumenizm.

Ekumenizm z uchodźcami – istota Misterium Paschalnego jest ta sama

Istota Misterium Paschalnego dla chrześcijan, łacińskich katolików, grekokatolików czy prawosławnych, jest dokładnie taka sama. Wszyscy przeżywamy doniosłość Wielkiego Piątku, ciszę Wielkiej Soboty i zwycięstwo Niedzieli Zmartwychwstania – zwraca uwagę pallotyn, teolog i ekumenista z KUL ks. dr hab. Sławomir Pawłowski. Jak podkreśla, obecność w Polsce tysięcy uchodźców z Ukrainy jest szansą na lepsze wzajemne poznanie się i budowanie trwałych więzi.