Prof. G. Kucharczyk: Właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa, aby ewangelizować wszystkie narody

Podczas homilii wygłoszonej 7 marca 1965 r. w Kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, Prymas Tysiąclecia nauczał, że – cytuję – „Kościół nie ma tajemnic i stopni wtajemniczenia, ma przepowiadać Ewangelię wszelkiemu stworzeniu i w tym znaczeniu jest on ekumeniczny, czyli skierowany do wszystkich dzieci Bożych”. Idąc więc tropem myśli wielkiego prymasa, można powiedzieć, że właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa skierowanego do uczniów, aby ewangelizować wszystkie narody, poczynając od Judei i Samarii – podkreślał prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w sobotnim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Prof. Grzegorz Kucharczyk zaznaczył, że „ekumenizm” to jedno z tych słów, wokół których narosło wiele mylących interpretacji i przekłamań. Jak podkreślił felietonista Radia Maryja, wiele środowisk, zarówno w Kościele, jak i poza nim, używa tego terminu jako pretekstu do rozmywania katolickiego nauczania i odchodzenia od ewangelicznej rady dotyczącej jasności przekazu wiary – „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie” (Mt 5,37).

– Warto odwołać się w tym kontekście do nauczania wielkiego prymasa Polski, bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, który zasiadał w prezydium Soboru Watykańskiego II. Podczas homilii wygłoszonej 7 marca 1965 r. w Kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, Prymas Tysiąclecia nauczał, że – cytuję – „Kościół nie ma tajemnic i stopni wtajemniczenia, ma przepowiadać Ewangelię wszelkiemu stworzeniu i w tym znaczeniu jest on ekumeniczny, czyli skierowany do wszystkich dzieci Bożych”. Idąc więc tropem myśli wielkiego prymasa, można powiedzieć, że właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa skierowanego do uczniów, aby ewangelizować wszystkie narody, poczynając od Judei i Samarii. W tej samej homilii prymas Wyszyński wskazał na jeszcze inny, szerszy kontekst słowa „ekumenizm” – mówił historyk.

Jak zaznaczył felietonista, według Prymasa Tysiąclecia „w nurcie ekumenicznym – mówił prymas – idzie przede wszystkim o wysiłek człowieka rozumnego i dobrze usposobionego, zmierzający do wyszukania tego, co łączy między sobą ludzi podzielonych przez granice, narody, światopoglądy, przekonania, religię, wyznania, różnice społeczne, zawodowe itd.”.

– W takiej sytuacji – podkreślał Prymas – trzeba współczesnemu, osamotnionemu duchowo i społecznie, człowiekowi, tworzącemu sobie różne sztuczne przegrody i budującemu mury graniczne, mówić o tym, co nas łączy. A łączy nas wiele. A więc nasze wspólne pochodzenie od Ojca, nasze człowieczeństwo, rozumna natura ludzka, łączy nas pragnienie miłości, prawdy i poznania wszystkiego, co jest zakryte przed oczyma ludzkimi. Łączy nas wspólna tęsknota wszystkich dzieci, szukających i pragnących nieznanego, wyczuwających, że poza ograniczonym istnieniem indywidualnym jest wyższy porządek, od którego zależy porządek naturalny naszego życia. Że istnieje jakaś istota rozumna, którą wyczuwamy, której szukamy, pragniemy i do której dążymy – podkreślał prof. Grzegorz Kucharczyk.

Historyk wskazał, że w słowach bł. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego pobrzmiewa wezwanie Ojca Świętego Piusa XI, który w 1937 r., w swoich encyklikach potępiających totalitaryzmy wzywał do utworzenia wspólnoty ludzi dobrej woli, uznających prymat prawa naturalnego, o którym wspominali już przedchrześcijańscy filozofowie greccy i rzymscy.

– Święty Jan Paweł II nazywał prawo naturalne zapisem ładu Bożej mądrości. Do prawa naturalnego odwoływał się w swoim wielkim nauczaniu Paweł Włodkowic, wygłaszając na Soborze w Konstancji traktat o władzy papieża i cesarza nad poganami. Stojąc na gruncie tego ładu, można budować porozumienie ludzi rozumnych, kierujących się dobrą wolą, otwartych na transcendencję – podkreślił prof. Grzegorz Kucharczyk.

Całości felietonu prof. Grzegorza Kucharczyka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj