Wpisy

Dr A. Bartoszewicz: Inflacja rośnie i w tym roku może być nawet dwucyfrowa. Dotychczasowe działania są nieadekwatne do tego, co dzieje się w gospodarce

Dotychczasowe działania są nieadekwatne do tego, co dzieje się w gospodarce. Musimy spodziewać się wzrostu cen. Inflacja rośnie i w tym roku może być nawet dwucyfrowa. Prognozy Narodowego Banku Polskiego mogą być całkowicie nietrafione. Jeżeli okazałoby się, że Rada Polityki Pieniężnej nie dokonuje działań związanych z podwyższeniem stóp procentowych, to tym samym naraża gospodarkę i społeczeństwo na ogromne straty – powiedział w rozmowie z Radiem Maryja dr Artur Bartoszewicz. Ekonomista ocenił, że podniesienie stóp procentowych to jedyna droga do tego, by zahamować skutki galopującej inflacji.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Rok 2021 bardzo pozytywnie zaskoczył większość analityków. Spodziewaliśmy się znacznie dłuższego i bardziej kosztownego społecznie i gospodarczo okresu wychodzenia z pandemii. W wielu krajach sytuacja jest dzisiaj bardzo dobra

Rok 2021 bardzo pozytywnie zaskoczył większość analityków. Spodziewaliśmy się znacznie dłuższego i bardziej kosztownego społecznie i gospodarczo okresu wychodzenia z pandemii. W wielu krajach sytuacja jest dzisiaj bardzo dobra, znacznie lepsza, niż wieściły czarne scenariusze. Z kolejnymi falami zakażeń coraz lepiej radzą sobie wszystkie kraje. Mówimy o wzroście gospodarczym, odbudowaniu pozycji przedsiębiorców, transakcjach, które są realizowane, łańcuchach dostaw, które są odbudowywane. To, co nadal jest niebezpieczeństwem i ujawnia się co jakiś czas, to kolejne fale zachorowań, które wprowadzają niepewność oraz powodują ogromne zmiany np. w wycenie aktywów na giełdach, ale też istotnie zaburzają łańcuchy dostaw. Mamy do czynienia z szokami, które występują po pojawieniu się informacji o zidentyfikowaniu nowego wariantu koronawirusa – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: KE przez swoje propozycje związane z transformacją uderza w nas jako gospodarkę, która jest jedną z gospodarek najbardziej uzależnionych od sektora węglowego

Komisja Europejska przez swoje propozycje związane z transformacją i dynamiką, szybkością tego procesu, uderza w nas jako gospodarkę, która jest jedną z gospodarek najbardziej uzależnionych od sektora węglowego. To wszystko przekłada się na obciążenie konsumenta. To wszystko przekłada się na to, jak droga jest energia – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, tłumacząc, od czego zależny jest problem inflacji i wzrostu cen w Polsce.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Musimy doprowadzić do sytuacji, by zatrzymać wzrost cen i wzmocnić najbiedniejsze części społeczeństwa, ponieważ z inflacją będziemy mieli do czynienia przez najbliższe kilkanaście kwartałów

Musimy doprowadzić do sytuacji, żeby zatrzymać wzrost cen i wzmocnić szczególnie najbiedniejsze części społeczeństwa, żeby poradziły sobie w trudnym okresie. Trzeba się oswoić, że ten okres nie będzie trwał jeden miesiąc czy kilka miesięcy. Wbrew temu, co jest zapowiadane, że w pierwszym kwartale 2022 roku sytuacja radykalnie się poprawi, tak nie będzie, ponieważ z inflacją będziemy mieli do czynienia przez najbliższe kilkanaście kwartałów – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Inflacja jest na takim poziomie, że tak podwyższone stopy procentowe nie dadzą realnego wzrostu wartości, a raczej zmniejszą stratę

Problem polega na tym, że inflacja jest na takim poziomie, że tak podwyższone stopy procentowe nie dadzą realnego wzrostu wartości, a raczej zmniejszą stratę. (…) Rada Polityki Pieniężnej już 6-9 miesięcy temu powinna podnosić stopy procentowe. Dlaczego tak szybko? Dlatego że impuls rynkowy (realna zmiana zachowań uczestników rynku) zajmuje trochę czasu. Nawet jeśli dzisiaj RPP podnosi stopy procentowe, to realny wpływ tej decyzji na rynek nastąpi za pełne 6-9 miesięcy. Jesteśmy opóźnieni. Banki bardzo szybko podniosą teraz koszty, bo będą chciały na tym zarobić – powiedział dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Podwyższenie stóp procentowych było i de facto jest spóźnione o 6, a nawet 9 miesięcy. RPP i prezes NBP bagatelizowali to przez długie kwartały, wręcz wprowadzali opinię publiczną w błąd

Podwyższenie stóp procentowych było i de facto jest spóźnione o 6, a nawet 9 miesięcy. Od tego czasu wyraźnie było widać, że trzeba podjąć konkretne działania. Już w momencie pojawienia się kryzysu należało przygotować nową, wychodzącą naprzeciw wyzwań sytuacji i skutkom rządowej polityki pandemicznej, strategię polityki pieniężnej. Wiadomo było, że jeżeli w gospodarkę wtłoczy się tak ogromne środki pomocowe, zarówno skierowane do uczestników rynku, jak i konsumentów, a jednocześnie nastąpi szok podażowy, to wystąpi zjawisko inflacyjne. Rada Polityki Pieniężnej – a zwłaszcza prezes NBP – bagatelizowali to przez długie kwartały, wprowadzając opinię publiczną w błąd. Doprowadzili do tego, że gospodarstwa domowe ponoszą dziś ogromny koszt. To rzecz niedopuszczalna na tak odpowiedzianych stanowiskach oraz wobec roli, jaką te organy pełnią w systemie – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz o rosnącej inflacji: Decyzje organów odpowiedzialnych za politykę pieniężną są niezwykle opóźnione

Wszystko staje się droższe. Kryzys bardzo mocno zamieszał nam w gospodarce, a problem polega na tym, że decyzje organów, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo polityki pieniężnej, są niezwykle opóźnione […] Już od półtora roku mówiłem, że rolą Rady Polityki Pieniężnej, jaka wynika z ustawy, nie jest zaprzyjaźnianie się z rządem, polityką fiskalną, ale jest nią polityka pieniężna, którą należy odpowiednio prowadzić. Narodowy Bank Polski musi być w kontrze z działaniami fiskalnymi i działaniami rządu, bo jest to korzystne dla obywatela i bezpieczeństwa pieniężnego – podkreślił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Działania Komisji Europejskiej są dla nas niebezpieczne. To daje niekorzystny sygnał dla gospodarki

Niebezpiecznym zjawiskiem jest ryzyko stagflacji, czyli dosyć wysokiej inflacji, oraz zaburzenia we wzroście gospodarczym. Dlatego musimy bardzo dbać o to, aby wzrost gospodarczy był dynamiczny. Działania Komisji Europejskiej, które wstrzymują fundusze, są dla nas niebezpieczne. Krajowy Plan Odbudowy nie jest przyjmowany i negocjacje trwają. Nie wiemy, jak dalej potoczą się działania związane z nową perspektywą finansową. To wszystko daje niekorzystny sygnał dla gospodarki – wskazywał dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz (SGH) o decyzji TSUE ws. elektrowni Turów: To jest gra „w kotka i myszkę”

To jest gra „w kotka i myszkę”. Uważam, że nie można wstrzymać produkcji i wydobycia, bo to jest niezbędne dla utrzymania systemu energetycznego i ciepłowniczego – to jest przynajmniej 5 proc. zaopatrzenia energii i ciepła w Polsce, bardzo duży ułamek. Już nie mówiąc o aspekcie społecznym związanym z miejscami pracy i ze zbliżającą się zimą – tak dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, skomentował w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja poniedziałkowy wyrok TSUE ws. elektrowni Turów.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Poziom spożycia alkoholu w Polsce jest znacznie wyższy niż średnie światowe. Pijemy blisko 12 litrów alkoholu „na głowę”. 54 proc. tej wartości dostarczamy w formie piwa

Zidentyfikowaliśmy bardzo istotny problem związany z poziomem spożycia alkoholu w Polsce. Jest on znacznie wyższy niż średnie światowe i wynosi blisko 12 litrów „na głowę” Polaka. Statystykę można rozciągać na dzieci i młodzież, zaniżając te wartości, ale jednoznacznie trzeba powiedzieć, że pijemy po 12 litrów „na głowę”. 54 proc. tej wartości alkoholu dostarczonego do naszych organizmów dostarczamy w formie piwa. To jest niezwykle niebezpieczne zjawisko, dlatego iż piwo jest napojem inicjacji alkoholowej – powiedział dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz: Pomimo kryzysu, pomimo tąpnięcia w gospodarce, Polska dość łagodnie przechodzi kryzys wywołany COVID-19

Kryzys wywołany pandemią COVID-19 ujawnił ogromne wymagania i niewydolność służby zdrowia w Polsce. Brak środków, brak zaopatrzenia, brak kadr na taką skale zagrożenia, jaka została wytworzona. Dlaczego mówię to w kontekście roku 2019? Proszę zauważyć, że pomimo kryzysu, pomimo tąpnięcia w gospodarce, Polska dość łagodnie przechodzi kryzys wywołany COVID-19 – powiedział dr Artur Bartoszewicz, ekonomista, SGH, w sobotnim programie „Rozmowy niedokończone” w Telewizji Trwam.