To, na co Donald Tusk sobie teraz pozwala wobec opozycji, to jest tylko preludium, na co będzie sobie pozwalał wobec wszystkich swoich przeciwników w przyszłości. Nie ma żadnej kontroli nad tym, jak to robią, co robią i o co im chodzi. To jest element budowy państwa autorytarnego, który Donald Tusk wzmacnia. Nie trzeba być jakimś wybitnym prawnikiem ani politologiem, który śledzi na co dzień życie publiczne, żeby zobaczyć, o co Tuskowi chodzi – o bezkarność dla swoich, o represje polityczne wobec opozycji i o umacnianie swojej władzy wbrew ustawom, wbrew konstytucji, wbrew jakimkolwiek gwarancjom państwa prawa – przekonywał Michał Woś, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.