Min. M. Przydacz: Prezydent nie odmówił nominacji dla oficerów SKW i ABW
To nieprawda, że prezydent odmówił nominacji dla oficerów SKW i ABW – powiedział w sobotę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Dodał, że kwestia nominacji miała być omówiona na spotkaniu z szefami służb, do którego nie doszło.
Podczas rozmowy z RMF FM szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, był pytany o sprawę odmowy nominacji na pierwszy stopień oficerski 136 przyszłych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W piątek premier Donald Tusk zamieścił na portalu X nagranie, w którym zarzucił prezydentowi, że ten zablokował te nominacje. Jak ocenił, to „dalszy ciąg wojny prezydenta z polskim rządem”.
D. Tusk: Prezydent zablokował nominacje oficerskie w służbach. @NawrockiKn: Odwołano cztery moje spotkania z szefami służb specjalnych, podczas których miały https://t.co/vf3zWZrtTX. zapaść decyzje dot. nominacji oficerskichhttps://t.co/PseuBSYafs
— Radio Maryja (@RadioMaryja) November 7, 2025
– To jest nieprawda, prezydent nie odmówił nominacji. Nie było ustalonej daty nominacji, jest dyskusja, kiedy i w jakiej formie i jakie miały być nominacje, to miało być przedmiotem rozmów z szefami służb, ale nie przyszli na spotkanie. Nie poinformowali, że nie przyjdą, a potem okazało się, że zakazał im premier – powiedział Marcin Przydacz.
Ocenił, że do spotkania „nie doszło wbrew przepisom ustawy”. Marcin Przydacz był pytany także o to, czy b. szef MS Zbigniew Ziobro powinien wrócić do kraju.
– To jest indywidualna decyzja każdego polityka. Pan Zbigniew Ziobro jest chory, leczy się, w związku z tym często przebywa za granicą. Doradzałbym stanowcze działania obrończe, jasne jest, że sprawa ma charakter polityczny i dotyczy zemsty – powiedział prezydencki minister.
PAP



