
Trwają manewry Chin w pobliżu Tajwanu
Nie ustają napięcia pomiędzy Chinami a Tajwanem. Pekin cały czas prowadzi manewry wojskowe wokół tajwańskich mórz i strefy powietrznej.

Nie ustają napięcia pomiędzy Chinami a Tajwanem. Pekin cały czas prowadzi manewry wojskowe wokół tajwańskich mórz i strefy powietrznej.

4 sierpnia 2022 roku rozpoczęły się chińskie manewry wojskowe na morzach i przestrzeni powietrznej wokół Tajwanu. Działania Chin to reakcja na niedawną wizytę Nancy Pelosi, szefowej Izby Reprezentantów Kongresu USA, w stolicy Tajwanu. „Mamy ogromny problem, jeśli eskalacja w Cieśninie Tajwańskiej doprowadzi do tego, że Chiny zechcą wesprzeć Rosję na złość Amerykanom. Fatalną sytuacją dla Polski byłoby, gdyby nastąpiło uderzenie” – powiedział Radosław Pyffel z Instytutu Sobieskiego, ekspert ds. Chin i Azji, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Chińska armia kontynuuje dziś ćwiczenia wojskowe na morzach i w przestrzeni powietrznej wokół Tajwanu. Dowództwo chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej przekazało, że żołnierze będą szkolić się m.in. w atakowaniu okrętów podwodnych.

Paweł Mucha, prezydencki doradca, powiedział, że eskalacja napięcia wokół Tajwanu nie leży w niczyim interesie. Jego zdaniem, obecna sytuacja nie doprowadzi do bezpośredniego konfliktu, a status quo zostanie utrzymany.

Ambasador ChRL Qin Gang został wezwany do Białego Domu w proteście przeciwko prowokacyjnym działaniom Chin – oznajmił w piątek rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Według władz USA ćwiczenia wojsk ChRL wokół Tajwanu podważają pokój i stabilność w regionie.

Chińska telewizja państwowa poinformowała, że Chiny wykorzystują ostrą amunicję na wodach i w przestrzeni powietrznej, które otaczają Tajwan. Ćwiczenia mają zakończyć się w niedzielę. W tym samym czasie Stany Zjednoczone przekazały, że amerykański lotniskowiec prowadzi „zaplanowane działania” w pobliżu Wyspy.

Ministerstwo obrony Tajwanu poinformowało dziś, że niezidentyfikowane samoloty, prawdopodobnie drony, przeleciały w nocy nad rejonem wysp Kinmen położónych w pobliżu południowo wschodnich wybrzeży Chin. Wystrzelono flary, aby zmusić je do odwrotu.

Pekin może wyjść z takiego przeświadczenia, że jeżeli Waszyngton, czyli świat Zachodu, dał Chinom prztyczka w nos, popierając tzw. zbuntowaną prowincję, czyli Tajwan, to teraz Chiny dadzą większego prztyczka w nos Zachodowi i poprą Rosję w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. W jaki sposób ją poprą? Czy oficjalnie będą dostarczać broń stronie rosyjskiej? Czy oficjalnie będą dostarczać produkty na rynek rosyjski, których na tymże rynku brakuje ze względu na zachodnie sankcje i zachodnie embargo? To już pokaże przyszłość – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Paweł Więckowski z Instytutu Historii Wojskowości Akademii Sztuki Wojennej.

Trwa gra nerwów pomiędzy Chinami a Tajwanem. Pekin mobilizuje siły wojskowe i grozi odpowiedzią na wizytę w Tajpej szef amerykańskiej Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi.

Szef amerykańskiej Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, wraz z delegacją kongresmenów przyleciała we wtorek na Tajwan. „Solidarność USA z Tajwanem jest dziś ważniejsza niż kiedykolwiek” – powiedziała Nancy Pelosi po wylądowaniu w Tajpej.

Rośnie napięcie na linii Tajwan – Chiny. Według doniesień medialnych we wtorek na Tajwan ma przylecieć przewodnicząca Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, Nancy Pelosi.

Chiny wypchnęły Rosję do zadania destabilizowania świata. Moskwa, poprzez wojnę na Ukrainie, doprowadza do wzrostu cen żywności czy surowców, a także przechodzenia w rozliczenia niedolarowe w świecie pozaeuropejskim. W ten sposób Rosja realizuje chińską agendę. Ona bierze na siebie sankcje i ryzyko operacji, a Chiny czekają na stosowny moment, wykonując przy tym różnego rodzaju ruchy – powiedział Radosław Pyffel, ekspert ds. Chin i Azji Instytutu Sobieskiego, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
