Wpisy

Filipiny: władze ogłaszają zwiększenie produkcji energii z węgla, by ograniczyć wzrost cen prądu

Władze Filipin ogłosiły we wtorek „tymczasowe” zwiększenie produkcji energii z węgla, by ograniczyć wzrost cen prądu w obliczu zakłóceń w dostawach LNG z powodu wojny na Bliskim Wschodzie. Prezydent Ferdinand Marcos Jr. ostrzegł przed brakiem paliwa lotniczego, a związki zawodowe kierowców zapowiedziały strajk generalny.

Droga energia, biurokracja i warunkowość. Pos. Z. Kuźmiuk: Czeka nas gospodarcza zapaść

Rosnące ceny energii uderzają w konkurencyjność polskich firm, małe gospodarstwa rolne mogą zostać wypchnięte z rynku, a unijne mechanizmy finansowania – zamiast wzmacniać bezpieczeństwo – mogą stać się narzędziem politycznej presji. W programie „Polski Punkt Widzenia” pos. PiS Zbigniew Kuźmiuk wskazywał na realne zagrożenia dla polskiej gospodarki i rolnictwa, podkreślając, że skutki podejmowanych dziś decyzji będą odczuwalne latami.

Prof. inż. W. Mielczarski: Koszty energii będą rosły niezależnie od tego, czy one się pojawią na rachunku, czy zostaną przekazane poprzez podatki albo w budżecie nastąpi przesunięcie z jednego działu do drugiego

Założenie transformacji energetycznej, która jest nazywana „zieloną transformacją”, polega na tym, żeby energii było mało i żeby była droga. Jednym z dwóch właśnie celów tej transformacji to jest zmniejszenie zużycia energii. To kosztuje, bo sięgamy po coraz droższe technologie i coraz mniej wydajne. Niestety te koszty będą rosły niezależnie od tego, czy one się pojawią na rachunku, czy one zostaną przekazane poprzez podatki albo na przykład w budżecie nastąpi przesunięcie z jednego działu do drugiego – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. inż. Władysław Mielczarski, ekspert z Instytutu Energetyki Politechniki Łódzkiej.

Prof. inż. W. Mielczarski: Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak duże są koszty energii. One rosną, ponieważ postawiono na zieloną transformację, która jest bardzo kosztowna, a efektów przynosi niewiele

Finansujemy energię z zadłużenia. Zadłużenie naszego państwa jest potworne, sięga ponad 300 miliardów i znaczna część polega na tym, że my się zadłużamy. Finansujemy bardzo dużo projektów z KPO, z innych projektów, a to są długi, które będziemy musieli spłacać. Cena energii to jest może jedna trzecia albo nawet mniej całkowitego kosztu, który my ponosimy. To jest wielki problem, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak duże są koszty energii. One rosną, ponieważ postawiono na zieloną transformację, która jest bardzo kosztowna, a efektów przynosi niewiele – przekonywał prof. inż. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.