
https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/spawanie-lukowe-stali-na-placu-budowy_5672954.htm#fromView=search&page=1&position=3&uuid=71f40145-6763-44ce-9081-94239cd37771&query=produkcja+stali
Związkowcy z hutniczej „Solidarności” apelują do rządu ws. trudnej sytuacji na rynku stali
Związkowcy z Rady Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność” wskazali, że sytuacja na rynku stali w Polsce jest rozchwiana, szczególnie ze względu na wysokie ceny energii. Dlatego wystosowali apel do rządu o wsparcie branży poprzez poprawę warunków jej funkcjonowania.
Andrzej Karol, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność”, w „Rozmowach Niedokończonych” na antenie TV Trwam powiedział, że sytuacja na rynku stali w Polsce wymaga zmian. Te zmiany – jak wskazał – nie są wymysłem związkowców, ale obowiązują w wielu krajach Unii Europejskiej i psują konkurencyjność.
– Jeśli mamy cenę energii droższą o 30 euro od na przykład kolegów hutników z Niemiec, to wiadomo, że ich towary będą tańsze i znajdą zbyt na naszym rynku. Do tego oczywiście będzie dotowana na przykład cena przesyłu energii, dekarbonizacji. W samych Niemczech są to olbrzymie kwoty – 6,5 miliarda złotych z przeznaczeniem na właśnie takie inicjatywy. Nasza branża hutnicza w Polsce raczej do tej pory nie usłyszała takiej propozycji. Trudno się dziwić, że branża mocno naciska na rząd, by przynajmniej sprostać podobnym warunkom i zastosować je również dla naszej branży w Polsce, by wspomóc hutnictwo – przekonywał Andrzej Karol.
Związkowiec wskazał także na problem napływającej do naszego kraju stali z Ukrainy. Jak podkreślił, jest ona atrakcyjna cenowo, bo nie jest obarczona – jak nasza produkcja – ani ETS-em, ani innymi parapodatkami. Andrzej Karol zauważył, że Ukraina od tego roku nie zezwala już na eksport swojego złomu na teren Unii. Przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność” podkreślił, że bez tego złomu rynek w UE i w naszym kraju, jeśli nie ma tyle tego produktu, będzie drożał.
RIRM


