Wpisy

A. Bujara o zapowiedzi podwyżki płac: Co czwarty pracownik etatowy pracuje na umowie najniższej. Przy realnym wzroście cen żywności cztery tysiące złotych netto byłoby wyjściem z trudnej sytuacji

Kiedy kwotę 140 złotych wzrostu podzielimy na 168 godzin przepracowanych w miesiącu to na godzinę podwyżka będzie tylko o 0,83 złote. Tyle wynosiłaby podwyżka, którą proponuje Ministerstwo Finansów. Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk proponuje 2,10 zł podwyżki na godzinę. Związki zawodowe zasiadające w Radzie Dialogu – w tym „Solidarność” – proponują, aby to był wzrost o 7,48 proc., a więc wzrost byłby o 349 złotych. Rząd proponuje o ponad połowę mnie. Uważam, iż ten wzrost powinien być przynajmniej o 500 zł, to byłoby na godzinę tylko o 2,97 zł więcej. Dzisiaj mamy sytuację, że co czwarty pracownik etatowy pracuje na umowie najniższej, nie liczymy tutaj jeszcze tych, którzy są zatrudnieni na umowy cywilno-prawne. Przy realnym wzroście cen żywności 4000zł netto byłoby wyjściem z trudnej sytuacji – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Bujara: Nie wierzę w czterodniowy tydzień pracy. To jest kiełbasa wyborcza, która została rzucona przed wyborami prezydenckimi

Pracownikom handlu funduje się pracę siedem dni w tygodniu, a tutaj chce się wprowadzić czterodniowy tydzień pracy. Nie wiemy, jak to miałoby wyglądać w handlu. Niebezpieczeństwo jest takie, że pracownik na pewnym etapie nie powinien stracić na wynagrodzeniu. Będą pilotażowe programy i środki z Funduszu Pracy, by zrekompensować pracodawcom pięć godzin tygodniowo. Nie wiemy, co się stanie się z najniższym wynagrodzeniem. Nie wiemy także, co stanie się z pracownikami, którzy czasem będą musieli pracować nawet po 10 godzin codziennie. Nie wierzę w czterodniowy tydzień pracy. To jest kiełbasa wyborcza, która została rzucona przed wyborami prezydenckimi – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ruszyła nowa internetowa petycja w obronie gotówki

Koalicja dla Gotówki ruszyła z nową internetową petycją do unijnych urzędników pod hasłem „Zamach na gotówkę” i zachęca do poparcia inicjatywy. Przedstawiciele organizacji na środowym posiedzeniu w Warszawie wskazywali m.in., że limity używania gotówki są ustalane na poziomie Unii Europejskiej, a nie krajowym i są one niepokojące.

A. Bujara: Polscy kupcy nie mają gdzie zrobić zakupów, bo międzynarodowe koncerny przejęły hurtownie

Polscy kupcy nie mają gdzie zrobić zakupów, bo międzynarodowe koncerny przejęły hurtownie i proponują polskim kupcom towary po wyższych cenach niż same sprzedają w swoich sklepach. Niejednokrotnie jest tak, że polscy kupcy jeżdżą po dyskontach, po hipermarketach i skupują towar, który jest w promocji, a później z niewielką marżą sprzedają, ale to nie jest handel – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”. Związkowiec na antenie Radia Maryja skomentował masowe zamykanie się małych sklepów w Polsce.

A. Bujara o wolnej Wigilii kosztem niedzieli wolnej od handlu: Przeciwstawiamy się temu, ponieważ albo wszystkich traktujemy równo, albo mamy do czynienia z wyraźną dyskryminacją

Przewodniczący handlowej „Solidarności”, Alfred Bujara, mówił, że nowelizacja ustawy w sprawie wolnej Wigilii dyskryminuje pracowników handlu. Związkowiec liczy, że prezydent nie podpisze ustawy lub skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Takie stanowisko „Solidarność” przedstawiła podczas konsultacji, które odbyły się w ubiegły czwartek w Pałacu Prezydenckim.

A. Bujara: Pracownicy handlu oczekują Wigilii jako dnia wolnego od pracy. Nie godzimy się na prace non stop przez trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem

Pracownicy handlu oczekują Wigilii jako dnia wolnego od pracy. W ubiegłym roku mieliśmy trzy dni wolne pod rząd bez handlu. Wtedy nikt na tym nie ucierpiał – ani gospodarka, ani przedsiębiorcy – bo sprzedaż detaliczna niespadła. Tutaj propozycja jest kontrowersyjna, ponieważ proponuje się dzień wolny w Wigilię, ale za cenę dodatkowego pełnego dnia pracy. „Koalicja 13 grudnia” chce wprowadzić trzecią niedzielę roboczą w handlu. To jest niesamowite, bo pracownicy są przeciążeni w okresie przedświątecznym. Nie godzimy się na prace non stop przez trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem. Będziemy podejmować działania, aby jednak Wigilia była dniem wolnym, ale nie kosztem pracy – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Bujara: Pracującym w handlu wolna Wigilia się należy

Cieszymy się z postulatu Lewicy. Pracującym w handlu wolna Wigilia się należy, bo okres przedświąteczny to straszna orka, to okres, w którym nikt nie otrzymuje dni wolnych ani urlopu. Kiedy już przychodzi Wigilia, to wszyscy chcieliby już być w domu i przygotować się do wieczerzy – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, odnosząc się w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do pomysłu Lewicy, by wigilia Bożego Narodzenia była dniem wolnym od pracy.

A. Bujara o projekcie ustawy dot. ustanowienia Wigilii Bożego Narodzenia dniem wolnym od pracy: Pracownikom handlu wolny dzień wigilijny się należy

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, Alfred Bujara, powiedział, że ustanowienie Wigilii Bożego Narodzenia dniem wolnym od pracy jest oczekiwane przez wielu pracowników handlu. Projekt w tej sprawie złożyła do Sejmu Lewica.

A. Bujara: Z badań zleconych przez Fundację Adenauera wynika, że 78 proc. młodych Polaków nie chce powrotu do handlowych niedziel. Ci ludzie powiedzieli, że chcą pracować, aby żyć, a nie odwrotnie

W tym roku opublikowano badania, które były zlecone przez Fundację Adenauera [Fundacja Konrad-Adenauer-Stiftung-red.], niemiecką fundację, która wspiera przedsiębiorców w Polsce. Okazało się, że te badania były prowadzone na młodzieży od 18 do 30 roku życia. 78 proc. ludzi młodych w naszym kraju powiedziało, że nie chce powrotu do handlowych niedziel. Ci ludzie powiedzieli, że chcą pracować, aby żyć, a nie odwrotnie; cieszyć się weekendami, cieszyć się tym, żeby weekendy spędzić z najbliższymi, z rodziną, na odpoczynku – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.