A. Bujara o wolnej Wigilii kosztem niedzieli wolnej od handlu: Przeciwstawiamy się temu, ponieważ albo wszystkich traktujemy równo, albo mamy do czynienia z wyraźną dyskryminacją
Przewodniczący handlowej „Solidarności”, Alfred Bujara, mówił, że nowelizacja ustawy w sprawie wolnej Wigilii dyskryminuje pracowników handlu. Związkowiec liczy, że prezydent nie podpisze ustawy lub skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Takie stanowisko „Solidarność” przedstawiła podczas konsultacji, które odbyły się w ubiegły czwartek w Pałacu Prezydenckim.
Alfred Bujara przypomniał, że parlament zafundował wszystkim Polakom dzień wolny w Wigilię od przyszłego roku, pracownikom handlu również, ale w zamian za dodatkową pracującą niedzielę w grudniu.
– Przeciwstawiamy się temu, ponieważ albo wszystkich traktujemy równo, albo mamy do czynienia z wyraźną dyskryminacją. Cała branża handlowa to dwa miliony osób, w większości kobiety, które będą musiały pracować 23 dni z rządu. To są piątki, soboty i niedziele w okresie przedświątecznym. To poważny problem, ponieważ brakuje rąk do pracy. Jako związek zawodowy „Solidarność” opowiadamy się za tym, aby Wigilia była dniem wolnym od pracy, ale nie kosztem pracowników handlu. O tym rozmawialiśmy w ramach konsultacji prezydenckich – podkreślił Alfred Bujara.
Związkowiec zauważył, że jest jeszcze rok na dopracowanie noweli tak, by nie dyskryminowała ona branży handlowej.
6 grudnia Sejm przyjął poprawki Senatu do nowelizacji ustawy w sprawie wolnej Wigilii od przyszłego roku. Teraz o losach noweli zdecyduje prezydent Andrzej Duda. Może podpisać ustawę, zawetować ją lub odesłać do Trybunału Konstytucyjnego.
Według obowiązujących obecnie przepisów – zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta – Wigilia jest dniem roboczym do godziny 14.00.
RIRM



