fot. PAP/Grzegorz Momot

ZIO w Pjongczangu. Hojnisz i Nowakowska włączyły się w walkę o czołowe pozycje

Monika Hojnisz zajęła 6. miejsce w biathlonowym biegu indywidualnym na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. Równie wysoko mogła być dzisiaj Weronika Nowakowska, jednak dwukrotnie pomyliła się w trakcie ostatniego strzelania. W narciarstwie alpejskim 27. pozycję w slalomie gigancie wywalczyła Maryna Gąsienica-Daniel.


Biathlon, bieg indywidualny kobiet – 6. miejsce Moniki Hojnisz

Wreszcie serca polskich kibiców drżały od emocji. Tym razem to nie zasługa skoczków, a biathlonistek. O wysokie lokaty biły się dziś dwie Polki. Weronika Nowakowska ruszyła na trasę jako dziewiąta. To dobrze, bo uniknęła niższej temperatury, co było dla niej przeszkodą nie do pokonania w sprincie i biegu pościgowym. Dwukrotna medalistka mistrzostw świata przez długi czas była w czołówce. Po trzecim z rzędu bezbłędnym strzelaniu wyprzedziła nawet drugą w ostatecznym rozrachunku Anastasię Kuzminę. Niestety, podczas ostatniej wizyty na strzelnicy pomyliła się dwukrotnie. Do mety dobiegła z 21. rezultatem.

Gdy wydawało się, że to koniec emocji, tempo podkręciła Monika Hojnisz. W jej przypadku celność szła w parze z solidną postawą w biegu. Polka co prawda pomyliła się raz na strzelnicy, ale do końca walczyła o jak najlepszy wynik. Kiedy wpadła na metę, była czwarta. Później spadła jeszcze o dwie lokaty i zmagania ukończyła na wysokim – 6. miejscu.

Po złoto nieoczekiwanie sięgnęła Szwedka Hanna Oeberg, która nie odnotowała żadnego pudła. Dwukrotnie myliła się druga Kuzmina. Jedna pomyłka pozbawiła trzeciego mistrzostwa Niemkę Laurę Dahlmeier.

Słabiej spisały się pozostałe biało-czerwone. Krystyna Guzik była 52. (4 pudła), zaś Magdalena Gwizdoń 83. (8 nietrafionych strzałów).

* * *

Biathlon, bieg indywidualny mężczyzn – 33. pozycja Grzegorza Guzika

W rywalizacji mężczyzn na ostatnim strzelaniu wygraną stracił Martin Fourcade. Francuz 18 razy z rzędu trafił w tarczę, spudłował w dwóch ostatnich próbach. Złoto wymknęło mu się z rąk i powędrowało do Norwega Johannesa Boe. Ten także pomylił się dwukrotnie, ale był zdecydowanie szybszy na trasie.

Życiowy wynik osiągnął Grzegorz Guzik. Polak – po 10 bezbłędnych strzałach – zajmował miejsce na początku drugiej dziesiątki. Później przytrafiły mu się dwa pudła, jednak 33. lokata to i tak jego najlepszy rezultat w tej konkurencji. Do zwycięzcy Guzik stracił blisko 4 minuty. Zdecydowanie słabiej wypadł drugi z biało-czerwonych Andrzej Nędza-Kubiniec, który był 79.

* * *

Narciarstwo alpejskie, slalom gigant kobiet – 27. miejsce Maryny Gąsienicy-Daniel

Niezły rezultat w slalomie gigancie odnotowała Maryna Gąsienica-Daniel. 23-latka – po pierwszym przejeździe – plasowała się na 24. lokacie. Jej strata do pierwszej na półmetku Manueli Moelgg wynosiła 3,27 sek. Runda finałowa była już mniej udana. Nasza zawodniczka popełniła poważny błąd, który kosztował ją spadek o trzy pozycje. Rywalizację zakończyła na 27. miejscu. Presji nie wytrzymała Włoszka Moelgg. Jej pomyłki wykorzystała Amerykanka Mikaela Shiffrin, która stanęła na najwyższym stopniu podium.

Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Norweg Aksel Lund Svindal. Po złoto sięgnął w wieku 35 lat, stając się najstarszym mistrzem olimpijskim w narciarstwie alpejskim. Michał Kłusak był 42.

* * *

Biegi narciarskie, 10 km st. dowolnym – 24. lokata Sylwii Jaśkowiec

W biegowych zmaganiach pan na dystansie 10 km techniką dowolną 24. lokatę zajęła Sylwia Jaśkowiec. Polka straciła do zwycięskiej Ragnhild Hagi 2 min i 21 sek. Po srebro sięgnęła Szwedka Charlotte Kalla. Na najniższym stopniu podium stanęły wspólnie Norweżka Marit Bjoergen i Finka Krista Parmakoski. 42. była Ewelina Marcisz, a 64. Martyna Galewicz.

* * *

Saneczkarstwo, sztafety – 8. miejsce Polaków

Solidnie biało-czerwoni spisali się tym razem na torze saneczkowym. Sztafeta w składzie Ewa Kuls-Kusyk, Maciej Kurowski, Wojciech Chmielewski i Jakub Kowalewski uplasowała się na 8. pozycji. Zwyciężyli Niemcy, co nie jest niespodzianką.

* * *

Na ćwierćfinale snowcrossu swój olimpijski strat zakończył Mateusz Ligocki.

Sport.RIRM

drukuj