fot. PAP/EPA

WTA Rzym. Totalna demolka w finale. Iga Świątek dała lekcję tenisa Karolinie Pliskovej!

To była demonstracja siły. Iga Świątek zmiotła z kortu Czeszkę Karolinę Pliskovą w finale turnieju WTA 1000 w Rzymie, wygrywając bez straty gema. Dla niespełna 20-letniej Polki to trzeci tytuł w głównym cyklu.


Iga Świątek dała prawdziwy popis gry. Nasza rodaczka od początku meczu kontrolowała wydarzenia na korcie i już pierwszego gema zapisała na swoim koncie, nie tracąc przy tym nawet jednego punktu. W drugiej odsłonie natomiast bez większych problemów przełamała Karolinę Pliskovą (2:0).

Potem było podobnie. Polka każdego gema przy własnym podaniu wygrywała „na sucho”, zaś kiedy musiała odeprzeć serwis rywalki, radziła sobie z tym po mistrzowsku. W efekcie triumfowała 6:0, kończąc seta wyśmienitym minięciem z bekhendu.

Druga partia również przebiegała pod zdecydowane dyktando zwyciężczyni French Open z 2020 roku. Kiedy w czwartym gemie 29-letnia Czeszka posłała w niegroźnej sytuacji bekhend w aut, losy spotkania były właściwie przesądzone (4:0).

Chwilę później urodzona w Warszawie zawodniczka dopełniła formalności, kolejny raz wygrywając 6:0. W ostatniej akcji meczu forhend Karoliny Pliskovej wylądował poza kortem.

Tym samym Iga Świątek wywalczyła trzeci tytuł. Triumf w Rzymie pozwolił jej przesunąć się z piętnastego na dziewiąte miejsce w światowym rankingu. Jeszcze nigdy w karierze nie była tak wysoko.

***

Rzym (Włochy), kort ziemny, finał gry pojedynczej kobiet:

Iga Świątek (Polska, 15) – Karolina Pliskova (Czechy, 9) 6:0, 6:0

Sport.RIRM

drukuj