fot. PAP/EPA

US Open. Hubert Hurkacz odpadł z turnieju po porażce z Andreasem Seppim

Hubert Hurkacz w drugiej rundzie wielkoszlemowego US Open przegrał z Włochem Andreasem Seppim 6:2, 4:6, 4:6, 6:7 (6-8) i pożegnał się z turniejem. Wrocławianinowi pozostała jeszcze rywalizacja w deblu.  


Rozstawiony z numerem 10. polski tenisista dobrze czuje się na kortach twardych w Ameryce Północnej, co już nieraz potwierdzał w zawodach ATP. Dotychczas wygrał trzy imprezy tego cyklu, z czego dwie w tym sezonie – wszystkie na „betonie” w USA.

Hubert Hurkacz dość długo czekał na przełom w Wielkim Szlemie. Dopiero w 13. występie w głównej drabince zmagań tej rangi zdołał przejść trzecią rundę, a ostatecznie w tegorocznym Wimbledonie zatrzymał się na półfinale. Na kortach kompleksu Flushing Meadows wciąż jednak nie potrafi przejść drugiej rundy. Stabilna gra doświadczonego Andreasa Seppiego wystarczyła, by odprawić nierównego wrocławianina.

Pierwsza partia czwartkowego pojedynku potoczyła się po myśli Polaka. Już w drugim gemie miał trzy szanse na przełamanie, ale nie wykorzystał żadnej z nich. Po chwili sam musiał dwukrotnie bronić się przed stratą podania. Kluczowa dla losów seta okazała się jego druga część – od stanu 2:2 swój dorobek pod względem gemów powiększał już tylko Hurkacz.

Jego szczęście nie trwało jednak długo. W drugiej partii doszło do jednego przełamania, a popisał się nim przy wyniku 1:1 Seppi. Faworyt nie stworzył sobie ani jednej szansy, by odrobić stratę. W końcówce obronił jeszcze trzy piłki setowe, ale przy kolejnej spasował.

Włoch lepiej zaczął następną partię, w której prowadził 3:1. Wrocławianin doprowadził chwilę później do remisu, ale sam stracił podanie i już tego nie nadrobił. W kolejnej odsłonie znów zaliczył nieudany początek (0:2), ale potem stan rywalizacji się wyrównał i Hubert Hurkacz miał realne szanse na doprowadzenie do piątej partii. Zmarnował jednak zarówno trzy piłki setowe w 12. gemie, jak i jedną w „tie-breaku”.

Był to pierwszy pojedynek tych zawodników. Seppi, triumfator trzech turniejów ATP, już po raz 18. startuje w US Open, a jego najlepszym wynikiem w tej imprezie jest trzecia runda.

Hubert Hurkacz jeszcze nie żegna się z nowojorską imprezą, bowiem zgłosił się również do debla, w którym partneruje mu Szymon Walków. Ich rozpoczęty w środę mecz otwarcia został przerwany i ma zostać dokończony jeszcze w czwartek czasu miejscowego.

***

US Open (Stany Zjednoczone), 2. runda gry pojedynczej mężczyzn:
Andreas Seppi (Włochy) – Hubert Hurkacz (Polska) 2:6, 6:4, 6:4, 7:6 (8-6)

PAP/Sport.RIRM

drukuj