Wimbledon. Czekał na to ponad dwa lata, jest zwycięstwo Janowicza!

Jerzy Janowicz nareszcie przypomniał sobie, jak wygrywać w turniejach wielkoszlemowych. W I rundzie Wimbledonu Polak pokonał Denisa Shapovalova 6:4, 3:6, 6:3, 7:6(2). W kolejnym meczu jego rywalem będzie Lucas Pouille.


Pierwszy sygnał o coraz lepszej formie Jerzego Janowicza został wysłany ze Stuttgartu. Łodzianin w dwóch setach pokonał Grigora Dimitrowa, 11. rakietę świata. Dziś miał zdecydowanie łatwiejsze zadanie. Naprzeciwko niego stanął 164. w rankingu ATP Kanadyjczyk Denis Shapoval.

Polski tenisista dobrze rozpoczął. W pierwszym gemie co prawda „oberwał” od rywala na sucho, jednak w kolejnych odsłonach był nie do zatrzymania. Pewnie wygrywał przy swoim serwisie – dwukrotnie do zera, a przy wyniku 2:2 udało mu się przełamać przeciwnika. Kanadyjczyk sam był sobie winien. Brak zimnej krwi przyniósł podwójny błąd serwisowy i w efekcie – co pokazał dalszy przebieg rywalizacji – porażkę w premierowej odsłonie 4:6.

W drugiej partii Shapoval zdołał się odbudować i to on w szóstym gemie przełamał łodzianina. Janowicz stanął przed szansą na odrobienie start. Przy wyniku 3:5 i zagrywce rywala objął prowadzenie 40:0. Nie wykorzystał jednak żadnego z czterech break pointów i zamiast zaciętej końcówki, oglądaliśmy szybkie rozstrzygnięcie na korzyść Kanadyjczyka.

Kolejny set przyniósł takiego Janowicza, jakiego chcielibyśmy oglądać. Polak trzymał nerwy na wodzy i już w pierwszym gemie – choć przegrywał 0:40 – zdołał utrzymać własne podanie. W dalszej części rywalizacji nie zwalniał tempa. Od stanu 3:0 kontrolował przebieg widowiska. Partię zwyciężył 6:3, robiąc następny krok w stronę awansu do II rundy.

Doskonała zagrywka obu tenisistów sprawiła, że w czwartej odsłonie o dalszych losach widowiska zdecydować musiał tie-break. W nim lepiej radził sobie Janowicz, który zmuszał rywala do błędów. Shapoval najpierw przestrzelił smecz, a kilka chwil później wyrzucił forhend. Rezultat 7:6 w czwartym secie oznaczał koniec widowiska.

Łodzian długo czekał na wygraną w Wielkim Szlemie. Po raz ostatni w II rundzie jednego z czterech najważniejszych turniejów wystąpił w 2015 roku. Teraz jego przeciwnikiem będzie rozstawiony z „14” Lucas Pouille.

* * *

Wimbledon (Wielka Brytania), kort trawiasty, I runda gry pojedynczej:

Jerzy Janowicz (Polska) – Denis Shapoval (Kanada) 6:4, 3:6, 6:3, 7:6(2)

Sport.RIRM

drukuj