fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

SGP. Maciej Janowski drugi w stolicy!

Tai Woffinden ponownie najlepszy w rozpoczynającym tegoroczny bój o indywidualne mistrzostwo świata Grand Prix Polski. Na Stadionie Narodowym w Warszawie drugi był Maciej Janowski.


Już czwarty raz Stadion Narodowy zamienił się w tor żużlowy. Szesnastu zawodników z czołówki światowej wystartowało w pierwszej rundzie Speedway Grand Prix. Na trybunach zasiadł komplet widzów.

Pierwsze starty dały polskim kibicom dużo powodów do radości. Swoje biegi wygrali Bartosz Zmarzlik oraz Krzysztof Kasprzak. Już w inauguracyjnej gonitwie na tor upadł debiutujący w cyklu Grand Prix Przemysław Pawlicki. Jako winnego sędzia wskazał broniącego mistrzowskiego tytułu Jasona Doyla.

Po trzech seriach komplet punktów widniał przy nazwisku Artioma Łaguty. To Rosjanin – jako jedyny w stawce – nie przegrał wyścigu. Atakiem, który wzbudził u kibiców najwięcej emocji – w biegu nr 11 popisał się Bartosz Zmarzlik. Polak przemknął obok Woffindena inkasując trzy punkty. Pokazał przy tym niesamowitą prędkość.

Ostatecznie runda zasadnicza padła łupem Fredrika Lindgrena, który – mimo przegranych startów – nadrabiał prędkością na dystansie. Do półfinałów awansowało trzech reprezentantów Polski: Patryk Dudek (10), Maciej Janowski (9) oraz Bartosz Zmarzlik (8). Rozczarował Krzysztof Kasprzak, który rozpoczął turniej od dwóch zwycięstw, a ostatecznie skończył z 7 punktami.

Pechowo zawody zakończyły się również dla Nickiego Pedersena. Zawodnik, który nadal zmaga się z kontuzją dłoni, upadł na tor w swoim czwartym starcie. Żużlowiec wycofał się z rywalizacji z 2 punktami przy swoim nazwisku.

Biegi półfinałowe to popis Fredrika Lindgrena. Szwed z dużą przewagą wygrał pierwszy z biegów dających przepustkę do finału. Obok niego do decydującej gonitwy awansował Maciej Janowski. Ostatni linię mety przeciął Patryk Dudek. 22. wyścig był bardziej wyrównany. Do samego końca trwała walka o biegowe zwycięstwo pomiędzy Woffindenem i Łagutą. Szybki był też Bartosz Zmarzlik, który – mimo zaciekłych ataków – nie zdołał przesunąć się na pozycję premiowaną awansem.

Wielki finał zapowiadał się arcyciekawie. Na drugim okrążeniu prowadzenie objął Maciej Janowski. Polak chwilę później pozwolił wyprzedzić się Woffindenowi. To Brytyjczyk sięgnął ostatecznie po pierwszy triumf w bieżącym sezonie. Podium uzupełnił Fredrik Lindgren, który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej SGP.

* * *

Wyniki:

1.   Tai Woffinden (Wielka Brytania) – 15 (2,0,2,3,3,2,3)
2.   Maciej Janowski (Polska) – 13 (1,2,2,3,1,2,2)
3.   Fredrik Lindgren (Szwecja) – 16 (2,3,3,1,3,3,1)
4.   Artiom Łaguta (Rosja) – 13 (3,3,3,0,1,3,0)
5.   Chris Holder (Australia) – 10 (2,2,2,3,0,1)
6.   Patryk Dudek (Polska) – 10 (2,2,1,2,3,0)
7.   Matej Zagar (Słowenia) – 9 (3,0,0,3,3,0)
8.   Bartosz Zmarzlik (Polska) – 9 (3,1,3,0,1,1)
9.   Emil Sajfutdinow (Rosja) – 8 (0,1,3,2,2)
10. Greg Hancock (USA) – 8 (0,3,2,1,2)
11. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 7 (3,3,w,1,0)
12. Jason Doyle (Australia) – 5 (w,2,t,1,2)
13. Niels Kristian Iversen (Dania) – 4 (1,0,1,2,0)
14. Przemysław Pawlicki (Polska) – 3 (1,0,1,w,1)
15. Maksym Drabik (Polska) – 2 (0,2)
16. Bartosz Smektała (Polska) – 2 (2)
17. Craig Cook (Wielka Brytania) – 2 (0,1,1,0,0)
18. Nicki Pedersen (Dania) – 2 (1,1,d,w,-)

Sport.RIRM

drukuj