fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

PGE Ekstraliga. Kolejne zwycięstwa Falubazu i Unii Leszno, pierwsze punkty Stali Rzeszów

Falubaz Zielona Góra oraz Unia Leszno wygrały swoje mecze 3.kolejki żużlowej PGE Ekstraligi. Zielonogórzanie pokonali 47:43 KS Toruń, zaś Byki okazały się lepsze od Unii Tarnów, triumfując 52:38. Premierowe punkty w bieżącym sezonie zdobyli żużlowcy Stali Rzeszów. Beniaminek nie pozostawił złudzeń Betardowi Sparcie Wrocław (52:37).


SPAR Falubaz Zielona Góra – KS Toruń 47:43

Obie ekipy przed tym starciem borykały się z problemami kadrowymi. W szeregach gospodarzy zabrakło Grzegorza Walaska oraz Andreasa Jonssona. Torunianie przyjechali na mecz bez Adriana Miedzińskiego oraz Pawła Przedpełskiego. Pierwsze dwa biegi zakończyły się remisami. W wyścigu trzecim podwójne zwycięstwo odniósł duet Falubazu Krzysztof Jabłoński – Al.eksandr Łoktajew i miejscowi wyszli na prowadzenie 11:7.

Zielonogórzanie cały czas utrzymywali prowadzenie, ale rywale nie pozwalali im na powiększenie różnicy punktowej dzielącej obie drużyny. Choć po 12. gonitwie torunianie przegrywali tylko dwoma punktami (37:35), to końcówka należała już do gospodarzy. Falubaz wygrał dwa biegi po 4:2 i triumfował ostatecznie 47:43. W ekipie miejscowych klasą dla siebie był Jarosław Hampel (komplet 15 punktów), którego dzielnie wspierał Piotr Protasiewicz (12 oczek). W zespole KS-u najlepiej zaprezentował się Grigorij Łaguta (11 punktów) oraz Chris Holder (10 oczek).


PGE Stal Rzeszów – Betard Sparta Wrocław 52:37

Beniaminek po wyjazdowej porażce na inaugurację z Falubazem chciał dobrze zaprezentować się na własnym torze i przede wszystkim zdobyć pierwsze w tym sezonie punkty. Stal przystąpiła do realizacji tego celu z ogromnym animuszem. Już po pięciu biegach gospodarze wygrywali bardzo wyraźnie (21:9). Betard jednak nie odpuszczał i już po wyścigu ósmym zniwelował straty do dwóch oczek (25:23). Rzeszowianie odpowiedzieli wygranymi w pięciu kolejnych gonitwach i na dwa biegi przed zakończeniem rywalizacji byli już pewni wygranej (46:31). Ostatnie wyścigi zakończyły się remisami i zespół beniaminka pokonał wrocławian 52:37. W ekipie Stali najlepiej pojechali Dawid Lampart (13 punktów) oraz Greg Hancock (11 punktów). Wśród gości najwięcej punktów zdobyli Tai Woffinden (11) oraz Maciej Janowski (9).


Fogo Unia Leszno – Unia Tarnów 52:38

Zespół z Leszna po raz drugi z rzędu jechał na własnym torze i chciał wykorzystać ten fakt, by zdobyć kolejne dwa punkty. Gospodarze już po trzech gonitwach wygrywali 12:6. Ekipa z Tarnowa, triumfując 5:1 w biegu piątym, zmniejszyła stratę do dwóch punktów (16:14). Wyrównana rywalizacja trwała do wyścigu ósmego. Potem dwa biegowe zwycięstwa zanotowały Byki i znowu odskoczyły rywalom (34:26).

Goście próbowali jeszcze dogonić leszczynian, ale końcówka wyraźnie należała do miejscowych. Unia Leszno wygrała trzy z czterech ostatnich gonitw i mecz zakończył się jej triumfem 52:38. W szeregach gospodarzy najlepiej spisali się Nicki Pedersen (14 punktów) oraz Przemysław Pawlicki (11 oczek). W drużynie z Tarnowa najwięcej punktów wywalczyli Martin Vaculik (13) oraz Artur Mroczka (9).

Sport.RIRM

drukuj