fot. PAP/EPA

PŚ w Willingen. Stoch zdeklasował rywali

Kamil Stoch po raz drugi w obecnym sezonie okazał się najlepszy w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Po triumfie w Zakopanem Polak zwyciężył w rywalizacji  w niemieckim Willingen. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi wyprzedził Słoweńca Petera Prevca oraz Niemca Severina Freunda. Pucharowe punkty zdobyło dziś czterech białoczerwonych.


Polscy kibice przed dzisiejszym konkursem mogli mieć sporo powodów do optymizmu. Już w treningach i kwalifikacjach znakomicie prezentował się znajdujący się w coraz wyższej formie Kamil Stoch. Podwójny mistrz olimpijski z Soczi w poprzedni weekend w Sapporo pokazał, iż niewiele brakuje mu do optymalnej dyspozycji. Oprócz Stocha do zawodów w Willingen zakwalifikowali się: Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka oraz Jan Ziobro.

Jako pierwszy z biało-czerwonych na belce startowej usiadł Klimek Murańka, który zdołał awansować do drugiej serii po skoku na odległość 127 metrów. Do czołowej trzydziestki udało się również zakwalifikować Aleksandrowi Zniszczołowi, który wylądował na 126 metrze. Szczęścia zabrakło Janowi Ziobro, który zajął 32. miejsce, mimo próby na odległość 128.5 metra. O niepowodzeniu zadecydowała duża ilość ujemnych punktów za korzystny wiatr. Czwarty z Polaków – Piotr Żyła – zaliczył udany skok. Polak przy niezbyt mocnym podmuchu uzyskał 136 metrów, co dało mu 8. pozycję po pierwszej serii. Jako ostatni z podopiecznych Łukasza Kruczka na rozbiegu pojawił się Kamil Stoch. Lider polskiej kadry nie zawiódł i po wspaniałym skoku na  147.5 metra objął wyraźne prowadzenie. Do końca pierwszej serii już żaden ze skoczków nie zdołał zbliżyć się do rezultatu Stocha. Podwójny mistrz olimpijski z Soczi po pierwszym skoku wyprzedzał wicelidera konkursu – Norwega Rune Veltę aż o 9.5 punktu. Trzeci na półmetku był Słoweniec Peter Prevc, który do lidera tracił ponad 12 punktów.

W swoim drugim skoku znakomicie zaprezentował się Zniszczoł, który wykorzystał dobre warunki i poleciał aż na 143 metr i przez dłuższy czas prowadził w finałowej serii. Dzięki temu awansował aż na 15.pozycję w końcowej klasyfikacji zawodów. Kolejny z Polaków, Murańka, zanotował słabą próbę (129 metrów) i zakończył udział w konkursie na 30. miejscu. Zawiódł Żyła, który wylądował na 122 metrze i został ostatecznie sklasyfikowany dopiero na 23. pozycji. Presję wytrzymał Kamil Stoch, który skoczył 142.5 metra, co dało mu wygraną w Willingen z przewagą aż 14.3 punktu nad drugim Prevcem. Na najniższym stopniu podium stanął Severin Freund, który w drugiej serii uzyskał najdłuższą odległość (146 metrów).

Sport.RIRM

drukuj