MŚ Katar 2015. Złoto nie dla Polaków, zagramy o brąz

Reprezentacja Polski nie zagra w finale rozgrywanych w Katarze mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. Biało – czerwoni w kontrowersyjnych okolicznościach ulegli drużynie gospodarzy 29:31. To największy sukces naszych dzisiejszych rywali w historii.


Nieprzychylność sędziów, sowicie opłacona publiczność oraz motywacja w postaci wielkich pieniędzy – tego najbardziej obawiali się polscy kibice przed półfinałem mundialu. 60 minut spotkania pokazało jednak, że Katar to nie tylko twór złożony na potrzeby mistrzostw, ale również reprezentacja, która w teatrze przygotowanym przez szejków jest gotowa odegrać główną rolę.

Qatar 2015 M81 POL vs QATRozpoczęło się dobrze, bo od kilku udanych akcji naszych zawodników w ofensywie. Szczególnie skuteczny był Michał Jurecki. Rozgrywający Vive kilkukrotnie ośmieszał obronę rywali wspaniałymi rzutami z dystansu. Gdy piłkę w siatce umieścił Michał Daszek, nasi szczypiorniści objęli dwubramkowe prowadzenie (6:4). Mimo licznych kar biało – czerwonych, szczypiorniści Kataru wciąż nie potrafili doprowadzić do remisu. Pod koniec pierwszej połowy między słupkami obudził się Danijel Sarić. Bramkarz reprezentujący już w swojej karierze barwy Bośni, Serbii oraz Serbii i Czarnogóry zanotował kilka udanych interwencji, a w ataku ważne trafienia rzucili Mahmoud Hassab Alla, Kamalaldin Mallash i Bertrand Roine (11:13). W międzyczasie boisko musiał opuścić Karol Bielecki. Nasz rozgrywający mocno ucierpiał w starciu z przeciwnikiem. Leżący na parkiecie szczypiornista bez chroniących jego oczy okularów – to za mało, aby wzruszyć sumienia arbitrów. Skromną przewagę „Katarczycy” utrzymali do końca pierwszej połowy, a na przerwę schodzili prowadząc 16:13.

Qatar 2015 M81 POL vs QATDobrą postawę gospodarze turnieju kontynuowali od pierwszych minut drugiej odsłony. W ofensywie brylowali Rafael Capote i Zarko Marković. Niebezpiecznie zrobiło się, gdy po golu Allego rywale wyraźnie odskoczyli podopiecznym Michaela Bieglera (14:19). Szkoleniowiec poprosił o czas, co przyniosło szybką odpowiedzieć w postaci trafień Bartosza Jureckiego i Michała Jurkiewicza. Sytuacja szybko wróciła do normy, a przed ostatnim kwadransem wciąż bliżsi finału byli gospodarze turnieju. Nadzieję w serca kibiców wlał kilkoma udanymi akcjami Michał Szyba, który znalazł sposób na świetnie dysponowanego Saricia. Cztery minuty przed końcem Katar wygrywał, ale już tylko różnicą dwóch bramek (24:26). Nasi szczypiorniści grali dodatkowo w przewadze jednego zawodnika. Szalona końcówka i wzajemna wymiana ciosów nie pozwoliła biało – czerwonym znaleźć się ostatecznie w finale. Trafienia Markovicia i Allego przypieczętowały ostatecznie wygraną tworu zbudowanego na potrzeby turnieju.

Polakom pozostała walka o brąz mistrzostw świata. Dla gospodarzy dzisiejszy triumf jest największym sukcesem w historii. Dotychczas zawodnicy z tego kraju nie błyszczeli na arenie międzynarodowej, a ich największym osiągnięciem było 16. miejsce na mistrzostwach świata w 2003 roku. Przed dwoma laty na mundialu w Hiszpanii byli dwudzieści.

Qatar 2015 M81 POL vs QAT

***

Polska – Katar 29:31 (13:16)

Polska: Szmal (4/26 – 15%), Wyszomirski (0/9) – Krajewski, Orzechowski, Bielecki 1, Rojewski 1, Wiśniewski 2, B. Jurecki 3, M. Jurecki 9, Grabarczyk, Jurkiewicz 5, Masłowski, Syprzak 2, Daszek 3, Szyba 3, Chrapkowski.
Karne: 2/2.
Kary: 10 min.

Katar: Sarić (12/34 – 35%), Stojanović (0/7) – Marković 5, Mabrouk, Roine 3, Capote 6, Al-Karbi, Memisević 2, Vidal 1, Damjanović, Mellash 6, Benali 1, Madadi, Hamdoon 2, Hassab Alla 5, Zakkar.
Karne: 3/4.
Kary: 4 min.

Sport.RIRM

drukuj