fot. PAP/EPA

Premier League. Sunderland zatrzymał Chelsea

Sunderland w ramach 13. kolejki Premier League zremisował na własnym terenie z liderem rozgrywek, Chelsea Londyn. Obie drużyny po przeciętnej pierwszej części spotkania wbiły nas w fotele pasjonującym finiszem. Do pełni szczęścia kibicom zasiadającym na Stadium of Light zabrakło jedynie bramek.


Podopieczni Jose Mourinho pewnie przewodzą stawce w Barclays Premier League, więc na Stadium of Light przyjechali jak po swoje. Gospodarze potrzebują kolejnych punktów po to, żeby jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie w lidze w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, w którym bili się o to do ostatniej chwili.

W 16. minucie mocny strzał z dystansu oddał Willian. Dobrą interwencją w tej sytuacji popisał się Costel Pantilimon. Były gracz Manchesteru City zdołał sparować piłkę na słupek. Kwadrans później do akcji ofensywnej The Blues włączył się Branislav Ivanović. Serbski obrońca uderzył z ostrego kąta, ale na posterunku ponownie zameldował się Pantilimon. Po chwili akcja przeniosła się pod bramkę Thibauta Courtoisa. Lee Cattermole dośrodkował z prawego skrzydła za plecy obrońców. Futbolówkę otrzymał Santiago Vergini, który z 7 metrów trafił w poprzeczkę. Na tym emocje w pierwszej połowie się skończyły.

Sunderland vs ChelseaW drugiej części spotkania gra się zaostrzyła, a arbiter musiał pokazać kilka żółtych kartoników dla utemperowania graczy. W 58. minucie do piłki przed szesnastką dopadł Cesc Fabregas. Hiszpan oddał płaski strzał w krótki róg bramki, jednak znakomicie interweniował Pantilimon. Niewiele pracy między słupkami Chelsea miał Courtois. Belg na raty obronił groźne uderzenie z dystansu Connora Wickhama. Najwięcej emocji przyniosła nam końcówka spotkania. Dwukrotnie szczęścia pod bramką Sunderlandu szukał Didier Drogba. Iworyjczyk w pierwszej próbie przegrał pojedynek z rumuńskim golkiperem, a w drugiej uderzał obok słupka. W 82. minucie po zamieszaniu w szesnastce z kilku metrów bramkarza przyjezdnych próbował pokonać Jozy Altidore. Świetnie w tej sytuacji zachowali się jednak defensorzy Chelsea wybijając futbolówkę. Z 14. metra dobijał jeszcze Adam Johnson, któremu zabrakło nieco precyzji. Piłkarze obu drużyn nie znaleźli drogi do siatki i podzielili się punktami po pasjonującym finiszu.

The Blues nie mają sobie w równych w tym sezonie na krajowym podwórku. Plasują się na 1. lokacie z siedmioma punktami przewagi nad drugim Southampton. Sunderland zajmuje 13. miejsce z trzema oczkami zapasu nad strefą spadkową.

***

Sunderland – Chelsea Londyn 0:0

Sunderland: Costel Pantilimon – Santiago Vergini, John O’Shea, Wes Brown, Anthony Reveillere – Lee Cattermole, Adam Johnson, Sebastian Larsson, Jack Rodwell (62’ Jordi Gomez), Connor Wickham – Steven Fletcher (62’ Jozy Altidore)

Chelsea: Thibaut Courtois – Branislav Ivanović, Gary Cahill, John Terry, Cesar Azpilicueta – Nemanja Matić, Cesc Fabregas, Willian (85’ Andre Schuerrle), Oscar (76’ Didier Drogba), Eden Hazard – Diego Costa (76’ Loic Remy)


Pozostałe sobotnie spotkania 13. kolejki Premier League:

West Bromwich Albion – Arsenal Londyn 0:1 (0:0)
Danny Welbeck 60’

Skromne zwycięstwo odniósł dzisiaj Arsenal Londyn. Kanonierzy pokonali na wyjeździe West Bromwich Albion 1:0 po bramce Danny’ego Welbecka. Arsene Wenger ma jednak powody do zmartwień, ponieważ do grona kontuzjowanych piłkarzy dołączył Nacho Monreal, który musiał opuścić plac gry już w 23. minucie. Londyńczycy zajmują aktualnie dopiero 6. miejsce w ligowej tabeli, natomiast WBA zanotowało już trzecią porażkę z rzędu bez strzelonej bramki i plasuje się na 15. pozycji.

Burnley – Aston Villa 1:1 (0:1)
Danny Ings 87’ – Joe Cole 38’

Jeden z najbardziej utytułowanych angielskich klubów Aston Villa – nie potrafi wygrać już od dziewięciu kolejek. Tym razem na drodze zawodników z Villa Park stanęli gracze Burnley. Beniaminek powoli zaczyna wydostawać się ze strefy spadkowej po dobrej serii meczów. Podopieczni Seana Dyche’a wygrali do tej pory jedynie dwie potyczki, jednak są na fali wznoszącej i z pewnością będą chcieli znaleźć się niedługo ponad kreską.

Liverpool – Stoke City 1:0 (0:0)
Glen Johnson 85’

Upragnione zwycięstwo odniósł w końcu także Liverpool. The Reds są największym rozczarowaniem sezonu i zawodzą nie tylko w Premier League, ale także w Lidze Mistrzów. Aktualni wicemistrzowie Anglii długo męczyli się ze Stoke City. Dopiero w 85. minucie trzy punkty swojej drużynie zapewnił Glen Johnson. Podopieczni Brendana Rodgersa wyprzedzili w tabeli swojego dzisiejszego rywala i z siedemnastoma oczkami na koncie plasują się na 11. lokacie.

Manchester United – Hull City 3:0 (2:0)
Cris Smalling 16’ Wayne Rooney 42’ Robin van Persie 66’

Wydaje się, że na dobre tory wraca Manchester United. Podopieczni Louisa van Gaala rozbili Hull City 3:0, zwyciężając już w trzecim meczu z rzędu. United, którzy podobnie jak na początku poprzedniego sezonu mieli problemy z dogonienem czołówki dzięki tej serii przebili się już do najlepszej czwórki. Tygrysy kontynuują swoją czarną serię czterech kolejnych porażek i tylko lepszy bilans bramkowy od QPR utrzymuje ich nad strefą spadkową.

Queens Park Rangers – Leicester City 2:1 (3:2)
Wes Morgan 37’ (sam.) Leroy Fer 45’ Charlie Austin 73’ – Esteban Cambiasso 4’ Jeffrey Schlup 67’

Górą z pojedynku na dnie angielskiej Premier League wyszli piłkarze QPR. Lisy w składzie z Marcinem Wasilewskim, który na boisku spędził 90 minut, poległy 2:3. Obie drużyny znajdują się w strefie spadkowej, ale mają duże szanse na utrzymanie się. Po pierwsze, to dopiero 13. kolejka, a po drugie w dolnej części tabeli jest taki ścisk, że po jednym zwycięstwie można awansować nawet aż o 5 pozycji w górę.

Swensea City – Crystal Palace 1:1 (1:1)
Wilfried Bony 15’ – Mike Jedinak 25’ (k.)

Kolejny mecz w barwach Swansea City zanotował Łukasz Fabiański. Polski golkiper nie uchronił jednak Łabędzi od utraty punktów. Podopieczni Garry’ego Monka są jedną z niespodzianek tego sezonu. Po trzynastu spotkaniach zajmują wysokie, 7. miejsce. Crystal Palace podobnie jak w poprzednim roku prezentują nierówną formę i najpewniej będzie się biło o utrzymanie w lidze. Aktualnie plasuje się na 14. pozycji.

West Ham United – Newcastle United 1:0 (0:0)
Aaron Cresswell 56’

Kolejna rewelacja sezonu – West Ham United – wygrał po raz szósty w bieżącej kampanii ligowej i zajmuje zaskakująco wysokie 5. miejsce. Goście kończyli to spotkanie w dziesiątkę po tym jak Moussa Sissoko w zaledwie minutę dwukrotnie obejrzał żółty kartonik. Młoty przerwały tym samym passę sześciu meczów Newcastle bez porażki. Sroki do tej pory wywalczyły 19 punktów, co daje im 8. miejsce w ligowej tabeli.

Tabela: [Premier League]

Sport/RIRM

drukuj