fot. PAP/EPA

Premier League. Lider poległ na Emirates Stadium; Tottenham lepszy od City

Bramka Danny’ego Welbecka zapewniła piłkarzom Arsenalu Londyn piętnaste zwycięstwo w sezonie. W hicie 26. kolejki Kanonierzy pokonali u siebie Leicester City 2:1. Wiceliderem wciąż pozostaje Tottenham Hotspur, który nieoczekiwanie pokonał na wyjeździe Manchester City.


Zwycięstwa nad Liverpoolem (2:0) i ekipą The Citizens (3:1) sprawiły, że wywalczenie mistrzowskiego tytułu stawało się dla podopiecznych Claudio Ranieriego coraz bardziej realne. Tym razem poprzeczka była zawieszona równie wysoko, co przed tygodniem. Przeciwnikiem ekipy Leicester City był będący w coraz wyższej formie Arsenal.

Arsenal FC vs Leicester CityPierwsza połowa meczu przyniosła istny „popis” arbitra. Gdy jeden z piłkarzy lidera Premier League zagrał ręką we własnym polu karnym, sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. W 44. minucie uczynił to po przeciwnej stronie boiska, kiedy rzekomego faulu na rywalu dopuścił się Nacho Monreal. Decyzja kontrowersyjna – powtórki pokazały, że arbiter się pomylił. Jedenastkę na gola zamienił Jamie Vardy, dla którego było to 19. trafienie w bieżącym sezonie Premier League.

Arsenal FC vs Leicester CityPoczątek drugiej części meczu nie przebiegł po myśli gości. Dwie żółte kartki złapał Danny Simpson, przez co musiał opuścić boisko. Na murawie pojawił się Marcin Wasilewski. Polak początkowo radził sobie bardzo dobrze, co nie przeszkodziło jednak Kanonierom w doprowadzeniu do remisu. W 70. minucie Olivier Giroud zgrał piłkę do Theo Walcotta, a ten wygrał pojedynek oko w oko z Kasperem Schmeichelem. Gdy wydawało się, że mimo licznych sytuacji podbramkowych, utrzyma się rezultat 1:1, faulu przed własnym polem karnym dopuścił się Wasilewski. Dośrodkowanie Mesuta Oezila na bramkę zamienił wprowadzony na murawę chwilę wcześniej Danny Welbeck. Anglik po 10 miesiącach przerwy powrócił do gry i w swoim premierowym spotkaniu zagwarantował Arsenalowi trzy oczka w starciu z liderem tabeli.

Manchester City FC V Tottenham Hotspur FCSporych emocji dostarczył drugi szlagierowy mecz 26. kolejki, w którym naprzeciwko siebie stanęły zespoły Tottenhamu i Manchesteru City. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero po przerwie. W 52. minucie zdaniem arbitra ręką w polu karnym zagrywał Raheem Sterling. Sędzia wskazał na wapno, a z jedenastu metrów Joe Harta pokonał Harry Kane. The Citizens rzucili się do ataku. W poprzeczkę z rzutu wolnego trafił Yaya Toure. Na kwadrans przed końcem gospodarze dopięli swego. Asystował Gael Clichy, a wynik wyrównał Kelechi Iheanacho. Nikt nie podejrzewał, że Tottenham stać będzie jeszcze na odpowiedź. Ta miała miejsce w 83. minucie, gdy po podaniu Erika Lameli pojedynek sam na sam z Hartem zwyciężył Christian Eriksen. Trzy punkty jadą do Londynu!

Chelsea vs NewcastleZ dobrej strony nareszcie pokazali się mistrzowie kraju. Chelsea Londyn pokonała przed własną publicznością Newcastle United 5:1, odnosząc swoje najwyższe zwycięstwo w tym sezonie. Do siatki Srok trafiali Diego Costa, Pedro Rodriguez (dwa razy), Willian i Bertrand Traore. Ten ostatni jest pierwszym zawodnikiem z Burkina Faso, który zdobył gola w meczu Premier League. Rozstrzelał się także FC Liverpool. The Reds rozbili na wyjeździe Aston Villę 6:0.

Kolejne rozczarowanie musieli przeżyć kibice Manchesteru United. Ich ulubieńcy nie sprostali na wyjeździe przedostatniemu w tabeli Sunderlandowi (1:2). Udanego weekendu nie mieli polscy bramkarze. Łukasz Fabiański skapitulował w starciu Swansea z Southampton zaledwie raz, jednak nieporadność jego kolegów w ofensywie przesądziła o ostatecznej klęsce 0:1. Porażkę poniosło także AFC Bournemouth Artura Boruca, które musiało uznać wyższość Stoke City (1:3).

W tabeli na prowadzeniu wciąż znajduję się Leicester City. Jego przewaga nad Arsenalem i Tottenhamem zmalała jednak do dwóch oczek. Dwie porażki z rzędu zepchnęły na czwartą pozycję piłkarzy Manchesteru City. Piąty ze stratą 12 oczek do lidera jest Manchester United, zaś na 8. lokacie z dorobkiem 38 punktów plasuje się Liverpool.

* * *

Komplet wyników 26. kolejki Premier League:

Sobota, 13.02.2016

Sunderland AFC – Manchester United 2:1 (1:1)
Wahbi Khazri 3’ David de Gea 82’(sam.) – Anthony Martial 39’

Swansea City – Southampton FC 0:1 (0:0)
Shane Long 69’

Norwich City – West Ham United 2:2 (0:0)
Robbie Brady 54’ Wesley Hoolahan 65’ – Dimitri Payet 74’ Mark Noble 77’

Everton FC – West Bromwich Albion 0:1 (0:1)
Salomon Rondon 14’

Crystal Palace – Watford FC 1:2 (1:1)
Emmanuel Adebayor 45’ – Troy Deeney 16’(k.) 82’

AFC Bournemouth – Stoke City 1:3 (0:1)
Matt Ritchie 57’ – Gianelli Imbula 9’ Ibrahim Afellay 52’ Joselu 55’

Chelsea Londyn – Newcastle United 5:1 (3:0)
Diego Costa 5’ Pedro Rodriguez 9’ 59’ Willian 17’ Bertrand Traore 83’ – Andros Townsend 90’

Niedziela, 14.02.2016

Arsenal Londyn – Leicester City 2:1 (0:1)
Theo Walcott 70’ Danny Welbeck 90’ – Jamie Vardy 45’(k.)

Aston Villa – Liverpool FC 0:6 (0:2)
Daniel Sturridge 16’ James Milner 25’ Emre Can 58’ Divock Origi 63’ Nathaniel Clyne 65’ Kolo Toure 71’

Manchester City – Tottenham Hotspur 1:2 (0:0)
Kelechi Iheanacho 74’ – Harry Kane 53’(k.) Christian Eriksen 83’

Sport.RIRM

drukuj